Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Zła passa przerwana, Surgut zwycięski

Zła passa przerwana, Surgut zwycięski

fot. archiwum

Niezwykle cenne zwycięstwo odniosła drużyna Łukasza Kadziewicza. W meczu 12. kolejki Gazprom-Jugra Surgut pokonał bowiem sąsiada z ligowej tabeli, Kuzbass Kemerow. Co więcej, była to pierwsza w tym sezonie wygrana za 3 punkty.

Mecz z Kuzbassem nie był dla surgucian spacerkiem. Pierwszy set był bardzo zacięty, mimo, że tuż po pierwszej przerwie technicznej blok Wasilija Nosenki wyprowadził Gazprom na pięciopunktowe prowadzenie (10:5). Po obu stronach siatki mnożyły się błędy, ale lepiej radzili sobie z nimi gospodarze. Kilkukrotnie goście z Kemerowa prawie doganiali rywali, ale za każdym razem brakowało im „kropki nad i". Miejscowi dowieźli do końca seta dwupunktową przewagę, a akcję na wagę zwycięstwa podarował im Paweł Moroz psując zagrywkę (25:23).

Drugą partię zawodnicy Gazpromu rozpoczęli z dużym animuszem. Blok Igora Gucaljuka sprawił, że na przerwie miejscowi prowadzili 8:3. Kibice w Surgucie nadal oglądali festiwal błędów, jednak ku ich radości, mniej ich popełniali podopieczni trenera Chabibullina. Udany blok Łukasza Kadziewicza dołożył kolejne oczko do przewagi jego zespołu (19:11), a taka strata była już nie do odrobienia przez Kuzbass. Co prawda od stanu 23:15 goście wygrali trzy kolejne akcje, ale ten zryw okazał się zbyt późny. Gazprom zwyciężył 25:19 i wydawało się, że pewnym krokiem zmierza po komplet punktów.

Tym bardziej, że po trzech nieudanych atakach przyjezdnych, surgucianie także w kolejnej odsłonie wyszli na prowadzenie 4:1. Nie ustrzegli się jednak błędów i po kilku nieskutecznych akcjach gospodarzy na tablicy wyników widniał remis (5:5). Ten stan utrzymywał się do stanu 9:9 – wtedy do akcji wkroczyli zawodnicy z Kemerowa, którzy najwyraźniej nie zamierzali łatwo oddać skóry. Gdy Denis Birjukow swoimi nieudanymi zagraniami oddał rywalom trzy punkty, Kuzbass prowadził 12:9. Blok Michaiła Szczerbakowa zwiększył przewagę gości do czterech oczek, a po błędzie w przyjęciu Romana Martyniuka Gazprom przegrywał na drugiej przerwie 11:16. Wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna dla miejscowych, ale ci wykazali się hartem ducha i nie stracili wiary w końcowy sukces. Wykorzystując niezdecydowanie rywali, krok po kroku zbliżali się do Kemerowa, by wyrównać po punktowym bloku Gucaljuka (21:21). Końcówka należała już do rozpędzonych gospodarzy, a rozbici przyjezdni nie byli w stanie im przeszkodzić. Gazprom wygrał 25:22 i dzięki wywalczonym trzem punktom uciekł z przedostatniego miejsca w tabeli.



Dobre spotkanie rozegrał dziś polski środkowy. Łukasz Kadziewicz był bezbłędny w ataku i zdobył w ten sposób sześć punktów (100% skuteczności). Do tego dołożył dwa punktowe bloki i po raz kolejny był najczęściej zagrywającym zawodnikiem swojej drużyny.

Zespoły Superligi czeka teraz dziesięciodniowa przerwa, ale Gazprom stanie w tym czasie przed szansą nadrobienia strat punktowych. Już we wtorek, w zaległym meczu dziewiątej kolejki, zmierzy się bowiem na własnym parkiecie z Dynamem Moskwa.

Gazprom-Jugra Surgut – Kuzbass Kemerowo 3:0
(25:23, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:
Gazprom-Jugra Surgut – Birjukow (9), Kadziewicz (8), Kobzar (3), Nosenko (15), Gucaljuk (9), Rodiczew (10), Martyniuk (libero) oraz Parkomczuk, Bestużew, Szulepow (3) i Chabibullin (1)
Kuzbass Kemerowo – Melnik (10), Poroszyn (7), Andrae (4), Moroz (13), Bagriej, Szczerbakow (7), Jewdoszenko (libero) oraz Zinko (1), Galatow, Bardok (1) i Tkaczenko (2)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela ligi rosyjskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved