Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy AZS Politechnika Warszawska zrewanżuje się ZAKSIE?

Czy AZS Politechnika Warszawska zrewanżuje się ZAKSIE?

fot. archiwum

- Można z ZAKSĄ wygrać, tak samo jak można było wtedy, w pierwszej rundzie - mówi o najbliższym spotkaniu warszawskiej drużyny Michał Kubiak. Politechnika podejmie na Towarze kędzierzynian w zapowiadającym się na hit meczu 12. kolejki PlusLigi.

Już w najbliższą sobotę AZS Politechnika Warszawska stanie przed szansą na zrewanżowanie się ZAKSIE za porażkę z pierwszej rundy. Od tamtego spotkania, wygranego 3:1 przez kędzierzynian, podopieczni Krzysztofa Stelmacha w następnych kolejkach nie zdołali zdobyć kompletu punktów, tracąc po drodze cenne „oczka" nie tylko z mocnymi ekipami takimi jak Resovia Rzeszów czy AZS Częstochowa, ale także z tymi z dołu tabeli, chociażby AZS-em Olsztyn czy Pamapolem Wieluń. Ekipa z Opolszczyzny wprawdzie w ostatnią środę łatwo wygrała w rozgrywkach Pucharu CEV z Arisem Marmouris Saloniki, ale rywal bynajmniej trudnych warunków jej nie postawił. Drużyna, do której przed sezonem przyszli tacy zawodnicy jak Paweł Zagumny, Piotr Gacek czy Patryk Czarnowski na razie rozczarowuje. Biorąc pod uwagę powyższe, szanse siatkarzy Politechniki na zrewanżowanie się ZAKSIE są całkiem realne. – Sądzę, że można z nimi w sobotę wygrać, tak samo jak można było wtedy, w pierwszej rundzie – mówi przyjmujący „Akademików", Michał Kubiak. – Ta drużyna nie zmieniła się poza tym, że nie ma tam już Sebastiana Świderskiego, ale jest inny zawodnik, Idner Faustino Lima Martins. To jest drużyna jak każda inna. Czy nie spełnia oczekiwań? Nie wiem, co jakie sobie cele postawili przed rozpoczęciem sezonu. To jest wyłącznie ich problem i oni będą z tego rozliczani.

Tymczasem warszawiacy radzą sobie w lidze nadspodziewanie dobrze. Wprawdzie w ostatniej kolejce musieli przełknąć gorycz porażki po przegranej 1:3 z Resovią Rzeszów, ale mieli w tym spotkaniu szanse na przynajmniej jeden punkt. Podopieczni Radosława Panasa zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli, a ich sobotni rywale czwarte, mając na koncie trzy „oczka" więcej. Nic więc dziwnego, że to właśnie ten mecz w najbliższy weekend zapowiada się na hit kolejki (spotkanie Skry z Resovią zostało przełożone na inny termin w związku z rozgrywkami klubowych mistrzostw świata). Dodatkowo, starcie akademików z ZAKSĄ zostanie rozegrane w największej warszawskiej hali, na Towarze. Będzie to już trzecie spotkanie w tym sezonie, które rozegrają tam stołeczni siatkarze. – Dla mnie osobiście to nie ma żadnego znaczenia, gdzie są rozgrywane mecze. Jeżeli na Torwarze, to mnie to bardzo cieszy, bo przyjdzie na pewno więcej ludzi niż na Arenę Ursynów i mam nadzieję, że będą mogli zobaczyć konkretne i dobre widowisko – mówi przyjmujący Politechniki.

Czy tak się faktycznie stanie, wiele z pewnością zależy od tego, czy Michał Kubiak będzie mógł wystąpić w sobotnim meczu. W ostatnim spotkaniu z Resovią bowiem nie zagrał z powodu kontuzji. Ile ten zawodnik znaczy dla drużyny świadczy chociażby fakt, że zdobył już trzy statuetki MVP w tym sezonie. – Postaram się zrobić wszystko, żeby znaleźć się na boisku, aczkolwiek nic na siłę. W każdym bądź razie, jeżeli nie dam rady, to nie będę się pchał, będą grali zdrowi i tyle. Ja będę się starał zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby w tym meczu wystąpić – zapowiada sam zainteresowany.



Jedno jest natomiast pewne – emocji w pojedynku czwartej i piątej drużyny w tabeli na pewno nie zabraknie. Początek spotkania w sobotę, o godz. 14.45.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved