Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Wszystko zależy od jastrzębian, wygrać i awansować

LM: Wszystko zależy od jastrzębian, wygrać i awansować

fot. archiwum

Przed siatkarzami Jastrzębskiego Węgla ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rywalem zespołu Lorenzo Bernardiego będzie lider grupy C - ACH Volley Bled. By być pewnym awansu, bez oglądania się na wyniki rywali, jastrzębianie powinni wygrać.

Blisko dwa miesiące temu wicemistrzowie Polski grali swoje spotkanie inauguracyjne w tegorocznej Lidze Mistrzów. 17. listopada prowadzeni jeszcze przez Igora Prielożnego siatkarze z Jastrzębia podejmowali u siebie właśnie swoich najbliższych rywali – mistrzów Słowenii. Wicemistrzowie naszego kraju w tym spotkaniu ugrali tylko jednego seta, a Słoweńców do zwycięstwa poprowadził duet Alen Sket i Vid Jakopien, zdobywcy odpowiednio 19. i 16. punktów w meczu. Rozkład sił w ataku po stronie gospodarzy był bardziej wyrównany: Mitja Gasparini zapisał na swoim koncie 22 punkty, Benjamin Hardy i Lukas Divis po 17, jednak to siatkarze ze Słowenii, w decydujących fragmentach gry, popełnili mniejszą ilość błędów własnych. Początki przygody jastrzębian z Ligą Mistrzów nie były najlepsze, po porażce z ACH Volley Bled (1:3), przyszły kolejne przegrane, w drugiej kolejce rozgrywek lepsi okazali się siatkarze Olympiacosu Pireus, pokonując Jastrzębski Węgiel 3:2, w identycznym wymiarze swój pierwszy mecz z wicemistrzami Polski wygrał zespół Budvanska Rivijera Budva. Przełomem w grze zespołu z Jastrzębia był mecz 4. kolejki rozgrywek, w którym jastrzębianie podejmowali u siebie Budvanską Budvę, wówczas prowadzony już przez Miroslava Palguta zespół przerwał pechową serię, pewnie wykrywając bez straty seta. Kontynuacją był ostatni pojedynek Jastrzębski Węgiel – Olympiacos Pireus, w którym jastrzębianie zrewanżowali się za pierwszą porażkę z Grekami (3:0).

Siatkarze ACH Volley Bled mogą być już pewni awansu, lider grupy C ma na swoim koncie 11 ‚oczek’ i nawet porażka w jutrzejszym meczu nie odbierze Słoweńcom miejsca w najlepszej dwunastce rozgrywek. Walka o drugie, premiowane awansem, miejsce toczyć się będzie między Jastrzębskim Węglem, a siatkarzami Budvanskiej Budvy. Aktualnie wiceliderem grupy, z ośmioma ‚oczkami’ są siatkarze wicemistrza Polski, jednak trzecia Budva traci do jastrzębian tylko jeden punkt. Równolegle z meczem zespołu Lorenzo Bernardiego rozgrywane będzie spotkanie Budvanska Budva – Olympiacos Pireus, a faworytem meczu będą Czarnogórcy. Zwycięstwo Budvy, za trzy punkty, postawiłoby siatkarzy z Jastrzębia w trudnej sytuacji. Aby być pewnym kontynuacji swojej przygody z Champions League podopieczni Lorenzo Bernardiego muszą wyjść zwycięsko z pojedynku z mistrzem Słowenii. Jednak ewentualna porażka i trzecie miejsce w grupie nie odbiera ostatecznie szans na awans, regulamin rozgrywek zakłada, że poza dwoma najlepszymi zespołami każdej grupy szanse na awans ma najlepsza z drużyn sklasyfikowanych na trzecich miejscach. Siatkarze z Jastrzębia chcą jednak samodzielnie zapewnić sobie wygraną, nie oglądając się na rywali. – Cały czas wszystko jest w naszych rękach, mamy jeszcze jeden mecz. Oczywiście czekamy na rozstrzygnięcia pozostałych spotkań w grupie, ale się koncentrować przede wszystkim na własnej grze – mówi Lukas Divis.

Wydaje się, że po słabym początku w PlusLidze i na parkietach europejskich pucharów, podopieczni Lorenzo Bernardiego odbudowali swoją grę. Do ostatnich zwycięstw w Lidze Mistrzów dodać należy coraz lepszą postawę zespołu w walce o powrót do najlepszej szóstki rozgrywek ligowych. W meczu 15. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel, po dobrym meczu pokonał wicelidera PlusLigi- AZS Częstochowa. Sympatycy zespołu wierzą w koniec pechowej passy swojego zespołu i długo wyczekiwane przełamanie. Sami zawodnicy również liczą, że kolejne wyniki Jastrzębskiego Węgla będą zdecydowanie lepsze. – Miejmy nadzieję, że teraz już będziemy na tej fali wznoszącej, która pozwoli nam wygrywać kolejne spotkania – mówił po ostatnim meczu kapitan wicemistrzów naszego kraju – Grzegorz Łomacz.



Czy polscy kibice w kolejnej rundzie rozgrywek będą mogli śledzić występy dwóch polskich klubów (pewnej awansu Skry Bełchatów i walczącego Jastrzębskiego Węgla) ? Czy jastrzębianie pokonają lidera grupy, uzupełniając stawkę najlepszej dwunastki Ligi Mistrzów? Początek meczu ACH Volley Bled – Jastrzębski Węgiel jutro o godz. 20:15.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved