Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Politechnika spodziewa się ciężkiego meczu w Olsztynie

Politechnika spodziewa się ciężkiego meczu w Olsztynie

fot. archiwum

W akademickich derbach 15. kolejki PlusLigi nietrudno jest wskazać faworyta. AZS Politechnika Warszawska dwukrotnie miał okazję w tym sezonie zmierzyć się z AZS UWM Olsztyn i dwukrotnie pokonał rywala bez straty seta. Czy jutro w Olsztynie będzie tak samo?

Gospodarze sobotniego pojedynku to bez wątpienia zespół, który spisuje się poniżej swojego potencjału. Wydawać by się mogło, że ekipa mająca w swoich szeregach takich zawodników jak Marcel Gromadowski, Samuel Tuia, Kert Toobal czy Paweł Siezieniewski, powinna spokojnie zajmować miejsce pośrodku tabeli. Tym czasem od 10 kolejek olsztynianie okupują ostatnie miejsce. Słabe wyniki drużyny doprowadziły do zmiany szkoleniowca – za Mariusza Sordyla na ławce trenerskiej zasiadł Gheorghe Cretu. Od czasu jego przyjścia olsztynianie zdobyli 4 punkty, co stanowi prawie połowę całego ich dorobku w tym sezonie, wynoszącego 9 punktów. Najważniejsze jednak jest to, że siatkarze z Warmii wreszcie potrafili się przełamać i w rozegranym w ostatniej kolejce meczu ze swoim sąsiadem w tabeli, Pamapolem Wieluń, pokonali rywala po zaciętym, pięciosetowym pojedynku. Taki optymistyczny akcent na koniec starego roku pozwala kibicom w Olsztynie wierzyć, że nowy rok będzie lepszy. Dodatkowo zespół wzmocnił nowy rozgrywający, Axel Jacobsen, Duńczyk argentyńskiego pochodzenia, który ma za sobą grę we włoskiej Serie A2.

Sobotni rywal olsztynian to jedna z rewelacji sezonu. AZS Politechnika Warszawska spisuje się grubo powyżej oczekiwań i zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli. Warszawianie ostatnio zanotowali dwie wygrane po 3:0. Najpierw przed świętami Bożego Narodzenia pokonali podopiecznych Gheorghe Cretu w Pucharze Polski 3:0 w nieco ponad godzinę, a następnie w 14. kolejce PlusLigi bez straty seta rozgromili Delectę Bydgoszcz.  Cel, jakim dla warszawiaków jest pierwsza szóstka, jest na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza, że są teraz przed nimi spotkania z drużynami z dołu tabeli. Jednak Radosław Panas zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie. – Na koniec rozgrywek, kiedy wszyscy walczą o życie, o utrzymanie, o jak największą liczbę punktów, takie mecze wbrew pozorom są bardzo ciężkie – mówi trener „Inżynierów" – Nikt nie odpuści i dlatego my sobie zdajemy z tego sprawę, że trzeba będzie naprawdę mocno zakasać rękawy i na pewno nie zlekceważymy przeciwnika. Nie liczymy też na łatwe punkty, ale na punkty wyrwane po ciężkiej grze.

Nie zmienia to jednak faktu, że faworytami spotkania są akademicy z Warszawy, którzy pokonali AZS Olsztyn dwukrotnie w tym sezonie i to 3:0 ( oprócz Pucharu Polski także w meczu 6. kolejki PlusLigi). Czy warszawiakom uda się po raz trzeci wygrać z ekipą z Warmii, czy też gospodarze postarają się o niespodziankę? Dowiemy się już jutro. Początek spotkania o godz. 17.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved