Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Podsumowanie 7. kolejki francuskiej PRO A

Podsumowanie 7. kolejki francuskiej PRO A

fot. archiwum

We wtorek została rozegrana we Francji już 7. kolejka ligi mężczyzn. Niewątpliwie największym wydarzeniem był pojedynek na szczycie pomiędzy Tours i AS Cannes, który wygrali aktualni mistrzowie Francji, detronizując rywala.

W pojedynku na szczycie Tours okazało się lepsze od AS Cannes i dzięki wygranej awansowało na pierwsze miejsce w tabeli. Gospodarze zagrali równiej, poza tym byli lepsi od rywala w grze na siatce, w co ogromny wkład miał David Konecny, który zdobył 21 punktów ( z czego 15 atakiem przy blisko 52% skuteczności, 5 blokiem i 1 zagrywką). W drużynie przeciwnej najlepiej punktujący zawodnik – Nicholas Cundy – zdobył 18 punktów.

Tours VB -AS Cannes 3:1
(25:21, 29:27, 22:25, 25:18)

Coraz lepiej radzi sobie Stade Poitevin, które po zwycięstwie 3:1 na Beauvais, awansowało o trzy oczka na trzecie miejsce w tabeli. Po zaciętym pierwszym secie wygranym na przewagi, podopieczni Oliviera Lecat przegrali drugą partię do 21. Następne dwa sety wygrali jednak bez problemów. Tradycyjnie najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania był Antonin Rouzier, który zdobył 24 oczka, przy blisko 54% skuteczności w ataku.



Beauvais – Stade Poitevin 1:3
(24:26, 25:21, 17:25, 17:25)

Nie zabrakło natomiast emocji w pojedynku sąsiadów w tabeli. Montpellier na własnym boisku pokonało Arago de Sète 3:2, mimo, że przegrywało już 0:2. Sprawdziła się w tym pojedynku stara siatkarska prawda mówiąca o tym, co się dzieje z drużynami, które prowadząc 2:0, nie wygrywają 3:0. Gospodarze zagrali zespołowo, poza tym dobre przyjęcie umożliwiało Le Marrecowi skuteczne gubienie bloku przeciwnika. – Pokazaliśmy prawdziwą siłę charakteru – podsumował po meczu rozgrywający Montpellier.

Montpellier – Arago de Sète V.B 3:2
(22:25, 20:25, 25:17, 25:20, 15:13)

Dość niespodziewanie Paris Volley przegrało na wyjeździe z Ajaccio 0:3. Wyspiarze byli lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. O nędzy w grze paryżan świadczy fakt, że blisko 1/3 punktów zdobyli po błędach przeciwnika, a najlepiej punktujący w ich szeregach zawodnik uciułał lewie 8 „oczek" przy 38% skuteczności w ataku. Z taką grą w meczu z liderem w najbliższą sobotę Paris Volley nie ma co liczyć na punkty.

Ajaccio – Paris Volley 3:0
(25:17, 25:19, 25:20)

Równie szybko jak siatkarze z Korsyki z paryżanami, uporali się z ekipą Rennes zawodnicy Nantes Rezé, wygrywając derby Bretonii 3:0. – Ten pierwszy, wysoko wygrany set był bardzo ważny – skomentował po meczy trener zwycięskiego beniaminka, Martin Demar – Nabraliśmy pewności siebie. Byliśmy bardziej spokojni, skoncentrowani na zagrywce, ataku i obronie.

Nantes Rezé – Rennes 3:0
(25:11, 25:21, 25:22)

Toulouse w pojedynku z Tourcoing rozegrało naprawdę dobry mecz i prowadziło już 2 :1 w setach. Dwie kolejne partie należały jednak do gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali 3:2. Po raz kolejny okazało się, Tourcoing może liczyć na swojego atakującego, Filipa Rejlka, który zdobył 32 punkty, atakując z fenomenalną 64% skutecznością.

Tourcoing – Spacer’sToulouse 3:2
(21:25, 25:18, 22:25, 25:20, 15:11)

Wielka radość zapanowała z pewnością w miniony wtorek w Saint Quentin, ponieważ siatkarze z tego miasta odnieśli pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Nie przyszło ono jednak łatwo, a i tak jeden punkt przypadł rywalowi z Nicei. Jednak dzięki bardzo dobrej postawie swojego atakującego, Mladena Majdaka (zdobywcy 30 punktów), goście przeważyli szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Nice – St. Quentin 2:3
(19:25, 26:28, 26:24, 25:15, 10:15)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved