Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Moi zawodnicy pokazali charakter

Radosław Panas: Moi zawodnicy pokazali charakter

fot. archiwum

- To mnie bardzo cieszy, że chłopcy pokazali charakter, wolę walki i utrzymaliśmy ten poziom, na którym gramy od dłuższego czasu - powiedział po meczu z Delectą Bydgoszcz trener AZS Politechniki Warszawskiej, Radosław Panas.

Ciężko powiedzieć coś po tym meczu, ponieważ wyglądało na to, że nie chcieliśmy go wygrać – powiedział na konferencji po spotkaniu w Warszawie kapitan Delecty Bydgoszcz, Wojciech Jurkiewicz. – Drugi i trzeci set miały w zasadzie taki sam przebieg: równa walka do końcówki, do 20-go punktu i później niemoc. Niemoc w ataku, przy dobrze rozegranych piłkach błędy bądź nieskończone ataki, co skrzętnie wykorzystał przeciwnik. W pierwszej partii również była równa gra do tej serii Michała Kubiaka na zagrywce, która zupełnie nas rozbiła. Ten set i tak w końcówce jakoś wyglądał, bo radziliśmy sobie w przyjęciu, w ataku, ale niestety ta przewaga z połowy seta była tak duża, że nie dało się tego nadrobić. Tak grając nie możemy myśleć o tym, że będziemy wygrywali. Teraz czekają nas mecze z rywalami z wyższych miejsc w tabeli, także taką grą nic nie wywalczymy, a na pewno musimy walczyć o punkty, ponieważ jeszcze nic nie jest przesądzone. Cel, jakim jest dla nas szóstka w tym momencie, jest jeszcze w zasięgu bodajże trzech drużyn, także do samego końca będzie się to rozstrzygało. Musimy znacznie poprawić skuteczność, przede wszystkim w ataku z pierwszej piłki i w kontrataku.

Kapitan Politechniki, Robert Prygiel, był w przeciwieństwie do kapitana Delecty w bardzo dobrym humorze, co zresztą podkreślał w swojej wypowiedzi. Wspomniał też o jednej istotnej rzeczy. – Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że to będzie bardzo ważny mecz – powiedział – Jeszcze nie mamy stuprocentowych gwarancji, ale to ogromny krok do naszej upragnionej szóstki. Mamy dużo łatwiejszy terminarz niż Bydgoszcz i będziemy chcieli wygrać to, co powinniśmy wygrać. Będziemy cały czas walczyć, bo nawet mając tę szóstkę, to wygrywając mecze z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, możemy startować z dobrej pozycji i grać o coś więcej, ale na razie cały czas myślimy o awansie do play-off .

Trener bydgoskiej drużyny, Waldemar Wspaniały, podkreślił, że był to mecz błędów z jednej i drugiej strony. – Zespół Politechniki też popełniał dużo błędów, szczególnie w ataku, ale nie robił ich wtedy, kiedy po prostu nie można było, mówię tutaj o końcówkach. Trzeba zapomnieć o tym, co było, skoncentrować się przede wszystkim na tych meczach, które są przed nami. Gramy z całą górą tabeli i żeby utrzymać się w szóstce, musimy minimum dwa spotkania wygrać. Po prostu trzeba zrobić wszystko, a uważam, że taka szansa istnieje.



– Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa za trzy punkty, które nas przybliżają już do tego naszego celu, który sobie postawiliśmy – nie ukrywał radości po meczu Radosław Panas – Cieszę się z gry swojego zespołu, i to wszystkich. Nie mogę tu wyróżnić jednego czy dwóch zawodników. Dzisiaj każdy wniósł coś do gry, nawet Krzysiek Wierzbowski, który jako jedyny wchodził z ławki, zawsze coś od siebie dał. To mnie bardzo cieszy, że chłopcy pokazali charakter, wolę walki i utrzymaliśmy ten poziom, na którym gramy od dłuższego czasu. Oczywiście, błędy się zdarzały, ale w tych najważniejszych momentach to jednak chłopcy nie zawodzili i wytrzymali tą presję. Pokazali, że należymy, chyba to można już powiedzieć z taką pewną stanowczością, do czołówki naszej ligi. Oczywiście jeśli już zapewnimy sobie awans szóstki, to sezon się dla nas jeszcze nie skończy. Będziemy chcieli się włączyć do walki o coś więcej i pokazać, że to nie był przypadek.

Trener akademików zwrócił też uwagę na fakt, że na meczach „Inżynierów" w tym sezonie hala zawsze jest wypełniona widzami. – Bardzo się cieszymy, że kibice w Warszawie przychodzą na siatkówkę. Pomimo tego, że jest teraz taki okres świąteczno-noworoczny, to była prawie cała sala. To zaczyna być modne tak jak pójście do teatru czy na premierę do kina, teraz wypada być na meczach Politechniki. To nas bardzo cieszy, że te dobre wyniki idą również w parze z tym, że ludzie chcą to oglądać i bardzo im dziękujemy za to liczne przybycie na mecze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved