Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Udany rewanż liderek z Piły

I liga K: Udany rewanż liderek z Piły

fot. archiwum

Siatkarki AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. uległy we własnej hali 1:3 zespołowi lidera I ligi. Zespół prowadzony przez trenera Mirosława Zawieracza udanie zrewanżował się tym samym za porażkę  z ostrowczankami w pierwszej rundzie.

Mecz rozpoczął się dobrze dla gospodyń. Ostrowczanki wyszły na prowadzenie, które sięgało już nawet 6 punktów (14:8). W drugiej części pierwszego seta PTPS Piła wziął się do odrabiania strat, co przyjezdnym się udało (19:19). Końcówka seta znów należała jednak do zespołu AZS WSBiP KSZO, co było też zasługą rywalek, które w decydujących momentach popełniły kilka własnych błędów (dwa zagrywki w aut, przestrzelony atak, czy przełożenie ręki).

Drugi set rozpoczął się od wyrównanej gry. Do stanu 11:13 żadnej z drużyn nie udawało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Od tego momentu zespół gości przejął inicjatywę na siatce i niedługo później na tablicy wyników było już 14:20. Szkoleniowiec ostrowieckiego zespołu posłał na boisko drugą rozgrywającą Katarzynę Nadziałek, rekonwalescentkę Miroslavę Kijakovą i juniorkę Paulinę Biskup. Zmiany, które wprowadził trener Roman Murdza na niewiele się jednak zdały, bowiem pilanki kontrolowały sytuację do końca, doprowadzając do wyrównania stanu meczu.

Trzecią odsłonę – podobnie jak pierwszy set – lepiej rozpoczęły gospodynie, wychodząc na prowadzenie 5:2. Z przewagi nie cieszyły się jednak zbyt długo, bo rywalki szybko doprowadziły do remisu (7:7). W dalszej części tego seta gra była wyrównana. Raz lepiej radziły sobie siatkarki z Piły, odskakując na kilka oczek (16:19, 18:23), a za chwilę inicjatywę przejmowały gospodynie, niwelując stratę do 1-2 punktów. Set zakończył się ostatecznie sukcesem zespołu PTPS.



W czwartej partii od początku do końca lepiej radziły sobie na siatkarki lidera I ligi (3:7, 8:14, 9:18). Na parkiet wróciła Natalia Staniucha i podopiecznym trenera Murdzy udało się zmniejszyć stratę (13:18), jednak w końcówce znów dominował zespół z Piły, wygrywając ostatecznie do 15 i cały mecz 3:1.

AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. – PTPS Piła 1:3
(26:24, 18:25, 23:25, 15:25)

AZS WSBiP KSZO: Staniucha, Gawron, Król, Kosiorowska, Związek, Seta, Soja (libero) oraz Wyszomierska, Nadziałek, Kijakova, Biskup

Po meczu powiedzieli:

Roman Murdza (trener AZS WSBiP KSZO): – Cały ostatni tydzień, a może i dłużej, bo również turniej w Aleksandrowie Łódzkim, podporządkowaliśmy pod ten mecz. Wydaje mi się, że wystarczyło nam to na półtora seta. Założenie było takie, że jeśli nie „pogonimy" Piły zagrywką, to przy ich możliwościach, zostaniemy rozbici. Jedyną niewiadomą było, w jakim to zrobią stosunku.

– U rywalek cały czas punktowały cztery zawodniczki, a u nas odbywało się to zrywami. Dobrze zaczęła „Setka", później dobre momenty miała Ania Związek i Ola Król. To były jednak tylko momenty. Oddawaliśmy po kilka punktów pod rząd i nad tym boleje. Jedyna pociecha, to fakt, że Mirka Kijakova zaczęła grać, zaczyna się odblokowywać i pomagać nam. Myślę, że w następnych spotkaniach będzie już zawodniczką, na którą będziemy mogli liczyć, co da mi większą rotację zmian. Mamy Kasię Nadziałek, która może zmienić rozgrywającą, Martynę Wyszomierską, która może wejść za środkową. Przydałaby nam się zawodniczkę, która będzie potrafiła zmienić atakującą, zwłaszcza że doszła jeszcze jedna strata w zespole, bo Kasia Brojek zaszła w ciążę. Nie załamujemy się. Gdybyśmy zagrali tak jak dziś z Mysłowicami, prawdopodobnie wynik byłyby inny. Trzeba mierzyć siły na zamiary i wygrywać z zespołami, które leżą bliżej nas. Dziś pozostaje żal, bo apetyt był troszkę rozbudzony. Sukcesywnie okazywało się jednak, że my tracimy oddech, a zespół z Piły rozpędzał się. Jeszcze widać różnicę między naszym zespołem i PTPS-em, ale pocieszające jest, że nie rzuciliśmy ręcznika, że nie poddaliśmy się, tylko walczyliśmy z nimi. Bardzo ważnym był set trzeci, gdybyśmy doprowadzili do tie-breaka i wywalczyli punkt, to nie wiadomo co by się dalej wydarzyło. Myślę, że stać nas na więcej. Jeszcze raz powtórzę jednak, że mamy bardzo trudny rozkład jazdy, bo w rundzie rewanżowej jedziemy do Pszczyny, Mysłowic i Krakowa. Musimy się skupić na tych rywalach i mieć nadzieję, że w play-offach nie trafimy na PTPS.

Mirosław Zawieracz (trener PTPS Piła): – Udało nam się zrewanżować za porażkę 2:3 w pierwszej rundzie. Dobrze, że pierwszy set był na tyle nerwowy, że pobudziło to moje dziewczyny i później starały się grać na tyle dobrze, że wystarczyło, by wyjechać z trzema punktami. Nie rozpamiętywaliśmy porażki z ostrowieckim zespołem z pierwszej rundy. Staramy się grać w każdym meczu jak najlepiej, a jeżeli jakiś mecz obnaży nasze niedociągnięcia, to staramy się to w następnych tygodniach poprawiać. Taki mamy scenariusz działania aż do kwietnia. Cały zespół przegrywa i cały też wygrywa. Jeśli schodzimy w z parkietu w roli zwycięzcy, to każda dziewczyna, nawet te, które stoją w „kwadracie" gotowe w każdej chwili do wejścia na parkiet, ma swój udział w wygranej. Podobnie przy porażce, nigdy nie ma dwóch, czy trzech dziewczyn winnych. To, że w danym dniu jedna przyczyniła się bardziej do zdobyczy punktowych, nie ma żadnego znaczenia. Nie mamy postawionych żadnych celów, ale chcemy wywalczyć awans jak najszybciej. Z tego co mi się obiło o uszy, mamy dwuletni plan awansu, ale jeśli przodujemy w tabeli, to grzechem byłoby nie chcieć awansować już teraz.

Irina Archangielskaja (rozgrywająca PTPS Piła, MVP meczu): – Nie pierwszy raz przyjeżdżam do Ostrowca Św. Zespół KSZO zawsze jest bardzo waleczny, dlatego wiedzieliśmy, że nie będzie tu łatwo, zwłaszcza, że to zespół, który jako jedyny wygrał w tym sezonie w Pile. Na pewno była to dla nas dodatkowa motywacja. Wszystko to złożyło się na to, że potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby wejść w ten mecz.

Zobacz również:

Wyniki 14. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved