Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Niespodziewana porażka Inżynierów w Olsztynie

PlusLiga: Niespodziewana porażka Inżynierów w Olsztynie

fot. archiwum

W meczu 15. kolejki PlusLigi siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej, po pięciu setach, musieli uznać wyższość olsztynian. Porażkę podopiecznych Radosława Panasa z przedostatnim zespołem rozgrywek już teraz można uznać za  niespodziankę.

Od bloku na Oleksandrze Statsenko rozpoczęli pierwszego seta akademicy z Olsztyna. Po dwóch udanych atakach Tui i błędzie w ataku Bartmana, AZS wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (4:2), które zniweczyły dwa błędy w ataku Marcela Gromadowskiego. Trzy punkty zdobyte przez Michała Kubiaka dały drużynie gości prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Grę po przerwie wznowił Kubiak, który tym razem posłał zagrywkę w aut. Słaba postawa Gromadowskiego w tym momencie seta pozwoliła warszawianom na powiększenie prowadzenia do pięciu punktów, z odrobieniem którego gospodarze mieli spore kłopoty. Udane ataki Bartmana i blok na Gromadowskim, a potem na Siezieniewskim prowadziły sukcesywnie do zwiększania przewagi Politechniki. Dobrze w ataku prezentował się Bartman. Skuteczna gra w bloku i błędy własne olsztynian, doprowadziła do piłki setowej dla gości. Seta zakończył skuteczny blok na Dawidzie Guni (25:17).

Udany atak Tui otworzył partię numer dwa. Akademicy szybko zdobyli trzypunktowe prowadzenie, które utrzymali do stanu 12:9. Potem prowadzenie olsztynian tylko rosło. Przy stanie 13:9 o czas poprosił trener Politechniki, Radosław Panas. Po czasie zagrywkę zepsuł Gunia, a dwa razy skutecznie zaatakował Gromadowski (15:10). Udany atak Haina dał gospodarzom pięciopunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:11). Po przerwie znowu dobrze zaprezentował się Hain, blokując w pojedynkę Kubiaka. Błędy w ataku Bartmana i Kubiaka, a także wygrana długa akcja po skutecznym ataku Tui zwiększyły przewagę olsztyńskiego zespołu do siedmiu oczek (22:14). Autowa zagrywka Prygla i blok na tym zawodniku zapewniła zespołowi z Olsztyna piłkę setową (24:15), której nie wykorzystali akademicy, śląc zagrywkę w aut. Dopiero błąd w ataku Kubiaka doprowadził do zakończenia partii, pomyślnego dla gospodarzy (25:16).

Trzeci set rozpoczął się od autowej zagrywki Siezieniewskiego. Po raz kolejny kibice zgromadzeni w hali Urania mogli obserwować walkę punkt za punkt aż do remisu 11:11. Wówczas atenki dotknął Tuia, potem w aut zaatakował Gromadowski. Od tego momentu Politechnika przejęła inicjatywę i zdobyła kilkupunktową przewagę nad rywalem, po drugiej przerwie technicznej prowadząc 17:14. Zawodnicy olsztyńskiego AZS-u nie mieli zamiaru się poddawać. Skutecznie zaatakował Siezieniewski , po czym dołączył do tego asa serwisowego, na pojedynczym bloku Gromadowski zatrzymał Bartmana, co przyczyniło się do odrobienia strat. siatkarze ze stolicy nie pozwolili jednak sobie na długi przestój i dzięki dobrej postawie atakujących uzyskali czteropunktowe prowadzenie (21:17). Przy stanie 23:20 na boisku po raz pierwszy zaprezentował się Axel Jacobsen, który od razu posłał asa serwisowego. Błąd olsztynian dał gościom pierwszą piłkę setową, którego jednak nie wykorzystali. Najpierw Bartman dotknął siatki, potem asa serwisowego posłał Toobal, dzięki czemu akademicy doprowadzili do remisu. Od tego momentu trwała walka punkt za punkt, z której zwycięsko, głównie dzięki znakomitej postawie Tui, wyszli gospodarze. Seta zakończył udany atak Siezieniewskiego (30:28).



Czwartą partię bardzo dobrze zainaugurowali olsztynianie, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:3. "Inżynierowie" zdołali odrobić jednak tę przewagę, głównie dzięki skutecznym atakom Marcina Nowaka ze środka (14:14). Na drugiej przerwie technicznej Politechnikę dzielił od gospodarzy dwupunktowy dystans (16:14). Jednak olsztynianie powrócili do dobrej gry i po udanym ataku Gromadowskiego i asie Tui wyrównali stan seta. Pojedynczy blok Nowaka na Hainie i autowy atak Gromadowskiego zapewnił gościom piłkę setową. Wyrównując stan meczu, asem serwisowym seta zakończył Maikel Salas (25:20).

Tie-breaka dobrze zaczęli gospodarze, już na początku odskakując na trzy oczka (5:2). Błędy w ataku olsztynian i as serwisowy Salasa doprowadzili do remisu 6:6. Zagrywkę poza boisko posłał Bartman, który po zmianie stron pomylił się po raz kolejny, tym razem atakując w aut. Dobrą grą olsztynianie systematycznie powiększali prowadzenie, najpierw 8:6, a potem 11:7. W odpowiedzi skuteczne ataki Bartmana i Kubiaka zmniejszyły przewagę gospodarzy do dwóch punktów (13:11). Dobry atak Tui dał jego zespołowi piłkę meczową. Bronią się jednak warszawianie skutecznym atakiem Bartmana (12:14). Mecz kończy atak Tui (15:12).

MVP meczu – Kert Toobal.

AZS UWM Olsztyn – AZS Politechnika Warszawska 3:2
(17:25, 25:16, 30:28, 20:25, 15:12)

Składy zespołów:
AZS UWM Olsztyn: Tuia (21), Toobal (4), Gunia (8), Gromadowski (22), Siezieniewski (17), Hain (7), Mierzejewski (libero) oraz Jacobsen (2) i Włodarczyk
AZS Politechnika Warszawska: Nowak (16), Salas (4), Statsenko (4), Bartman (20), Kreek (9), Kubiak (12), Wojtaszek (libero) oraz Wierzbowski, Prygiel (11) i Neroj (1)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved