Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konfrontacja dwóch krańców tabeli

Konfrontacja dwóch krańców tabeli

fot. archiwum

16. kolejka PlusLigi przyniesie konfrontację drużyn z dwóch końców tabeli: Skra  podejmie siatkarzy z Olsztyna. Biorąc pod uwagę słabe występy AZS UWM w tym sezonie można przypuszczać, że będzie to widowisko jednostronne, ale czy aby na pewno?

W ostatniej kolejce akademicy podejmowali u siebie drużynę Politechniki Warszawskiej, która rozgrywa bardzo dobry sezon. Goście byli zdecydowanymi faworytami meczu, jednak to siatkarze z Warmii i Mazur zapisali na swoim koncie zwycięstwo. Zacięty, pięciosetowy pojedynek obfitował w ciekawe zagrania i pokazał, że podopieczni Gheorghe Cretu nie poddali się jeszcze i będą walczyć do końca. Ciężko powiedzieć jakie zaszły zmiany w drużynie, faktem jest jednak, że zawodnicy AZS-u przełamali impas i zaczęli grać lepiej w końcówkach, co pozwoliło im zanotować tak cenne zwycięstwo. Jednak cały czas sytuacja zespołu nie rysuje się najlepiej, zajmując ostatnie miejsce w tabeli do wyprzedzającego go Pamapolu Wieluń traci jedynie punkt. Nie jest to wiele, tym bardziej, że wielunian czeka mecz z Inżynierami, jednak zwycięstwo w Bełchatowie byłoby nie lada wyczynem. Jednak olsztynianie pozostają optymistami. – Skra gra w tym sezonie bardzo dobrze i faktycznie, to będzie dla nas ciężki mecz – mówi Marcin Mierzejwski. Koncentrujemy się głównie na tym, żeby utrzymać co najmniej taki sam poziom gry, no i przede wszystkim nie popełniać błędów, które przydarzały nam się kilka meczów wcześniej. To nasze główne zadanie: postarać się, żeby ten margines błędów był znikomy.

Bełchatowianie w poprzedniej kolejce mierzyli się z bydgoską Delectą. Cztery sety wystarczyły, żeby zwyciężyć nad gospodarzami, chociaż pierwsza odsłona nie zapowiadała szybkiego końca, obecni mistrzowie kraju przegrali na przewagi 35 do 33. Jednak kolejne trzy sety należały już do przyjezdnych i trzy punkty  zostały zapisane na koncie lidera tabeli. Trzeba jednak dodać, że przed spotkaniem z AZS-em Olsztyn bełchatowianie mają za sobą dodatkowy mecz, w środę rozgrywali spotkanie Ligi Mistrzów. Co prawda potrzebowali  jedynie trzech setów, by odprawić Remat Zalau z kwitkiem, jednak zawsze jest to dodatkowe obciążenie dla graczy. Ciężko powiedzieć czy wpłynie to w jakiś sposób na zawodników, zdaje się, że do tej pory żadne dodatkowe spotkanie nie obniżało poziomu gry Skry na tyle, by ktoś z ligowego podwórka dał radę wykorzystać tę przewagę, jednak zawsze jest to pewien atut dla drużyny gości. Jak zaprezentują się podopieczni Jacka Nawrockiego będzie można przekonać się już w sobotę o godzinie 16.

Jeszcze kilka sezonów temu spotkanie AZS-u Olsztyn i Skry Bełchatów było spotkaniem na szczycie. Jeśli tylko olsztynianie utrzymają poziom z ostatniego meczu, możemy liczyć na ciekawe widowisko. Jednak faworyt tego spotkania wydaje się być pewien i każdy inny wynik niż zwycięstwo bełchatowian będzie co najmniej dużą niespodzianką. Nie należy jednak odbierać szans akademikom, wszak udowodnili już, że są do tego zdolni i liczyć na ich dobrą postawę w najbliższym meczu.



źródło: inf. własna, sport.wm.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved