Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Ł. Kadziewicz: Dobrych graczy można znaleźć także w Polsce

Ł. Kadziewicz: Dobrych graczy można znaleźć także w Polsce

fot. archiwum

Po sześciu latach Łukasz Kadziewicz powrócił do swojego pierwszego rosyjskiego klubu - Gazpromu-Jugra Surgut. Ulubieniec kibiców z Surgutu jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w zespole rosyjskiej Superligi.

Dlaczego zdecydowałeś się na powrót do Surgutu po sześciu latach, w czasie których grałeś między innymi w Polsce i we Włoszech?

Łukasz Kadziewicz:Miałem tutaj dobry start kariery, po sezonie spędzonym w Gazpromie trafiłem do podstawowego składu reprezentacji Polski. Ten klub miał ogromny wpływ na moje życie i tutaj, w Surgucie, nie przeszkadza mi nawet zimno. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem tu powrócić.

Kilka lat temu przez dość długi okres czasu Robert Prygiel, twój przyjaciel, był liderem surguckiej drużyny…



Tak. On teraz gra w Polsce, w dobrej drużynie i prezentuje doskonałą formę. Robert jest świetnym graczem, spędził w Surgucie cztery lata i zarówno kierownictwo klubu jak i trener byli z niego zadowoleni. Udowodnił, że dobrzy gracze pochodzą nie tylko z Rosji, ale można ich znaleźć także w Polsce.

Jesteś zadowolony z poziomu życia w Surgucie i warunków, jakie zapewnił ci klub?

Tak, mam bardzo ładne mieszkanie w centrum miasta, służbowy samochód wraz z kierowcą, który zawozi mnie na treningi, a po nich odwozi do domu. Siłownia również jest czysta i bardzo dobrze wyposażona, co jest bardzo ważne. Z zespołem także mam dobry kontakt i mimo, iż jestem obcokrajowcem, czuję się tu jak w domu.

Kiedy po raz ostatni byłeś w swoim domu rodzinnym, w Polsce?

Częste wizyty w Polsce są niemożliwe ze względu na treningi i mecze. Ratunkiem jest Internet i rozmowa z rodziną przez skypa. W Polsce mieszkają moi rodzice oraz Amelia, moja córka z pierwszego małżeństwa. Chcę mieć pewność, że wie, że ma tatę, ale to nie jest zwykły tata, który wraca do domu po pracy. Amelia wie, że jej tata jest siatkarzem i powiedziała mi ostatnio, że chce do mnie przyjechać. Odpowiedziałem, że to zbyt duża odległość na podróż, ale przyjdzie taki czas, kiedy będzie mogła mnie odwiedzić w mieście, w klubie w którym gram.

Gazprom w tym roku zadebiutował w rozgrywkach europejskich. Jak oceniasz szanse drużyny w Challenge Cup?

– Trudno powiedzieć. Zobaczymy jak zagramy z przeciwnikiem z Białorusi. Jeżeli zagramy na wysokim poziomie, pokonamy Metalurg, a wtedy wszystko będzie zależało od tego, na jakiego rywala trafimy w kolejnej rundzie.

A jakie są cele Gazpromu w lidze rosyjskiej?

– Nie łatwo jest konkurować z klubami o gigantycznych budżetach, które mają wyznaczone wysokie cele. Ale my mamy dobry zespół, gra w nim wielu młodych, obiecujących zawodników. Musimy walczyć w każdym meczu i zdobywać cenne doświadczenie. Sądzę, że drużynę stać na wiele, byleby tylko było zdrowie i chęci do pracy.

źródło: gazprom-ugra.ru, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved