Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Szczurek: Teraz już z Treflem trzeba się liczyć

Patryk Szczurek: Teraz już z Treflem trzeba się liczyć

fot. archiwum

Plaga kontuzji sprawiła, że Trefl nie spisywał się najlepiej na początku sezonu. Jednak wyraźnie widać, że podopieczni Dariusza Luksa powoli łapią odpowiedni rytm gry. - Mam nadzieję, że najgorsze chwile mamy już za sobą - mówi Patryk Szczurek.

Siatkarze Trefla Gdańsk w miniony weekend pokonali Energetyka Jaworzno 3:1. Jednak podopieczni Sławomira Gerymskiego dość wysoko zawiesili poprzeczkę ekipie z Pomorza. Gdańszczanie po łatwo wygranych setach, w kolejnych męczyli się z rywalem. – Myślę, że stało się tak przez nasze błędy i jakieś rozluźnienie. Poza tym młoda drużyna z Jaworzna w pierwszym secie chyba jeszcze nie zaznajomiła się z naszym, dość dużym obiektem, ale potem się rozegrała i musieliśmy walczyć do końca o zwycięstwo – opowiada rozgrywający gdańskiego zespołu, Patryk Szczurek.

Początek sezonu nie był zbyt udany dla Trefla. Podopieczni Dariusza Luksa przegrali między innymi z Jokerem Piła, GTPS-em Gorzów Wielkopolski oraz BBTS-em Bielsko-Biała. Niewielkim usprawiedliwieniem dla gdańszczan może być plaga kontuzji w zespole. Przez pewien czas szkoleniowiec pomorskiego zespołu nie mógł skorzystać chociażby z Andrzeja Skórskiego, Enrique de la Fuente czy Waldemara Świrydowicza. – Mam nadzieję, że te najgorsze chwile mamy już za sobą – komentuje rozgrywający Trefla, który jednocześnie dodaje, że kłopoty zdrowotne nie były jedyną przyczyną słabszych występów gdańskiego zespołu. – Była to wina nie tylko kontuzji, ale również zgrania zespołu. Im dużej będziemy ze sobą grali, im więcej będziemy spędzali czasu na treningach, tym nasza gra będzie lepiej wyglądała. Teraz już z Treflem trzeba się liczyć – dodaje zawodnik pomorskiej drużyny.

Zatem jak obecnie wygląda sytuacja zdrowotna Trefla? – Teraz już wszyscy trenujemy. Obecnie nie ma w drużynie żadnych kontuzji. Jedynie Andrzej Skórski nie jest jeszcze w stu procentach gotowy do gry, ale już w ostatnim meczu pojawił się na boisku i pokazał się z dobrej strony, także myślę, że w kolejnych spotkaniach powinien być w pełnej dyspozycji – ocenia Szczurek.



Możliwość skorzystania z większej ilości zawodników przez Dariusza Luksa od razu znalazła odzwierciedlenie w wynikach Trefla, który w czterech ostatnich spotkaniach zainkasował komplet punktów. Obecnie gdańszczanie znajdują się na piątej pozycji w tabeli, lecz do prowadzącego GTPS-u mają zaledwie cztery oczka straty. W najbliższym czasie ich sytuacja może się jeszcze poprawić, bowiem w dwóch kolejnych meczach zmierzą się z beniaminkami I ligi, czyli Pekpolem Ostrołęka i MKS-em MOS-em Będzin. Teoretycznie Trefl powinien zainkasować w tych pojedynkach komplet punktów, ale rywale za pewne tanio skóry nie sprzedadzą. Patryk Szczurek zapewnia, że jego drużyna nie zlekceważy najbliższych przeciwników. – Nikogo nie lekceważymy. Nieważne czy gramy z beniaminkiem, czy z Jadarem, który w poprzednim sezonie grał w PlusLidze, to do każdego meczu musimy podejść na maksa skoncentrowani i nie możemy odpuścić, bo może się to dla nas źle skończyć – twierdzi siatkarz.

W międzysezonowej przerwie Szczurek podpisał kontrakt z Treflem. Jakie były jego oczekiwania związane z przenosinami do Gdańska? – Chciałbym grać jak najwięcej, nabrać doświadczenia i poznać seniorską siatkówkę, bo wcześniej w Szkole Mistrzostwa Sportowego wszystko krążyło wokół rozgrywek młodzieżowych, a teraz jest mój pierwszy sezon w siatkówce seniorskiej. Na razie wszystko układa mi się tak, jak sobie zamierzyłem i mam nadzieję, że tak będzie do końca sezonu – mówi absolwent spalskiego SMS-u.

Obecnie Szczurek jest zmiennikiem Jarosława Macionczyka i na boisku pojawia się raczej tylko na krótkie zmiany, jednak młody zawodnik zna swoje miejsce w szeregu i spokojnie czeka na swoją kolej. – Na razie mogę stać z boku i podpatrywać jak Jarek wykonuje pewne działania na boisku oraz na treningach. Pozostaje mi czekanie i szlifowanie formy, a jak dostanę szansę dłuższego grania, to postaram się pokazać z jak najlepszej strony – deklaruje Patryk. – Staram się od każdego czerpać coś wartościowego. Myślę, że ci młodsi zawodnicy powinni uczyć się od starszych doświadczenia i robić wszystko, żeby być jak najlepszym – kończy rozgrywający gdańskiego zespołu.

* Rozmawiał Radosław Nowicki (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved