Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niespodzianka w Surgucie – Gazprom lepszy od Zenitu

Niespodzianka w Surgucie – Gazprom lepszy od Zenitu

fot. archiwum

Niespodziankę sprawili swoim kibicom zawodnicy Gazpromu-Jugry Surgut. Zespół Łukasza Kadziewicza przerwał dziś złą passę i w pięciu setach pokonał liderującego w tabeli aktualnego mistrza Rosji - Zenit Kazań.

Po pierwszym secie, w którym goście nie zostawili żadnych złudzeń Gazpromowi i wysoko wygrali 25:15, mało kto w surguckiej hali spodziewał się nadchodzących emocji. Tymczasem gospodarze zwarli szeregi i z ogromną determinacją przystąpili do kolejnych partii. W drugiej toczyli równą walkę aż do stanu po 23. Skuteczne obicie bloku przez Wasilija Nosenkę dało im piłkę setową, a błąd rywali – zwycięstwo w tym secie 25:23.

Trzecia odsłona rozpoczęła się dobrze dla surgucian, którzy wykorzystywali problemy Zenitu z kończeniem ataku i wyszli na prowadzenie 3:1. Podopieczni trenera Alekno szybko jednak wyrównali, by po chwili odskoczyć miejscowym na trzy punkty (6:3), w dużej mierze dzięki dobrej zagrywce Maksima Michajłowa. Po przerwie kazańcy zwiększyli przewagę do pięciu oczek, przy dużym udziale surguckich przyjmujących, którzy nie radzili sobie z serwisem rywali. Gdy wydawało się, że losy seta są przesądzone, nieoczekiwanie zawodnicy Gazpromu znaleźli się już tylko dwa oczka za gośćmi. Końcówkę jednak Zenit rozegrał po mistrzowsku i po ataku Michajłowa na 25:20 ponownie objęli prowadzenie w meczu.

Otwarcie czwartego seta to ponownie twarda walka punkt za punkt. Dopiero po przerwie technicznej Gazprom zdobył dwa oczka przewagi, a do przerwy technicznej dołożył jeszcze jeden punkt (16:13). Goście zdołali jednak odrobić straty i wyrównać (19:19). Wtedy z dość ryzykownej wystawy skutecznie zaatakował Łukasz Kadziewicz, a po chwili blok surgucki zatrzymał Williama Priddy’ego i Siergieja Tietiuchina (23:20). Gospodarze nie zmarnowali okazji i wygrywając 25:22 doprowadzili do tie-breaka.



W decydującej partii nie brakowało emocji. Dość szybko kilkupunktową przewagę zdobyli miejscowi – w bloku znakomicie spisywał się Aleksandr Gucaljuk, bardzo dobre zawody rozgrywał też młody rozgrywający – Igor Kobzar. Po udanej kontrze Igora Szulepowa zespoły zmieniły strony przy stanie 8:4 dla gospodarzy. Gdy Gucaljuk zatrzymał na środku Nikolaja Apalikowa (9:4), wydawało się, że losy meczu są rozstrzygnięte. Po chwili w polu zagrywki stanął jednak Lloy Ball i kazańcy doprowadzili do remisu 13:13, a zepsuta zagrywka Kobzara postawiła przed Zenitem szansę na zwycięstwo. Podopieczni trenera Alekso nie zdołali jej wykorzystać, a ich błędy własne skrzętnie obrócili na swoją korzyść surgucianie i to oni mogli się cieszyć z dużego sukcesu jakim jest z pewnością pokonanie mistrza Rosji i lidera tabeli.

Niekwestionowanym liderem zespołu z Surgutu był po raz kolejny Wasilij Nosenko, który zdobył dla swojej drużyny 28 punktów. Niezłe spotkanie, zwłaszcza w ataku, zaliczył również Łukasz Kadziewicz. Polski środkowy skończył osiem z dziewięciu rzuconych do niego piłek, był też najczęściej zagrywającym zawodnikiem Gazpromu – jego kierunkowe serwy sprawiały wiele problemów kazańskim przyjmującym.

Czasu na radość ze zwycięstwa nie ma jednak zbyt dużo. Już we wtorek Gazprom rozegra pierwsze spotkanie w kolejnej fazie Challenge Cup. W Rumunii surguccy zawodnicy zmierzą się z Tomisem Constanta.

Gazprom-Jugra Surgut – Zenit Kazań 3:2
(15:25, 25:23, 20:25, 25:22, 16:14)

Składy zespołów:
Gazprom-Jugra Surgut – Kadziewicz (8), Nisenko (28), Szulepow (8), Gucaljuk (10), Chabibullin, Rodiczew (17), Martyniuk (libero) oraz Parkomczuk, Bestużew i Kobzar (4)
Zenit Kazań – Ball (2), Apalikow (12), Tietiuchin (8), Priddy (19), Abrosimow (11), Michajłow (30), Obmoczajew (libero) oraz Jegorczew i Czeremyszyn

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki i tabela rosyjskiej Superligi

źródło: inf. własna, volleyservice.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved