Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rosyjsko-tureckie pojedynki w 3. kolejce Ligi Mistrzyń

Rosyjsko-tureckie pojedynki w 3. kolejce Ligi Mistrzyń

fot. archiwum

Dwa zwycięstwa i jedną porażkę odniosły polskie zespoły w 3. serii spotkań Ligi Mistrzyń. Najwięcej emocji wzbudzały jednak pojedynki rosyjsko-tureckie, w których raz górą był zespół ze Stambułu, raz z Moskwy. Trzy zespoły pozostają w LM bez punktów.

Po trzech kolejkach grupy A w tabeli na czele jest VGS Türk Telekom Stambuł z 8 punktami na koncie. Zespół ze Stambułu odniósł pewne zwycięstwo, pokonując 3:0 Zariecze Odińcowo. Tylko w pierwszym secie zespół Władimira Pankowa postawił twarde warunki rywalkom, przegrywając po zaciętej końcówce 28:26. O zwycięstwie tureckiego zespołu zdecydował udany blok Jeleny Nikolić na Małgorzacie Kozuch. W drugiej partii rosyjski zespół prowadził jeszcze trzema punktami na drugiej przerwie technicznej, ale później koncert gry dał zespół Małgorzaty Glinki. Wygrany drugi set do 18 i pogrom w trzecim do 9 pokazał, jaka obecnie jest różnica pomiędzy obydwoma zespołami. Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była Małgorzata Glinka-Mogentale, która zdobyła 17 punktów. – Zagraliśmy świetnie zagrywką, także w obronie i bloku – mówił po spotkaniu Giovanni Guidetti. Brak Walewskiej w składzie gości był dla nas szansą, którą wykorzystaliśmy. Mieli kiepski odbiór, ale gdy wróci Brazylijka, będą znów groźnym zespołem – dodał włoski szkoleniowiec. – Zaczęliśmy bardzo dobrze, ale ostatecznie przegraliśmy. Szkoda zwłaszcza tego pierwszego seta – dodał Władimir Pankow.

Porażkę Zariecza wykorzystał zespół Banku BPS Fakro Muszynianki, który w Belgradzie wygrał 3:1 z Crveną Zvezdą i zajmując trzecie miejsce w tabeli ma tylko punkt straty do rywala. – Mamy cztery punkty, teraz musimy dołożyć jeszcze trzy u siebie w meczu z Serbkami. Dzięki temu możemy spokojnie szukać szansy w dwóch ostatnich meczach i liczyć na awans do play-off, niekoniecznie z trzeciego miejsca – twierdzi trener Bogdan Serwiński. Więcej o meczu.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń



W grupie B również doszło do rywalizacji turecko-rosyjskiej, jednak w Moskwie to zespół Dynama był góra. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, że wraz z zespołem Fenerbahce do Moskwy przyjechała była zawodniczka Dynama, Ljubow Sokołowa. Dynamo grało bardzo dobrze, oklaskiwane przez ponad 2 tys. swoich fanów. Gioli, Costagrande, Machno i Gonczarowa nie dawały żadnych szans rywalkom i wygrały w trzech szybkich setach. Całe spotkanie w barwach Fenerbahce rozegrała Katarzyna Skowrońska-Dolata, ale zdobyła zaledwie 6 punktów. Najwięcej punktów dla Dynamo zdobyła Natalia Gonczarowa (18) a dla zespoły ze Stambułu Sokołowa (17). – Nie pamiętam tak dobrego meczu w naszym wykonaniu i tak dobrej obrony – mówił po meczu trener Aleksander Perepełkin. Żal przegrywać w takim stosunku. Naszym celem jest jednak awans do finału Ligi Mistrzyń i jest jeszcze czas, by potrenować i pokazać naszą siłę – dodawała Ljubow Sokołowa. W meczu o trzecie miejsce w tabeli pomiędzy zespołami, które do tej pory nie zdobyły jeszcze punktu, Foppapedretti Bergamo pokonało w Splicie ZOK 3:1. Wiele radości przysporzył licznie zgromadzonym kibicom pierwszy set, w którym gospodynie pokonały utytułowane rywalki 26:24. Pozostałe trzy partie padły już jednak łupem Włoszek. Najskuteczniejszą zawodniczką ZOK była Maja Burazer (14 pkt.), w zespole Foppy doskonały mecz rozegrała Eliza Wasiljewa (18 pkt.) oraz Lucia Bosetti (16) i Valentina Arrighetti (15). – Borykamy się z wieloma problemami obecnie, dlatego też to zwycięstwo jest dla nas bardzo cenne. Gratulacje dla gospodyń, ponieważ dziś nie pozwoliły nam na łatwe zwycięstwo – mówiła po meczu Francesca Piccinini.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Trzeci turecki zespół grający w Lidze Mistrzyń z kompletem punktów przewodzi tabeli grupy C. Eczacibasi Stambuł tym razem dość łatwo pokonało we własnej hali ASPTT Mulhause 3:0. Eczacibasi, które wzmocniło się w tym sezonie takimi zawodniczkami jak Neslihan Darnel, Antonella Del Core i Heather Bown tylko w drugim secie musiało się namęczyć z francuskim zespołem. – To było nasze szóste zwycięstw z rzędu, licząc Ligę Mistrzyń i rozgrywki krajowe. Stoimy jednak twardo na ziemi – mówiła po meczu urodzona na Kubie Mirka Francia. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz, ASPTT ma kilka dobrych zawodniczek. W drugim secie straciliśmy koncentrację i od razu przeciwnik to wykorzystał – dodawał trener Lorenzo Micelli. W drugim spotkaniu tej grupy Volero Zurrich wygrało 3:1 z hiszpańskim zespołem CV Jamper La Laguna. Hiszpanki zajmują ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Dla Volero było to już drugie zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzyń i ten zespół ma duże szanse na awans do play-off. Jamper po wygraniu pierwszego seta całkowicie się pogubił i nie mógł znaleźć recepty na gospodynie, które całkowicie zmieniły swój styl gry. – Rozpoczęliśmy fatalnie, ale to może przydarzyć się każdemu – mówiła po meczu trener Volero, Swietłana Ilić.Jestem dumna z tego, jak udało nam się zreorganizować grę. To była trudna sytuacja, ale wyszliśmy z niej zwycięsko.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Wiele emocji wzbudziło spotkanie naszczycie grupy D pomiędzy RC Cannes a MC-Carnaghi Villa Cortese. Oba zespoły przed tym meczem miały komplet punktów, nic więc dziwnego, że na trybunach w Cannes zasiadło ponad 3 tys. Spragnionych emocji widzów. Pierwszego seta zwycięstwem 25:22 dla gospodyń zakończyła Maryna Marczenko. W dwóch kolejnych lepszy był włoski zespół, który wysunął się na prowadzenie w całym spotkaniu. W czwartym secie kontuzji doznała Sara Anzanello, co spowodowało, że gry wrócił zespół francuski. Po zejściu podstawowej zawodniczki zespołu gości Racing wygrał 25:13 i doprowadził do tie-breaka. Ostatni set całkowicie rozgrzał kibiców – Cannes prowadziło już nawet 10:6, jednak Włoszki dogoniły swoje rywalki i nawet przy stanie 18:17 miały piłkę meczową. Kolejne trzy wymiany wygrały jednak gospodynie i to one cieszyły się z dwóch punktów. Najskuteczniejsza w ekipie Cannes była Nadia Centoni, która zdobyła 22 punkty, w zespole gości Megan Hodge (20 pkt.), chociaż wszyscy po spotkaniu podkreślali doskonałą postawę Aurey Cruz.

W drugim spotkaniu tej grupy w Prostejovie Modranska rozprawiła się w trzech setach ze zdobywcą Pucharu Polski. Dla Budowlanych Łódź była to już trzecia porażka w Lidze Mistrzyń. Biorąc pod uwagę fakt, że podopieczne Wiesława Popika debiutują w tym sezonie na europejskiej arenie, każdy punkt zdobyty przez łodzianki będzie niezwykle cieszyć kibiców. Na ten pierwszy muszą jednak jeszcze poczekać, a najlepszą okazją będzie rewanżowy mecz z Czeszkami we wtorek w Łodzi. Więcej o meczu.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Mecz Aluprofu Bielsko-Biała z naszpikowaną gwiazdami Rabita Baku przysporzył wiele emocji i ostatecznie radości polskim kibicom. Podopieczne Grzegorza Wagnera pokonały azerski zespół 3:2 i dopisały do swojego konta dwa cenne punkty, utrzymując drugie miejsce w tabeli. Dla Rabity była to pierwsza porażka i pierwsze stracone punkty w tej edycji Ligi Mistrzyń. – Pokazałyśmy się z dobrej strony. Szkoda, że straciłyśmy punkt. W naszym przypadku każdy punkt jest na wagę awansu. Cieszymy się, że pokonałyśmy taki dobry zespół – mówiła po meczu Katarzyna Skorupa. Więcej o meczu.

W drugim meczu grupy E Scavolini Pesaro nie miało żadnych problemów z pokonaniem Dinama Bukareszt. – Nie zagraliśmy jakoś specjalnie genialnie – mówił jednak po tym meczu szkoleniowiec włoskiej drużyny, Paolo Tofoli.Musimy wystrzegać się błędów, zwłaszcza w dogodnych sytuacjach do zdobycia punktu. Musimy popracować jeszcze nad „chemią" w zespole i nad naszym atakiem – kończył trener Scavolini. – Nie graliśmy dziś dobrze, byliśmy nieskuteczni w ataku – przyznał trener Dinamo, Atanas Pietrow. Najskuteczniejsza w tym spotkaniu była Senna Usić (15 pkt.)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzyń

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved