Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Delecta pogrążyła Jastrzębski Węgiel

PlusLiga: Delecta pogrążyła Jastrzębski Węgiel

fot. archiwum

To miał być mecz ostatniej szansy dla Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Lorenzo Bernardiego zaprzepaścili wszystkie nadzieje na awans do czołowej szóstki Plusligi. Jastrzębianie po porażce 1:3 z Delectą będą w II fazie rozgrywek walczyć o utrzymanie.

Goście przystąpili do spotkania niezwykle zmobilizowani. Od początku grali mocno i skutecznie zagrywką oraz blokiem. Gdy Martin Sopko ustrzelił zagrywką Pawła Ruska, Delecta prowadziła 3:1. Jastrzębianie szybko jednak wyrównali po tym, jak Wojciech Jurkiewicz z niewygodnej piłki uderzył w aut (4:4). Obie drużyny prowadziły wyrównaną walkę, co prawda miejscowym udało się odskoczyć na dwa oczka (11:9), ale bydgoszczanie ustawili dwa skuteczne bloki i błyskawicznie zniwelowali straty (13:12). Na przerwę techniczną zespoły schodziły przy wyniku 16:14 po dwóch nieudanych zagraniach Mitji Gaspariniego. W końcowej części seta Delecta włączyła trzeci bieg i w ciągu kilku minut zwiększyła prowadzenie do pięciu punków (21:16 po kontrataku Michała Cervena ). Nie pomogła gospodarzom zmiana Gaspariniego na Igora Yudina, dwa skuteczne ataki w wykonaniu Grzegorza Szymańskiego rozstrzygnęły pierwszą partię, wygraną przez gości 25:21.

Jastrzębianie postanowili za wszelką cenę odwrócić losy meczu i mocnym uderzeniem rozpoczęli drugą odsłonę. Trzy skuteczne akcje na siatce Yudina i Lukasa Divisa sprawiły, że miejscowi po raz pierwszy w tym spotkaniu osiągnęli trzy punkty przewagi (3:0). Nie potrafili jednak dłużej utrzymać takiego poziomu i po chwili z ich prowadzenia nic nie zostało, a bardzo dobre zagrywki Sopki przechyliły szalę zwycięstwa na stronę bydgoszczan (5:3). Gospodarze mieli problemy z przebiciem się przez blok przyjezdnych, a ich zagrywki sprawiały im wiele problemów. Atak Divisa w aut dał Delekcie dziewiąty punkt, a as Antti’ego Siltali zwiększył prowadzenie gości do pięciu oczek (11:6). Gdy słowacki skrzydłowy po raz kolejny nie trafił w boisko, tym razem z szóstej strefy, jego miejsce zajął Marcin Wika (8:14). Nie na wiele jednak zdała się ta zmiana. Atak Szymańskiego na 19:12, a po chwili blok na Benjaminie Hardy’m przesądziły losy tej partii, bo gospodarze nie byli już w stanie odrobić strat (13:21). Ostatecznie po ataku Cervena Delecta zwyciężyła 25:17 i była o krok od upragnionych trzech punktów.

Początek kolejnego seta pokazał, jak wielką presję muszą czuć gospodarze, dla których był to set ostatniej szansy. Jastrzębianie rozpoczęli nerwowo, co wykorzystywali goście punktując raz za razem. Po raz kolejny Sopko zaskoczył zagrywką, a jego koledzy ustawili skuteczne bloki i Delecta prowadziła już 5:1. Kontra Siltali z szóstej strefy sprowadziła zespoły na przerwę techniczną przy stanie 8:3. Podopieczni Lorenzo Bernardiego robili, co mogli, ale nie udawało im się zbliżyć do rywali. Bydgoszczanie bardzo dobrze grali na siatce, atak Jurkiewicza z niewygodnej piłki zwiększył ich przewagę do sześciu oczek (17:11). Wtedy zdesperowany trener jastrzębian desygnował do gry młodego rozgrywającego Grzegorza Pająka. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Pająk rozgrywał dokładniej i bardziej pomysłowo niż jego poprzednik, a z każdym punktem gospodarzy w szeregi bydgoskiego zespołu wkradał się większy bałagan. Gdy dodatkowo jastrzębski rozgrywający zaczął siać spustoszenie w polu zagrywki, Waldemar Wspaniały wpuścił na boisko Michała Masnego i Wojciecha Serafina. Skończyło się to tym, że Pająk dwukrotnie zapunktował serwując w tego ostatniego i to, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem, gospodarze wyrównali (18:18). W końcówce nerwy kibiców na Szerokiej zostały wystawione na ciężką próbę. Żadna z drużyn nie odpuszczała i obie mogły rozstrzygnąć partię na swoją korzyść. Szanse jastrzębian na zwycięstwo przedłużył as Gaspariniego (24:24), to samo zagranie chwilę później dało miejscowym piłkę setową. Pierwszej nie wykorzystali, ale autowy atak Jurkiewicza sprawił, że gospodarze pozostali w meczu (27:25).



Kto spodziewał się, że tak bolesna porażka podetnie skrzydła przyjezdnym, srogo się rozczarował. Delecta co prawda nie najlepiej rozpoczęła czwartą partię, ale gdy słabo spisującego się Szymańskiego zastąpił Dawid Konarski, gra gości znowu zaczęła się kleić. Bydgoski atakujący od razu wykonał skuteczną akcję (3:3), a chwilę później dołożył punkt z zagrywki (5:4). Emocje wrzały po obu stronach siatki. Za dyskusje z decyzjami sędziów żółtą kartką ukarany został trener gospodarzy, co sprowadziło zespoły na przerwę przy stanie 8:6 dla Delecty. Jastrzębianom udało się jeszcze wyrównać, gdy Piotr Lipiński kiwnął piłkę w aut (8:8), ale był to ostatni remis w tym meczu. Znakomicie spisywał się Konarski, który atakował z 70% skutecznością, do tego trudne zagrywki posłali na stronę rywala właśnie Konarski oraz Cerven. Kolejna udana kontra bydgoszczan zwiększyła ich prowadzenie do czterech, a blok na Gasparinim – do pięciu punktów (18:13). Gdy goście już byli w ogródku, już witali się z gąską, resztkę sił na szalę rzucili miejscowi. Zablokowali Sopkę (15:18), a po błędzie Konarskiego w ataku oraz punktowej zagrywce Wiki znaleźli się tuż za plecami przeciwnika (18:19). Wszystkim jako żywo stanął przed oczami scenariusz poprzedniego seta, ale cud nie zdarzył się drugi raz… Wika zepsuł kolejną zagrywkę, natomiast asa zaserwował Sopko i ponownie Delecta odskoczyła na trzy oczka (22:19). Piłkę meczową, jak się okazało – na wagę awansu do „szóstki" – dał swojej ekipie Konarski (24:21), a ostatni punkt, pogrążający jastrzębian, zdobył Gasparini posyłając piłkę w aut. Bydgoszczanie wygrali 25:22 i inkasując w Jastrzębiu trzy punkty, zapewnili sobie miejsce w grupie zespołów walczących o najwyższe cele. Gospodarzom natomiast pozostaje walka w Lidze Mistrzów oraz obrona Pucharu Polski. W PlusLidze powalczą bowiem już tylko o najwyżej siódme miejsce, co z pewnością jest dla nich dużym rozczarowaniem.

MVP spotkania został wybrany Michal Cerven (Delecta Bydgoszcz).

Jastrzębski Węgiel – Delecta Bydgoszcz 1:3
(21:25, 17:25, 27:25, 22:25)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Divis (10), Łomacz, Polański (8), Gawryszewski (5), Hardy (9), Gasparini (12), Rusek (libero) oraz Pawliński, Yudin (5), Wika (2) i Pająk (3)
Delecta: Jurkiewicz (9), Lipiński (2), Cerven (16), Szymański (9), Sopko (14), Siltala (13), Andrzejewski (libero) oraz Masny, Serafin i Konarski (9)

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved