Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Zwycięstwo BKS-u w Bukareszcie

Liga Mistrzyń: Zwycięstwo BKS-u w Bukareszcie

fot. archiwum

Podopieczne Grzegorza Wagnera odniosły pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Lidze Mistrzyń. Dinamo Bukareszt jedynie w trzecim secie zdołało przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, w pozostałych partiach lepszy był BKS.

Mistrzynie Polski jechały do Bukaresztu z postawionym przed sobą zadaniem wygrania spotkania za trzy punkty. Cel ten, jak się później okazało, został w pełni osiągnięty i bielszczanki przełamały złą passę w wyjazdowych potyczkach w tegorocznej Lidze Mistrzyń.

Pierwsza partia należała od początku do jej końca do BKS-u. Grające bez kilku podstawowych zawodniczek Rumunki nie radziły sobie z zatrzymaniem skrzydłowych polskiej drużyny. Dinamo rozpoczęło mecz bez nominalnej libero, bowiem zabrakło w składzie Japonki Rie Kato. Brak ten okazał się na przestrzeni meczu dość istotny. Aluprof prowadził na pierwszej przerwie technicznej czterema "oczkami" (8:4) i tę przewagę utrzymał także na drugą obowiązkową przerwę. Wielkie chęci do gry pokazywała zwłaszcza Joanna Frąckowiak (21 punktów w meczu), którą wspierała Natalia Bamber (18) – najrówniej grająca siatkarka zespołu z Bielska-Białej od początku sezonu. Jeśli dodamy do tego dobre przyjęcie zagrywki po stronie Polek, to wygrana do 16 nie może być zaskoczeniem.

Podobnie wyglądała druga odsłona spotkania. Bielszczanki poszły za ciosem i z energią w akcjach zdobywały kolejne punkty. To sprawiło, że trener Grzegorz Wagner mógł wpuścić rezerwowe zawodniczki. Jak to zwykle bywało na przestrzeni dotychczasowych meczów BKS-u, opiekun mistrzyń Polski wpuścił na parkiet juniorkę Magdalenę Matusiak. Większym zaskoczeniem było jednak pojawienie się drugiej młodej zawodniczki, absolutnej debiutantki Magdaleny Pytel. Jak widać, Grzegorz Wagner nie boi się stawiać na młodzież nawet w arcyważnych spotkaniach swojej drużyny.



Aluprof wygrał drugą partię do 21 i wydawało się, że trzy punkty w środowym spotkaniu pojadą do Bielska-Białej. Nic bardziej mylnego. Trzecia odsłona dała nadzieję gospodyniom na jakąkolwiek zdobycz punktową w tym pojedynku. Z dobrej strony pokazała się najbardziej znana zawodniczka Dinama, Serbka Jovana Vesović. Rumunki prowadziły 16:12, a wkrótce 21:15. W tym momencie jednak poderwały się przyjezdne. Bielszczanki dogoniły swoje rywalki doprowadzając do walki na przewagi. Ta zakończyła się szybko – na ich niekorzyść. Dinamo zwyciężyło 27:25.

Podopieczne Grzegorza Wagnera wróciły na właściwe tory w czwartej odsłonie. Szybko objęły czteropunktowe prowadzenie, które na drugiej przerwie technicznej zwiększyło się do sześciu "oczek". Znacznie lepsza skuteczność w ataku, w tym celne uderzenia ze skrzydeł Karoliny Ciaszkiewicz i Bamber pozwoliły uzyskać wysoką przewagę polskiemu zespołowi. Ostatecznie BKS wygrał do 19, a cały mecz 3:1.

Tym samym bielszczanki przedłużyły swoje nadzieje na awans do dalszej fazy rozgrywek Ligi Mistrzyń. Jeśli Scavolini Pesaro – główny rywal w rywalizacji o drugą lokatę w tabeli grupy E – potknie się w starciu z Rabitą Baku, to dużo łatwiej będzie bielszczankom patrzeć na decydujące, bezpośrednie starcie w Bielsku-Białej. Jednak nawet wygrana Włoszek z Azerkami daje szansę na awans polskiemu zespołowi – o ile oczywiście wygra za trzy punkty starcie ze Scavolini.

*Autorem tekstu jest Paweł Sala (SportoweFakty.pl)

Dinamo Bukareszt – BKS Aluprof Bielsko-Biała 1:3
(16:25, 21:25, 27:25, 19:25)

Składy zespołów:
Dinamo: Hatinova (5), Hincu (9), Marcovici (5), Minca (3), Vesović (23), Radu (10) oraz Lica (1) i Gligorović (5)
Aluprof: Ciaszkiewicz (15), Frąckowiak (21), Okuniewska (8), Skorupa (6), Studzienna (9), Bamber (18), Sawicka (libero) oraz Wojtowicz (3), Matusiak (1) i Pytel

Zobacz również:
Tabela i wyniki 5. kolejki Ligi Mistrzyń grupy E

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved