Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Trwa zła passa Sudetów

II liga M: Trwa zła passa Sudetów

fot. archiwum

Po raz kolejny Sudety przegrały swój mecz. W 9. kolejce kamiennogórzanie ulegli w wyjazdowym spotkaniu Gwardii Wrocław 1:3 i wypadli bardzo blado na tle nie najlepiej grającego rywala. Wrocławianie dzięki tej wygranej zajmują trzecie miejsce w tabeli.

Pierwszy punkt w premierowej odsłonie oddał gospodarzom Tomasz Górski zagrywając w siatkę. Tym samym odwdzięczył się Mariusz Dutkiewicz i było 1:1. Dzięki mocnym atakom Michała Jaszewskiego, Gwardia wyszła na dwupunktowe prowadzenie (5:3) i zaczęła je powiększać po zagraniach Łukasza Lubaczewskiego, których goście nie byli w stanie podbić (16:12). Punkty dla Sudetów w tym fragmencie gry zdobywał Krzysztof Kurpiel, ale sam nie był w stanie wiele zdziałać i po chwili wrocławianie prowadzili już sześcioma oczkami (22:16). Do ataku włączył się Karol Urbanek, kamiennogórzanie podgonili rywala na trzy punkty (23:20), jednak Jaszewski był nie do zatrzymania – jego atak zakończył set na 25:21.

Druga partia rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy – szybko przegrywali 1:5 i trener Ireneusz Kłos był zmuszony prosić o czas. Po przerwie pojawiły się nieporozumienia po stronie kamiennogórzan i Gwardziści wyrównali (5:5), tempo jednak nadal nadawali zawodnicy Sudetów – atakował Urbanek, a Górski blokowali Bartosza Wajdowicza (9:12). Wrocławianie przebudzili się jednak z letargu i wyszli na dwupunktowe prowadzenie, gdy po bloku Kurpiela na Lubaczewskim piłka wyszła w aut (15:13). Taki stan utrzymywał się aż do 20:22, kiedy błąd popełnił Dutkiewicz, w narożnik zaatakował Urbanek i wynik wyrównał się (22:22). Obie drużyny otrzymały po dwie szanse na zakończenie seta. Skorzystali Gwardziści – Lubaczewski zablokował Urbanka na 28:26.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy, po których stronie na plac gry wyszli Leonard Tietianiec, Michał Uliński i Roman Andrys. Wrocławianie wykorzystywali błędy przeciwników i atakowali nie dając szans na obronę. W pierwszej części seta mieli cztery oczka przewagi (8:4, 10:6). Wkrótce zawodnicy Sudetów wyrównali (10:10) i po kilku udanych akcjach wyszli na prowadzenie (13:11). Wyraźnie wzrosła ilość błędów po stronie gospodarzy i przewaga Sudetów utrzymała się do końca partii, gdy zawodnicy z Wrocławia nie obronili ataku Ernesta Matejki (25:23).



W czwartym secie znów dominowali gospodarze. W aut kiwnął Kurpiel, wkrótce nieudany blok na Ulińskim wykonali Damian Botwina i Urbanek i zrobiło się 6:1 dla wrocławian. Sudety próbowały odrabiać straty, nic to jednak nie dało – partia była jednostronna, przepełniona prostymi błędami gości i przeciętną, ale skuteczną grą gospodarzy. Zawodnicy Sudetów, poza równo grającym libero, Tomaszem Botwiną, nie radzili sobie, a jednak grający trener, Kurpiel, nie decydował się na żadną zmianę. Kamiennogórzan stać było jedynie na krótkie przebłyski, kiedy atakował Matejko, albo blokował duet D. Botwina – Urbanek. Po stronie Gwardii udanie atakowali Andrys i Uliński. Przy stanie 24:16 na boisko Sudetów weszli Daniel Gądek i Szymon Bobek. Nie był to długi występ, bo w kolejnej akcji Andrys przebił przechodzącą piłkę wprost pod nogi kamiennogórzan i zawodnicy Gwardii Wrocław rozpoczęli świętowanie (25:16).

Gwardia Wrocław – MKS Sudety Kamienna Góra 3:1
(25:21, 28:26, 23:25, 25:16)

Składy zespołów:

Gwardia Wrocław: Dutkiewicz, Lubaczewski, Wajdowicz, Chmiela, Jaszewski, Deszcz, Pętelski (libero) oraz: Andrys, Kordylas, Uliński, Rejno, Tietianiec

MKS Sudety Kamienna Góra: Kurpiel, Urbanek, D. Botwina, Jerzyk, Górski, Matejko, T. Botwina (libero) oraz: Majka, Gądek, Bobek, Kwapisiewicz, Gogola

Zobacz również:

Wyniki 9. kolejki oraz tabela II gr. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved