Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Konarski: Trzeba zdobywać cenne punkty

Dawid Konarski: Trzeba zdobywać cenne punkty

fot. Cezary Makarewicz

Delecta przegrała spotkanie z AZS, popełniając wiele błędów. Kluczowym w tym pojedynku był drugi set, który powinni wygrać gospodarze. - Częstochowianie po tym drugim secie jeszcze bardziej uwierzyli w siebie - mówił po tym spotkaniu Dawid Konarski.

Nie tego spodziewali się kibice, którzy przybyli w mroźny środowy wieczór do hali Łuczniczka. Po ostatnich niezłych meczach w wykonaniu Delecty spodziewali się zaciętej walki również w starciu z drużyną z Częstochowy. Wielokrotnie bowiem mecze z tym właśnie zespołem kończyły się dopiero w piątym secie. Tak było choćby na inaugurację ligi, kiedy to bydgoszczanie zwyciężyli 3:2. Wczoraj nie udało się powtórzyć tego wyniku, ani nawet do niego zbliżyć. Kluczowym wydawał się być drugi set, w którym gospodarze prowadzili w końcówce trzema punktami, a jednak oddali go rywalowi. – Prowadziliśmy 23:20 i wypuściliśmy taką przewagę grając dobrze. Częstochowianie jeszcze bardziej uwierzyli w siebie. Trzeciego seta zagrali mocno, prowadzili 4:8 na pierwszej przerwie technicznej, później to zwiększali. Trener zrobił trochę zmian, podgoniliśmy ale wynik jest jaki jest – mówił po tym spotkaniu atakujący zespołu znad Brdy.

Bydgoszczanie mogą żałować, że nie udało im się wygrać tej drugiej odsłony, bowiem w takim wypadku sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Niestety tak się nie stało, a początek trzeciej partii był popisem podopiecznych Marka Kardosa, którzy dzięki zwycięstwu na przewagi w końcówce poprzedniego seta, na kolejnego wyszli z jeszcze większą pewnością siebie i już na początku zdobyli przewagę. Trener Wspaniały starał się ratować sytuację poprzez zmiany. Jedną z najbardziej udanych było pojawienie się na boisku Dawida Konarskiego, który swoją świetną grą w ataku pomógł drużynie w odrobieniu strat. – Może faktycznie fajnie, że wszedłem i pociągnąłem, ale niestety nie udało się wygrać. Także, co mi po tym, że przegraliśmy 23:25 jak i tak cały mecz przegraliśmy 0:3. Gdyby udało się tego seta wygrać, to jeszcze byśmy grali, ale niestety się nie udało – opowiadał atakujący gospodarzy. Młody zawodnik Delecty pojawił się na boisku, gdy zespół przegrywał kilkoma punktami. Wiedział, że nie ma nic do stracenia i dzięki ryzykownej ale skutecznej grze w ataku gospodarze mogli doprowadzić do remisu. – Wszedłem gdy wynik był ciężki, udało się to trochę podgonić, może gdyby to było trochę wcześniej… Nie wiem, ciężko mi się określić. Niestety nie udało się, choć mieliśmy szanse, żeby wyrównać. Nie skończyliśmy kilku kontr, a mogliśmy tego seta wygrać i może byłoby różnie.

Porażka z drużyną AZS może być dla zespołu z Bydgoszczy tym bardziej dotkliwa, gdy spojrzymy na wyniki pozostałych spotkań dziesiątej kolejki. AZS Politechnika Warszawska zwyciężyła z Jastrzębskim Węglem za trzy punkty, co otworzyło Delekcie drogę do szóstego miejsca. Warunek był jednak jeden – pokonać za pełną pulę zespół z Częstochowy. Tak się jednak nie stało. – Trzeba teraz te punkty zdobywać. Dzisiaj się nie udało, a Politechnika wygrała z Jastrzębiem, więc zostało nam jeszcze Jastrzębie do przeskoczenia w tabeli póki co. Także trzeba teraz wygrać i łapać te cenne punkty – mówił atakujący Delecty Bydgoszcz. Szansą na kolejne ligowe punkty siatkarze znad Brdy będą mieli już w sobotę, kiedy to na własnym parkiecie podejmować będą Farta Kielce. W drugiej kolejce ligi ponieśli porażkę, zatem będzie okazja na zrewanżowanie się rywalowi za tamtą niespodziewaną przegraną. – Mam nadzieję, że z Kielcami zagramy lepiej niż z Częstochową i uda się odnieść zwycięstwo – kończył Konarski



źródło: delectabydgoszcz.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved