Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W Rzeszowie mecz na szczycie PlusLigi

W Rzeszowie mecz na szczycie PlusLigi

fot. archiwum

Już w sobotę dojdzie do arcyważnej konfrontacji na szczycie ligowej tabeli - w Rzeszowie spotkają się zajmująca trzecie miejsce Resovia i wicelider z Częstochowy. Ewentualne zwycięstwo gospodarzy może ich znacznie przybliżyć do rywali...

… i w trochę dłuższej perspektywie pozwoli uniknąć zmagania się ze Skrą Bełchatów już w półfinale play-off po fazie 1-6.

Nastroje w rzeszowskim obozie powinny być dobre, bo podopieczni Ljubo Travicy od dłuższego czasu pozostają niepokonani w lidze jak i na międzynarodowej arenie, nie licząc zaległego meczu przeciwko Skrze. Z drugiej strony ostatnie dwa pojedynki, chociaż zwycięskie, są sygnałem, że z formą rzeszowian nie jest najlepiej. Niepokoić może zwłaszcza występ w niemieckim Dueren, gdzie „Resoviacy" wymęczyli zwycięstwo nad evivo, ale w czwartym secie udało im się wygrać dopiero na przewagi. Podobnie wyglądało niedzielne starcie z ZAKSĄ, w którym obydwie ekipy zaprezentowały, nomen omen, niedzielną dyspozycję. Mimo wszystko, wydaje się, że ranga meczu i fakt, że jest rozgrywany „na podpromiu" pozwoli wykrzesać z Ignaczaka i spółki dużo więcej niż ostatnio. W końcu przeciwko kędzierzynianom nie było komu przyznać nagrody MVP a Aleh Akhrem, do którego ostatecznie trafiła statuetka był, co najmniej, zaskoczony i to nie dlatego, że jest taki skromny.

Oby to spotkanie nie wyglądało jak pojedynek „słabego z jeszcze słabszym", bo po tym, co podopieczni Marka Kardosa zaprezentowali przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi nadal są takie obawy. Fabian Drzyzga, chyba sugerując się licznymi wyróżnieniami jakie otrzymywał we wcześniejszych meczach Dawid Murek, trochę na siłę chciał po raz kolejny wykreować doświadczonego skrzydłowego na bohatera, zapominając o tym, że w odwodzie ma jeszcze Bartosza Janeczka czy Krzysztofa Gierczyńskiego. Przeciwko brązowym medalistom mistrzostw Polski z ubiegłego sezonu będzie potrzeba ponadto dobrej postawy środkowych, bo rywalizacja na środku siatki zapowiada się nadzwyczaj ciekawie. Zarówno Łukasz Wiśniewski z Piotrem Nowakowskim jak i rzeszowska trójka: Grzyb, Kosok, Perłowski powinna stanowić o sile naszej reprezentacji pod wodzą nowego szkoleniowca. Mecz z Resovią generalnie upłynie pod hasłem indywidualnych pojedynków. Naprzeciw siebie staną ponadto kreowany na następcę Pawła Zagumnego Drzyzga i mający pełnić w przyszłości podobną rolę w reprezentacji Włoch, Michele Baranowicz. Może kolejną szansę zaprezentowania swoich umiejętności dostanie Michał Żuk, który ławkę rezerwowych w średniaku z Kielc zamienił, jak na razie, na ławkę rezerwowych w zespole wicelidera. – Mam nadzieję, że będę miał więcej możliwości gry. Teraz mam, chociaż szansę wejść na zagrywkę, tak jak w meczu z Jastrzębiem – nie traci jednak wiary sam zainteresowany.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved