Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Kubiak: Zawsze byłem młody

Michał Kubiak: Zawsze byłem młody

fot. archiwum

- Wszyscy widzieli w nas chłopców do bicia, jako zlepek dwóch drużyn, które w poprzednich rozgrywkach walczyły o utrzymanie. Tu w Warszawie jesteśmy jednak prawdziwą drużyną - mówi przyjmujący AZS Politechniki Warszawskiej, Michał Kubiak.

Przyznam szczerze, że między sobą mieliśmy plany, by awansować przed drugą rundą do czołowej szóstki. Jeszcze w niej nie jesteśmy, ale liczę na to, że będziemy pewni po dwóch-trzech kolejnych zwycięstwach – mówi Michał Kubiak, przyjmujący AZS Politechniki Warszawskiej. Jego zespół i on sam spisują się w tym sezonie bardzo dobrze.

Kubiak nie był do tej pory zbyt znaną postacią w polskiej siatkówce. Dopiero w tym sezonie został dostrzeżony przez ekspertów i.. komisarzy, którzy chętnie przyznają mu tytuły MVP ligowych spotkań. – Nie mogłem błysnąć wcześniej, bo nie miałem okazji. Zawsze byłem młody (śmiech). W Olsztynie, gdzie doświadczeni koledzy bili się o medale, miałem zaledwie 18 lat. Nie mieli tam głowy do ogrywania młodych siatkarzy. Rozumiałem to, ale się nie zgadzałem. Miałem na ten temat swoje zdanie, swoje przemyślenia, ale pokazać się na boisku nie było mi dane. We Włoszech zacząłem wreszcie grać. W Padwie mogłem się pokazać – przyznaje Kubiak. – Kiedy zmieniono trenera Lorenzo Bernardiego [obecny szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla], a ja doznałem kontuzji, wypadłem ze składu, została mi rola wchodzącego z rezerwy. W Politechnice chciałem grać i to umożliwił mi trener Radosław Panas. Za to chciałbym mu podziękować. Mam nadzieję, że teraz się w spokoju rozwinę.

Swoją dobrą grą Michał Kubiak z pewnością zwróciłby uwagę selekcjonera kadry, o… ile taki by był. – Porozmawiamy po sezonie, bo na razie nie wiadomo nawet, kto kadrę będzie prowadził. W głowie mam jedno: wygrać wspomniane dwa-trzy mecze, żeby Politechnika była w szóstce. Jeśli będę miał znaczący wpływ na wyniki naszej drużyny, ktoś mnie zauważy i szansę dostanę. Tego jestem pewien. Na razie priorytetem jest klub – zapewnia Kubiak.



Nie wiadomo, czy przyjmujący włoskiej Padwy, z która ma kontrakt, zostanie w Polsce w przyszłym sezonie. – Mam kontrakt do końca sezonu, później wracam z wypożyczenia do Padwy. Co tam będzie, nie wiem, ale umowa nie nakazuje, bym grał we Włoszech za wszelką cenę. Moja przyszłość w Politechnice zależy od działaczy i trenera. Jeśli będą mnie chcieli, a ja dostanę szansę gry, proszę bardzo. Nie chcę być tam, gdzie mnie nie chcą – kończy zawodnik warszawskiej Politechniki.

Cały wywiad Przemysława Iwańczyka w stołecznej Gazecie Wyborczej.

źródło: gazeta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved