Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Władimir Alekno: W „Sbornej” nie ma miejsca dla turystów

Władimir Alekno: W „Sbornej” nie ma miejsca dla turystów

fot. archiwum

- Mój zespół potrzebuje zawodników głodnych zwycięstw i chętnych by udowodnić, że są najlepsi. I nie będę się starał nikogo przekonywać do gry w tym zespole - mówi selekcjoner reprezentacji Rosji, Władimir Alekno, który już myśli o ME w 2011 roku.

Wielu było zaskoczonych twoim oświadczeniem, że jesteś gotowy pracować z reprezentacją bez żadnego wynagrodzenia.

Władimir Alekno:Zawodnicy „Sbornej" muszą być „głodni". Muszą chcieć grac dla niej, nie dla pieniędzy. Więc ja także postanowiłem pracować bez kontraktu. Jaką odpowiedzialność poniósł Gaijć za brak wyników? Żadnej! Odebrał pieniądze z kontraktu i odszedł. To samo było ze mną (Alekno prowadził reprezentację Rosji w latach 2007-2008) i z Bagnolim. Włoch nawet nie przyjechał, by przedstawić swoją ocenę sytuacji. Otrzymał zapłatę a teraz szuka pracy w jakimś klubie. Mój pomysł jest taki: zespół dostaje całą premię tylko w przypadku zwycięstwa. Ja chcę tylko oddać temu krajowi to, co we mnie zainwestował. Przychodzę do tej pracy w trójkolorowym T-shircie z napisem „Rosja". Ostatni raz ten zespół coś wygrał jeszcze w czasach sowieckich, kiedy pieniądze nie były ważniejsze od pewnych zasad. Dlatego mój zespół potrzebuje zawodników głodnych zwycięstw i chętnych by udowodnić, że są najlepsi. I nie będę się starał nikogo przekonywać do gry w tym zespole. Wcześniej tak było, namawiałem Kosariewa do występów w drużynie narodowej, albo Chtieja. A Bagnoli namawiał Tietiuchina. Czy to jest w porządku?

Mam nadzieję, że wraz z tym pomysłem zniknie w kadrze problem siatkarzy-turystów.



Jestem tego pewien. Kiedy po raz pierwszy obejmowałem reprezentację, skonsultowałem się z naszym mistrzem, Jurijem Czesnokowem. Powiedziałem, że chcę powołać radę trenerów i konsultować się z kolegami. Mądry Jurij Czesnokow powiedział mi wtedy: Nikt ci nic nie powie. I tak się właśnie stało! Ale teraz, gdy podczas finału Pucharu Rosji poprosiłem Andrieja Woronkowa (trener Lokomotivu Nowosybirsk), by opowiedział mi o swoich graczach, do każdego dawał mi rzeczowe wskazówki. To jest cudowne. Nie będzie miejsca w reprezentacji dla turystów, tylko dla tych, którzy chcą wygrywać pod znakiem rosyjskiej flagi.

Co skłoniło cię do ponownego wejścia do tej samej rzeki? Pewność siebie, ambicja, chęć udowodnienia, że potrafisz dokończyć to, co zacząłeś kiedyś?

To trzecie. Przez sześć lat pracy w Rosji zdobyłem sześć różnych tytułów. Nie ma wśród nich żadnego międzynarodowego. Za każdym razem czegoś zabrakło. W tym także w reprezentacji: w finale mistrzostw Europy z Hiszpanią, w półfinale turnieju olimpijskiego z USA. Sądzę, że jestem w stanie stworzyć coś, co w Rosji nie udawało się przez ostatnie 20 lat – zespół, który będzie potrafił wygrać ważne międzynarodowe zawody. Oczywiście niemożliwe jest, żeby wszystko zmienić teraz radykalnie, bo za półtora roku są już igrzyska olimpijskie w Londynie. Ale niektóre elementy możemy doprowadzi do doskonałości. Szkoda że na ostatnim spotkaniu trenerów nie było Bagnoliego, miałbym do niego wiele pytań…

Po obserwacji ostatnich mistrzostw świata wyciągnąłeś jakieś wnioski dla siebie?

Po pierwsze nasz zespół ma nowa kluczową postać – jest nią Muserskij. Dojrzał Michajłow. Trzeba było zabrać Bierieżko. Chtiej świetnie prezentował się w Lidze Światowej, na mistrzostwach świata już tak nie błyszczał. W Superlidze w ogóle prawie nic nie gra. Do Grankina mam nadzieję, że jakoś uda się dotrzeć. Bardzo ważny będzie pierwszy sezon we Włoszech Wołkowa. Łapię się teraz na tym, że oceniając mistrzostwa świata myślę już o zespole, który zagra w mistrzostwach Europy w 2011 roku.

Patrząc na rywali, która z drużyn wywarła najlepsze wrażenie?

Zdecydowanie Kubańczycy. Nawet nie dlatego, że po raz kolejny udowodnili, że są najlepiej przygotowani fizycznie. W ich grze pojawiła się organizacja i technika. Wcześniej brakowało im jednego i drugiego. Tak więc rośnie nam niespodziewany, kolejny groźny przeciwnik.

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved