Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Po 16. kolejce wiemy, które zespoły zagrają o medale

Po 16. kolejce wiemy, które zespoły zagrają o medale

fot. archiwum

Już w 16. kolejce rozstrzygnęły się losy zespołów, które toczyły pojedynek o wejście do pierwszej szóstki w tabeli PlusLigi. Kto zatem w tym roku stanie przed szansą zdobycia medalu, a które zespoły będą musiały walczyć o utrzymanie?

Szesnasta kolejka PlusLigi rozpoczęła się w stolicy naszego kraju, gdzie AZS Politechnika Warszawska szybko rozprawiła się ze słabo grającymi zawodnikami z Wielunia. Bohaterem tego spotkania niewątpliwie był Zbigniew Bartman, który już na początku meczu silnie akcentował swoją obecność na boisku poprzez skuteczne zagrywki. Kolejne asy serwisowe na konto inżynierów zapisał między innymi Michał Kubiak i było już pewne, że to właśnie warszawianie zgarną w tym spotkaniu na swoje konto trzy cenne punkty. Podopieczni Schuichi Mizuno będą zaś w tym roku walczyć o utrzymanie swojego klubu w polskiej lidze.

Kolejny pojedynek odbył się na Podkarpaciu, gdzie Asseco Resovia Rzeszów pewnie pokonała byłych już wiceliderów tabeli. Można powiedzieć, że to spotkanie było meczem bez historii jednak wielu kibiców i zawodników (szczególnie częstochowskiego AZS-u) będzie ten mecz bardzo długo rozpamiętywać. Gospodarze ze wspaniale grającym Gyorgy Grozerem na czele zmiażdżyli Tytana AZS Częstochowa w trzech setach wygranych do 17, 9 i 17. Akademicy spod Jasnej Góry nie mieli w tym spotkaniu nic do powiedzenia i ze zwieszonymi głowami wracają do Częstochowy już nie jako wiceliderzy, ale wielcy przegrani
tej jednostronnej walki.

Największymi przegranymi tej kolejki okazali się być jednak siatkarze z Jastrzębia, którzy porażką z Delectą Bydgoszcz przekreślili swoje szanse na awans do pierwszej szóstki PlusLigi. W tym spotkaniu najbardziej zawodził chyba ten, który jeszcze tydzień temu był bohaterem w pojedynku z siatkarzami Marka Kardoŝa, ten który całkowicie pogrążył przyjęcie częstochowskiej drużyny – Mitja Gasparini. Tym razem Słoweniec już w pierwszej partii został zamieniony przez swojego szkoleniowca na Igora Yudina, który również nie odmienił losów tego spotkania. Na najlepszego zawodnika meczu wybrano środkowego bydgoskiego klubu – Michala Cervena, który podczas czterech setów zdobył aż szesnaście punktów dla swojego zespołu.



Wiadomo już, że I fazę rozgrywek PlusLigi wygrali sześciokrotni mistrzowie Polski – PGE Skra Bełchatów. Zawodnicy Jacka Nawrockiego po raz kolejny triumfowali nad aktualnie ostatnią drużyną tabeli – Indykpolem AZS UWM Olsztyn. Siatkarze z Warmii byli blisko zwycięstwa w ostatniej partii tego meczu, kiedy prowadzili już pięcioma punktami. Ostatecznie to bełchatowianie wygrali dość pewnie trzecią partię i całe spotkanie. MVP został środkowy żółto-czarnych – Daniel Pliński, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników w szeregach Skry.

Ostatnim meczem tej kolejki było spotkanie ZAKSY ędzierzyn-Koźle z beniaminkiem PlusLigi – Fartem Kielce. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza zmierzyli się z zespołem z wyższej półki, który był budowany z myślą o medalu i to nie z byle jakiego kruszcu. Drużyna z Kielc zaskakuje już od początku sezonu i również w tym spotkaniu potrafiła momentami walczyć z kędzierzynianami jak równy z równym. Mimo wielkich chęci kielczan mecz w czterech setach na swoją korzyść rozstrzygnęli zawodnicy ZAKSY, a najlepszym zawodnikiem tego spotkania został wybrany Paweł Zagumny.

Do końca I fazy zostały nam jeszcze dwie kolejki, tymczasem wiemy już kto będzie miał szansę wywalczenia najcenniejszego trofeum rozgrywek w Polsce. O tytuł mistrza naszego kraju zagrają: Skra Bełchatów, Resovia Rzeszów, AZS Częstochowa, ZAKSA Kędzierzyn- Koźle, AZS Politechnika Warszawska oraz Delecta Bydgoszcz. Przed spadkiem z ligi bronić się będą: Jastrzębski Węgiel, Fart Kielce, Pamapol Wieluń oraz AZS Olsztyn.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved