Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Rozpędzona Resovia po raz kolejny zwycięska

PlusLiga: Rozpędzona Resovia po raz kolejny zwycięska

fot. archiwum

Siatkarze Resovii zapisali na swoim koncie kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. Dzisiejsi rywale rzeszowian,  zawodnicy kieleckiego Farta, w spotkaniu 14. kolejki PlusLigi, po zaciętej walce w końcówce trzeciej partii, zdołali wyrwać faworytom zaledwie jednego seta.

Pierwszą partię rozpoczął swym udanym atakiem Grzegorz Kosok zdobywając premierowy punkt dla rzeszowian. Kolejne akcje również należały do przyjezdnych, a w ataku błyszczał, od niedawna z polskim paszportem, Aleh Akrem, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 6:3. Mimo niedokładnego przyjęcia libero kieleckiego zespołu, Adama Swaczyny, pomylił się Rafał Buszek, niwelując tym samym przewagę Resovii do 4:6. Goście przejęli jednak całkowicie kontrolę nad setem, pewnie wychodząc na prowadzenie, co potwierdził asem serwisowym popularny „Alek" przy stanie 15:9. Druga przerwa techniczna podziałała dobrze na gospodarzy, którzy dzięki atakowi Jungiewicza oraz blokowi Dobrowolskiego i Zniszczoła zdobyli dwa punkty z rzędu, próbując zbliżyć się do Resovii na 12:16. Chwile potem technicznym atakiem z I strefy popisał się Tomasz Józefacki, powiększając przewagę gości. Przy stanie 13:19 o czas poprosił trener Daszkiewicz. Wznawiając grę gospodarze zdołali się podźwignąć i po długiej wymianie piłek, precyzyjnym dograniu Dobrowolskiego i skutecznej kontrze Szczerbaniuka zdobyli 14 punkt. Na odpowiedź rzeszowian nie trzeba było długo czekać. Skutecznie „odskoczyli" rywalom doprowadzając do 23:15. W kolejnej akcji sędzia odgwizdał błąd rozgrywającego Farta, Macieja Dobrowolskiego, doprowadzając do pierwszej piłki setowej dla gości, którą zdołali jednak obronić kielczanie. Niestety, w kolejnej akcji myli się Szczerbaniuk, a set, przy stanie 25:16 pada łupem zespołu z Rzeszowa.

Początek drugiej odsłony minął pod znakiem „koncertowej" zagrywki Grzegorza Kosoka, przy którego serwisie Resovia zdobyła aż pięć punktów z rzędu. Jednak za sprawą świetnej postawy francuskiego przyjmującego gospodarzy, Xaviera Kapfera oraz błędów w zespole gości Fart zdołał doprowadzić do stanu 5:6. Po czasie wziętym przez trenera Travicę, skutecznym blokiem popisali się Millar z Akhremem, posyłając kolejny punkt na konto Resovii. Przyjezdni cały czas kontrolowali grę, nie pozwalając zbliżyć się zespołowi gospodarzy na mniej niż trzy punkty. Przy stanie 8:13 zrobiło się nerwowo, gdy kielecki kapitan wdał się w dyskusję z sędzią, który jego zdaniem niesłusznie odgwizdał aut. Nie spowodowało to rozstroju w zespole Farta, który zdobyli punkt po mocnym ataku Kapfera. Po przerwie technicznej na boisko wszedł nowy kielecki atakujący, Francuz Ludovic Castard, jednak mimo jego dobrej postawy, gospodarze nie zdołali odwrócić już losów tego seta. Zwycięstwo przypieczętował atak Grozera przy stanie 25:16.

Trzecia partia rozpoczęła się od dobrej zagrywki Miłosza Zniszczoła. Na 2:0 podwyższył ze środka Castard. Dobra passa kielczan trwała głównie dzięki świetnej postawie „francuskiego duetu", który doprowadził do stanu 7:5. Goście zdołali jednak wyrównać i na pierwszą przerwę techniczną schodzili już z jednopunktowa przewagą 8:7. Nie dali jej już sobie odebrać aż do końcówki seta. Przy stanie 19:24 kielczanie w niesamowity sposób odrodzili się i zaczęli konsekwentnie odrabiać straty. Najpierw ataku Jungiewicza nie zdołał obronić Ignaczak, a w kolejnej akcji myli się Józefacki. Aby uspokoić swoich graczy o czas poprosił trener Travica. Nie wybiło to jednak z rytmu siatkarzy z Kielc, w szeregach których, przy stanie do 22:24, brylował w ataku Kapfer. Dzięki blokom Szczerbaniuka i Jungiewicza, gospodarze zdołali doprowadzić do remisu 25:25, a następnie przechylili szalę seta na swoją stronę, dzięki autowej zagrywce Akhrema. Gorąca atmosfera na parkiecie udzieliła się kibicom, który wstali z miejsc, a na hali, za sprawą ich dopingu zrobiło się naprawdę głośno. Gra punkt, za punkt trwała aż do stanu 29:28, kiedy blokiem Kapfera na Józefackim, kielczanie zdobyli ostatni, zwycięski 30 punkt w wyczerpującym secie.



Gospodarze do czwartej partii przystąpili mocno zmotywowani i rozpoczęli od dwupunktowej przewagi. Goście jednak szybko otrząsnęli się z porażki w poprzednim secie i za sprawą ataków Millara i Akhrema, wyszli na prowadzenie 5:3. Chwilę później wspomniany wcześniej duet popisał się skutecznym blokiem na przyjmującym gospodarzy, Kapferze. Po czasie wziętym przez trenera Daszkiewicza, przy stanie 13:8, ze względu na uraz doznany przez kieleckiego libero, w miejsce Adam Swaczyny, wszedł Piotr Łuka. Chwila odpoczynku podziałała regenerująco na gospodarzy, którzy przy ataku Jungiewicza i Castarda doprowadzili do 10:13. Na zagrywkę w zespole gości wszedł tymczasem Józefacki, którego serwisu nie zdołali przyjąć siatkarze z Kielc. Do stanu 19:13 dla Resovii efektownym atakiem z przesuniętej krótkiej doprowadził Millar. Jednak w kolejnej akcji sam został zatrzymany przez blok postawiony przez francuskiego atakującego Farta, Ludovica Castarda. Dobra postawa kielczan doprowadziła ich do wyniku 17:20 i aby nie dopuścić do sytuacji z poprzedniego seta, o czas zmuszony był poprosić trener gości. Po przerwie gospodarze nie byli w stanie już przywrócić swej dobrej passy, a aut Kamińskiego przypieczętował zwycięstwo Resovii 25:18 w secie i 3:1 w całym meczu.

Tytuł MVP trafił do rzeszowskiego przyjmującego, Aleha Akhrema.

Fart Kielce –  Asseco Resovia Rzeszów  1:3
(16:25, 16:25, 30:28, 18:25)

Składy zespołów:
Fart Kielce: Jungiewicz (14), Zniszczoł (10), Kapfer (18), Szczerbaniuk( 6), Dobrowolski (1), Łuka (2), Swaczyna (libero) oraz Kamiński, Drzyzga, Staszewski, Castard (11), Kozłowski
Asseco Resovia Rzeszów: Millar (13), Buszek (1), Akhrem (30), Kosok (9), Józefacki (17), Ilic, Ignaczak (libero) oraz Baranowicz, Grozer (3), Mika (4)

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved