Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Chcemy zatrzeć ten ślad z zeszłego sezonu

Radosław Panas: Chcemy zatrzeć ten ślad z zeszłego sezonu

fot. archiwum

AZS Politechnika Warszawska wygrał II Noworoczny Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Siedlce. O tym, jakie było ostatnie 12  miesięcy, a także, co czeka zespół w najbliższym czasie, „Strefa Siatkówki" rozmawiała z  Radosławem Panasem.

Forma zespołu widać trochę świąteczno-noworoczna, ale udało się turniej wygrać, to zawsze powód do zadowolenia.

Radosław Panas:Wyraźnie powiedziałem w szatni, że przyjechaliśmy tutaj na taki jakby trochę mocniejszy trening. Wiadomo, były dwa dni wolne, Sylwester i Nowy Rok, tak więc nie wymagałem od chłopaków jakiś fajerwerków. Chciałem właśnie, żeby większość zawodników sobie pograła. Wygraliśmy, czego więcej trzeba. Co prawda Ostrołęka postawiła nam bardzo wysokie wymagania, ale cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że paru chłopaków mogło sobie pograć.

W tym drugim meczu praktycznie grała tylko druga szóstka.



Tak i to z premedytacją. Nawet nie robiłem za dużo zmian, tylko zadaniowe, bo chciałem właśnie, żeby ci chłopcy mieli takie przetarcie. Jak wiadomo, oni najmniej grają w tym sezonie, także potrzebują tego grania więcej, niż ci, którzy dzisiaj siedzieli na ławce.

Teraz Politechnikę czekają trzy takie spotkania, które wypadałoby wygrać i zgarnąć dziewięć punktów, ale jak pokazuje praktyka, łatwo pewnie nie będzie?

Teoretycznie tak powinno być, mamy zespoły z dolnej części tabeli, ale na koniec rozgrywek, kiedy wszyscy walczą o życie, o utrzymanie, o jak największą liczbę punktów, to takie mecze wbrew pozorom są bardzo ciężkie. Nikt nie odpuści i dlatego my sobie zdajemy z tego sprawę, że trzeba będzie naprawdę mocno zakasać rękawy i na pewno nie zlekceważymy przeciwnika, tego jestem pewny. Nie liczymy też na łatwe punkty, ale na punkty wyrwane po ciężkiej grze.

Politechnika obok AZS-u Częstochowa jest jednym z pozytywnych zaskoczeń tego sezonu. Jak można byłoby krótko scharakteryzować, co jest kluczem do sukcesu tej drużyny?

Przede wszystkim zespołowa i bardzo ambitna gra od początku do końca. Pod tym kątem właśnie budowaliśmy zespół, żeby to był taki zespół z charakterem i to pokazują wszyscy, nawet ci, którzy mniej grają, ale jeżeli już wchodzą, to coś zawsze pokazują, dają coś od siebie. O to nam chodziło i to nam wychodzi. Oczywiście, w niektórych spotkaniach są zawodnicy, którzy wiodą prym, ale my podkreślamy to od początku, że jeden, dwóch zawodników nie wygra nam meczu. Wszyscy muszą dać z siebie wszystko. Wszyscy bardzo ciężko pracują na treningach i to widać, że ta forma idzie w górę.

Koniec starego i początek nowego roku to okres podsumowań. Jakie było te ostatnie dwanaście miesięcy dla pana?

– Ten rok trzeba podzielić na dwie części: pierwsza połowa to nieudany sezon, spadek z ligi i później dzięki ciężkiej pracy pani prezes, takiej zawziętości i stanowczości, udało nam się odzyskać miejsce w lidze i pokazaliśmy teraz w tej drugiej połowie roku, że warto było o to powalczyć. Chcemy zatrzeć ten ślad z zeszłego sezonu. To drugie półrocze to jest naprawdę bardzo dobra gra zespołu. Zdajemy sobie sprawę, że można było jeszcze dwa, trzy mecze wygrać i zagrać trochę lepiej, ale nie narzekajmy. Wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę, że można grać jeszcze lepiej, że jeszcze nie osiągnęliśmy tego maksymalnego pułapu, na to pracujemy. Sezon jeszcze się nie skończył i dla nas oczywiście najważniejszy jest awans do pierwszej szóstki, którego jeszcze nie mamy, a później? Zobaczymy, co dalej. Nie jesteśmy bez szans, bo pokazaliśmy, że praktycznie z każdym zespołem gramy równo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved