Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Skra ma okazję do rewanżu i utrzymania lidera w gr. D

LM: Skra ma okazję do rewanżu i utrzymania lidera w gr. D

fot. archiwum

Jutro Skra Bełchatów będzie miała okazję zrewanżować się za ostatni finał Klubowych Mistrzostw Świata 2010. Podopieczni Jacka Nawrockiego zmierzą się z włoską ekipą Trentino BetClic w 5. kolejce Ligi Mistrzów. Spotkanie to zapowiada się bardzo interesująco...

Obie drużyny spotykały się ostatnio często w niedługim czasie. Ich konfrontacje, które mogliśmy oglądać w Lidze Mistrzów oraz w finale KMŚ, budziły ogrom emocji, a wielu kibiców zacierało ręce na interesujące pojedynki. Jak będzie tym razem?

Bełchatowianie obecnie i niezmiennie zresztą zajmują pierwszą pozycję w tabeli grupy D. A mało tego, nadal są jedyną drużyną, która nie straciła nawet seta w dotychczasowych zmaganiach. Zawodnicy spotkali się już z każdym swoim przeciwnikiem i mogli na własnej skórze przekonać się jak grają pozostali. Trentino jest jednak szczególne, bowiem ostatnimi czasy podopieczni trenera Jacka Nawrockiego, mogli dogłębnie rozpracować taktykę zagrań ekipy z Włoch. Na pewno zrobią to i tym razem, a najbardziej skupią się niewątpliwie na MVP klubowych mistrzostw – Osmanym Juantorenie oraz na takich gwiazdach jak Jan Stokr czy Matej Kazijski. Chociaż ten ostatni nie błyszczał podczas turnieju w Katarze, to dobrze wiemy, że zawodnik z niego najwyższej klasy, a kiedy ma swój dzień, potrafi rozstrzygać decydujące piłki.

Zawodnicy Skry Bełchatów po ostatnim maratonie, mają prawo być zmęczeni. Mecz 4. kolejki Ligi Mistrzów z niemieckim VfB Friedrichshafen, następnie wyjazd na Klubowe Mistrzostwa Świata do Kataru, gdzie rozegrali pięć spotkań, w tym także finałowe, by następnie nadrobić zaległości związane z krajową PlusLigą. Sporo tego, ale bez wątpienia optymistycznie nastraja fakt, że podopieczni Jacka Nawrockiego w całej serii ostatnich spotkań przegrali tylko jeden raz… z jutrzejszym przeciwnikiem. Bilans meczowy obu tych ekip to 1:1. Jednak najważniejsze jest to, że właśnie Skra zwyciężyła z Trentino w Lidze Mistrzów. Taki fakt zdecydowanie podbuduje drużynę, a jeśli dodamy do tego ogromną determinację oraz chęć rewanżu za katarski turniej, to naprawdę może być ciekawie. Wicemistrz Włoch ma jeszcze jeden dodatkowy atut – własną halę. Teren niewątpliwie trudny, bowiem włoscy kibice prawie (ale tylko prawie) dorównują tym naszym, polskim. Jednakże grupka najwierniejszych fanów Skry powinna pojawić się w trydenckiej PalaTrento i pomóc polskiej drużynie.



Ostatnie wyniki naszej ekipy są zadowalające. Poprawił się także styl gry, chociaż po ostatnim meczu Skry z kędzierzyńską ZAKSĄ – szczególnie po dwóch pierwszych setach – można mieć inne zdanie. Biorąc pod uwagę całokształt walki, formuje się całkiem przyzwoity obraz. Jeśli Bartosz Kurek rozegra się odpowiednio wcześnie, a Mariuszowi Wlazłemu będzie towarzyszyła taka efektywna seria zagrywek, jak podczas meczu z Resovią Rzeszów, to spotkanie może stać się formalnością. Jakkolwiek by jednak nie było, Trentino na pewno nie odda meczu, a wręcz przeciwnie, będzie walczyło do końca o jak najlepszy rezultat. Wielkie nadzieje wiąże się także z drugim przyjmującym – Michałem Winiarskim, który spędził trzy sezony w Trydencie. Te nadzieje bynajmniej nie dlatego, że zna całą halę i miasteczko jak własną kieszeń (chociaż i to może okazać się potrzebne), ale dlatego, że właśnie tam najbardziej rozwinął się siatkarsko i w spotkaniu LM może zaprezentować swoje ogromne możliwości.

Bez wątpienia możemy liczyć na ciekawy i porywający mecz. Walka obu drużyn, miejmy nadzieję, będzie trwała od pierwszego do ostatniego gwizdka. Niech oczywiście wygra lepszy z tym, że dla kibiców bełchatowian najlepiej by było, gdyby to ich ekipa wróciła do Polski z tarczą.

Początek rywalizacji o 20.30 na antenie Polsatu Sport.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved