Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zbigniew Bartman: Zespół miał przed oczami tylko jeden cel

Zbigniew Bartman: Zespół miał przed oczami tylko jeden cel

fot. archiwum

"Inżynierowie" zdeklasowali wczoraj rywali z Jastrzębia. AZS do sukcesu poprowadził Zbigniew Bartman, wybrany MVP turnieju przyjmujący rozegrał najlepsze swoje spotkanie w sezonie- Mam nadzieję, że teraz ta forma wróciła- mówił po meczu zawodnik.

Podopieczni Radosława Panasa zdołali się podnieść po dotkliwej porażce z bełchatowską Skrą. Zespół, który zagrał w Jastrzębiu w niczym nie przypominał drużyny, która kilka dni wcześniej musiała uznać wyższość obrońców tytułu. Tym razem to ekipa jastrzębian sprawiała wrażenie zespołu nie podejmującego walki, czekającego na jak najszybsze zakończenie meczu. Zbigniew Bartman, odnosząc się do postawy przeciwników nie był jednak tak krytyczny. – Musieliśmy każdy punkt im wydrzeć, musieliśmy walczyć – za darmo nikt nic nie oddawał, co najlepiej było widać na początku trzeciego seta. Zaczęliśmy troszeczkę za bardzo rozluźnieni i Jastrzębie od razu zdobyło czteropunktową przewagę, ale później udało nam się wrócić do naszej gry i zwyciężyć w tym spotkaniu.

Zarówno gra Politechniki, jak i indywidualna postawa Zbigniewa Bartmana zasługują na wyróżnienie. Po dobrym początku sezonu akademików, gra zespołu Radosława Panasa wyraźnie falowała. A wybrany wczoraj MVP spotkania Bartman nie do końca był zadowolony ze swojej gry. W meczu z jastrzębianami to przyjmujący AZS-u poprowadził swój zespół do cennego zwycięstwa w spotkaniu. Po ostatniej akcji meczu Bartman mógł cieszyć się wraz z zespołem nie tylko ze zwycięstwa, ale również z wyróżnienia indywidualnego. Tytuł MVP był w pełni zasłużony. – Na pewno długo wyczekiwany, ale najważniejsze jest to, że udało nam się zdobyć te trzy bardzo ważne punkty w ligowej tabeli. Bardzo się cieszymy, że zagraliśmy z taką determinacją i koncentracją, że cały zespół miał przed oczami tylko jeden cel i ten cel zrealizowaliśmy. Sam zawodnik był również, po raz pierwszy w sezonie, wyraźnie zadowolony ze swojej postawy. – Myślę, że ta gra wyglądała mniej więcej tak, jak być powinno. Bo tak powinno być w każdym meczu i mam nadzieję, że teraz ta forma wróciła i będę kontynuował mój poziom gry w siatkówkę, taki, jaki dziś zaprezentowałem.

AZS Politechnika Warszawska, po 10. kolejkach rozgrywek znajduje się na 5. pozycji tabeli, jak zaznaczył Zbigniew Bartman, niezależnie od kolejnych potknięć zespołu, czy też imponujących zwycięstw (jak w meczu z Jastrzębiem) cele warszawskich akademików pozostają identyczne, jak przed inauguracją rozgrywek. – Nasz cel się nie zmienił od początku sezonu , chcemy wejść najpierw do pierwszej szóstki, zostało nam jeszcze osiem spotkań do rozegrania. – skomentował zawodnik, dodając: – Miejmy nadzieję, że po tych ośmiu spotkaniach tej rundy będziemy w tej czołowej szóstce. I wtedy będziemy się zastanawiać i „martwić’ nad tym „problemem"- co z nim zrobić.



* Ze Zbigniewem Bartmanem rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved