Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Aleksandra Jagieło: Będzie wiele niespodzianek

fot. archiwum

- Cieszę się, że zajmujemy obecnie pierwsze miejsce w lidze, ale to wcale nie świadczy o tym, że Muszynianka jest nie do „ugryzienia". Liga się bardzo wyrównała i jestem przekonana, że będzie wiele niespodzianek - mówi kapitan wicemistrzyń Polski Aleksandra Jagieło.

Sezon reprezentacyjny już za nami. Minęło kilkanaście tygodni od mistrzostw świata. Wraca pani jeszcze czasem do tamtego okresu? Jak teraz, tak na spokojnie ocenia pani występ naszej kadry na tej imprezie?

Aleksandra Jagieło: Mistrzostwa świata już się skończyły i teraz koncentruję się na pracy klubowej. Na spokojnie mogę powiedzieć tylko tyle, że szkoda, że nie potrafiłyśmy wykorzystać danych nam szans. Wynik mógł być dużo lepszy.

Za nami również podjęta decyzja PZPS w sprawie trenera Jerzego Matlaka, która wywołała wiele kontrowersji szczególnie u kibiców. Uważa pani, że pozostawienie Jerzego Matlaka na stanowisku selekcjonera reprezentacji to słuszna decyzja?



To jest decyzja PZPS-u i trzeba ją zaakceptować.

Ostatnie pytanie w sprawach reprezentacyjnych dotyczy atmosfery w zespole. Po powrocie drużyny narodowej do kraju, w prasie zaczęły pojawiać się anonimowe wypowiedzi kadrowiczek na temat złej współpracy z selekcjonerem. Jak pani odniesie się do tych wypowiedzi?

– Uważam, że jeśli ktoś ma coś do powiedzenia, to powinien też mieć odwagę się pod tym podpisać, a nie podawać anonimowo. Tak może zrobić każdy. Nawet ten kto nie ma z siatkówką nic wspólnego.

Przejdźmy teraz do sezonu klubowego. Wiele zmian w tym sezonie nastąpiło w zespole z Muszyny. Największe zainteresowanie mediów skupiło się na dwóch transferach holenderskich gwiazd. Jak pani ocenia nowe koleżanki w zespole?

Zarówno Debby jak i Caroline są bardzo dobrymi, ambitnymi i pracowitymi zawodniczkami. Do tego są sympatyczne i można z nimi pożartować . Bardzo dobrze się wkomponowały w zespół.

Wielu ekspertów już przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych za głównych faworytów do złota wymieniało Muszyniankę i Trefla. Jakie więc są cele Muszyny w tym sezonie?

Na pewno chciałybyśmy odzyskać tytuł Mistrza Polski i w końcu zdobyć Puchar Polski. Nie będzie łatwe, bo w tym sezonie liga się bardzo wyrównała i jest kilka zespołów, które będą mierzyć w mistrzostwo. Co do Ligi Mistrzyń to chcemy wyjść z grupy a później dalej będziemy weryfikować nasze plany.

Po czterech kolejkach PlusLigi Kobiet z kompletem punktów jesteście na szczycie tabeli. Warto zaznaczyć ze grałyście już z takimi zespołami jak Aluprof Bielsko-Biała czy Tauron Dąbrowa Górnicza. Czyżby Muszynianka Muszyna była nie do „ugryzienia" w tym sezonie?

– Cieszę się, że zajmujemy obecnie pierwsze miejsce w lidze, ale to wcale nie świadczy o tym, że Muszynianka jest nie do „ugryzienia". Tak jak mówiłam wcześniej liga się bardzo wyrównała i jestem przekonana, że będzie wiele niespodzianek. Nasz mecz z Łodzią pokazał, że trzeba wykonać dużą pracę, żeby wygrywać poszczególne mecze.

Za wami już cztery mecze rozegrane w Lidze Mistrzyń. Do tej pory udało się wygrać dwa spotkania z zespołem Crvena Zvezda Belgrad. Jak pani ocenia postawę swojego zespołu w tych rozgrywkach na dwa mecze przed zakończeniem fazy grupowej?

Powiem tak: nie jest źle, ale mogło być dużo lepiej. Powinnyśmy wygrać pierwszy mecz z Odincowem u siebie, za 3punkty, i wywieźć przynajmniej jeden punkt z Turcji. Bo były takie szanse. Stało się inaczej i teraz musimy walczyć o kolejne pkt, żeby wyjść z grupy.

Nie da się ukryć, że aby wyjść z grupy potrzeba zwycięstwa nad Zarieczem Odincowo lub Telekomem Stambuł. Zespół z Muszyny stać na takie zwycięstwo?

Jak najbardziej nas stać na zwycięstwa z tymi zespołami, wierzę, że to zrealizujemy.

Sytuacja byłaby zupełnie inna gdyby nie pierwszy mecz. Nie żałuje pani tej porażki, której po dwóch pierwszych setach chyba nikt się nie spodziewał?

To już jest przeszłość i tego się nie wróci. Żałowałyśmy wcześniej, teraz trzeba zakasać rękawy i zrobić wszystko, żeby taka sytuacja się więcej nie powtórzyła.

Wkroczyliśmy już w kolejny rok. Czego więc życzyć Aleksandrze Jagieło wraz z Nowym Rokiem?

– Przede wszystkim zdrowia… dla mnie i moich najbliższych. Reszta się zawsze ułoży.

I tego pani życzę. Dziękuję za rozmowę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved