Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Do tej pory nasz zespół miał dwa oblicza

Dariusz Daszkiewicz: Do tej pory nasz zespół miał dwa oblicza

fot. archiwum

- Do tej pory zdobyliśmy tylko jeden punkt w Kędzierzynie. Tak na dobrą sprawę, oprócz tego meczu z ZAKSĄ zagraliśmy dobrze może jeszcze dwa, trzy sety z Rzeszowem - mówił po wygranym spotkaniu w Olsztynie trener Farta Kielce, Dariusz Daszkiewicz.

Dariusz Daszkiewicz (trener Farta Kielce): – Bardzo się cieszymy z pierwszego zwycięstwa na wyjeździe. Do tej pory nasz zespół miał dwa oblicza. Pierwsze oblicze w domu gdzie graliśmy naprawdę dobrze i odnieśliśmy cztery zwycięstwa. A to drugie oblicze to na wyjazdach. Do tej pory zdobyliśmy tylko jeden punkt w Kędzierzynie. Tak na dobrą sprawę, oprócz tego meczu z ZAKSĄ zagraliśmy dobrze może jeszcze dwa, trzy sety z Rzeszowem. Pozostałe mecze nam się nie układały i naprawdę to zwycięstwo jest nam bardzo potrzebne. Chcieliśmy w Olsztynie powalczyć o punkty i myślę, że jeden punkt by nas na pewno zadowolił. Oczywiście mówiliśmy sobie, że powinniśmy również powalczyć o zwycięstwo. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jest szansa na pierwsze zwycięstwo zespołu na wyjeździe i tutaj wielkie słowa uznania dla zespołu. Drugi set zaczął się od prowadzenia 7:2 zespołu z Olsztyna i tutaj mieliśmy bardzo dobrą serię gry blokiem, więc doprowadziliśmy do remisu. W emocjonującej końcówce 31:29 udało nam się wygrać tego seta. Trzecia partia również była bardzo ciężka. Cały czas była minimalna przewaga zespołu z Olsztyna, ale końcówka ponownie należała do nas. Był to mecz walki. Olsztyn chciał bardzo wygrać i naprawdę włożyliśmy wiele wysiłku w to, aby odnieść zwycięstwo.

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS UWM Olsztyn): – Myślałem, że po meczu będziemy w zupełnie innych nastrojach. Bardzo liczyliśmy na to, że wygramy z drużyną z Kielc. Niestety stało się inaczej. Myślę, że wynik nie do końca odzwierciedla to co działo się na boisku. Po łatwo wygranym pierwszym secie przez drużynę z Kielc, w dwóch kolejnych setach graliśmy nieźle. Wydaje mi się, że mieliśmy sporo szans, aby te sety padły naszym łupem. Stało się inaczej. Gra potoczyła się pod dyktando gości i to oni wyjeżdżają z trzema punktami. Sytuacja jest na prawdę nieciekawa i nie będę oceniał tego meczu na gorąco.Nie wiem co mam powiedzieć. Nawet nie jestem w stanie dokonać szybkiej analizy. Zobaczymy co dalej. Spotykamy się w niedzielę na porannym treningu i myślę, że będziemy mieli rozmowę z trenerem. Nie wiem co dalej. Przed nami jest jeszcze mecz pucharowy i na pewno bardzo ważny mecz w Wieluniu. Jest mi bardzo przykro bo wydaje mi się, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu i liczyliśmy zdecydowanie na więcej.

Maciej Dobrowolski (kapitan Farta Kielce): – Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa. Chcieliśmy zdobyć w Olsztynie jedno oczko, aby zachować bezpieczną przewagę jaką mamy nad dziewiątym i dziesiątym zespołem. Chyba nawet sami nie liczyliśmy, że zakończymy to spotkanie w trzech setach. Punkty punktami, oczywiście bardzo nas cieszą, ale najbardziej zadowoleni jesteśmy z tego, że po nienajlepszym rozpoczęciu drugiego i trzeciego seta, potrafiliśmy je wyprowadzić na swoją korzyść i wygrać. Bardzo mnie cieszy przede wszystkim nasza postawa. Punkty na dzień dzisiejszy nie mają wielkiego znaczenia, pomimo tego, że cały czas jesteśmy w grze o pierwszą szóstkę, choć są to iluzoryczne szanse. Skupiamy się nad tym, by znaleźć nasz system gry i nasze warianty na ten najważniejszy moment sezonu, który będzie przed nami.

* Autor: Marek Ciećwierz (azsuwmolsztyn.com.pl)



źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved