Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > BKS Bielsko-Biała zdobywcą Superpucharu

BKS Bielsko-Biała zdobywcą Superpucharu

fot. archiwum

Podopieczne Grzegorza Wagnera sięgnęły po pierwsze w tym sezonie trofeum, pokonując w meczu o SuperPuchar Polski Organikę Budowlani Łódź 3:1. Dla zespołu z Bielska-Białej to już drugi  tytuł w historii tych rozgrywek.

Mecz rozpoczął się od bloku Natalii Bamber na Katie Olsovsky, jednak chwilę później w świetnym ataku zaprezentowała się Katarzyna Bryda. Obie drużyny grały bardzo twardą siatkówkę, w konsekwencji czego wynik przez dłuższy czas oscylował wokół remisu. Atak w taśmę Joanny Frąckowiak przyniósł łodziankom punkt przewagi ale stan ten nie trwał długo. Na pierwszej regulaminowej przerwie BKS prowadził 8:6 i mimo bloku na Katarzynie Brydzie, tuż po wznowieniu gry, Organika nie odpuszczała. Z biegiem czasu podopieczne Grzegorza Wagnera grały jednak coraz skuteczniej i przy okazji także efektownie, co znajdowało odzwierciedlenie w wyniku. Po drugim czasie, na którym łodzianki traciły do rywalek pięć punktów, błędy mnożyły się coraz szybciej i wynik zaczął uciekać. Wkraczając w decydującą fazę seta, siatkarki Budowlanych zaczęły odrabiać straty. Jak się okazało, pozytywny zryw przyszedł zbyt późno i po autowej zagrywce Luany de Pauli, BKS wygrał 25:23.

Pierwszy punkt drugiej odsłony tego spotkania padł łupem podopiecznych trenera Wiesława Popika. Sytuacja na boisku niewiele odbiegała od tego, co mogliśmy zaobserwować w pierwszej partii, bowiem zarówno Mistrzynie Polski, jak i łodzianki walczyły bardzo ambitnie. Na pierwszą przerwę sprowadził zespoły bardzo mocny atak Katarzyny Brydy (8:7). Niestabilne przyjęcie, które pociągało za sobą kolejne błędy, przyniosły złą serię, którą zmuszony był przerwać szkoleniowiec łódzkiej ekipy. Dobrze na siatce radziła dziś sobie Jolanta Studzienna, co okazało się być problemem rywalek. Bielszczanki zdecydowanie dominowały na boisku, nie dając swoim vis’a’vis dość do głosu i mimo licznych zmian, bo na placu gry pojawiły się m.in. Julia Shelukhina oraz Michela Teixeira, BKS prowadził bardzo zdecydowanie. Przy stanie 20:16 punktową zagrywką popisała się Marta Wójcik, co dało drużynie impuls do lepszej gry i pozwoliło wyjść z opresji, doprowadzając do wyrównania po 20. Pełna emocji końcówka zakończyła się zwycięstwem Budowlanych 25:23.

Kolejnego seta kapitalnym blokiem rozpoczęła Katarzyna Zaroślińska. Szybka gra przez skrzydła przynosiła oczekiwane rezultaty, bo stanowiła dużą trudność dla ekipy Mistrzyń Polski. Nie na długo wystarczyło jednak skuteczności i nieprzewidywalności tych zagrań i rywalki zaczęły stawiać mocny opór, który w konsekwencji przyniósł im kilkupunktowe prowadzenie. Świetny atak ze środka Julii Shelukiny doprowadził do remisu po 7, a podobna odpowiedź Jolanty Studziennej, dała pierwszą przerwę techniczną. Łodzianki nie były w stanie utrzymać stabilnej i równej gry, przez co zdobywanie punktów przychodziło BKS-owi zdecydowanie łatwiej. Mając na koncie kilkupunktowy bufor bezpieczeństwa, ekipa pod wodzą trenera Wagnera mogła pozwolić sobie na bardziej swobodną grę. Dobra passa w polu zagrywki Joanny Frąckowiak pozwoliła powiększyć dorobek punktowy. Tym razem w końcówce Organika nie miała tak spektakularnego powrotu do gry, jak w minionych odsłonach i po ataku Frąckowiak przegrała 17:25.



Czwarta partia to ponownie wyrównana gra po obu stronach siatki, jednak fantastyczny blok Luany de Pauli na Karolinie Ciaszkiewicz, pozwolił wysunąć się na minimalne prowadzenie (3:2). Bielszczanki błyskawicznie złapały odpowiedni rytm gry i dzięki cierpliwej grze w przedłużonych akcjach oraz agresywnej postawie w bloku, odskoczyły na dwa oczka. Budowlane pokazały w tym meczu niejednokrotnie, iż potrafią błyskawicznie powracać do gry i tak też stało się tym razem, bo na pierwszej przerwie prowadzenie było po stronie podopiecznych Wiesława Popika. Oba zespoły toczyły naprawdę zażartą siatkarską walkę a sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Ciężko wywalczona przewaga przez drużynę BKS-u okazała się nie do odrobienia i mimo wielkiej ambicji łodzianki przegrały 18:25.

Nagrody indywidualne:

najlepsza libero: Agata Sawicka (BKS)
najlepsza rozgrywająca: Marta Wójcik (Budowlani)
najskuteczniejsza zawodniczka: Joanna Frąckowiak (BKS)
MVP meczu: Natalia Bamber (BKS)

BKS Bielsko-Biała – Budowlani Łódź 3:1
(25:23, 23:25, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
BKS: Frąckowiak, Waligóra, Skorupa, Bamber, Studzienna, Okuniewska, Sawicka (libero) oraz Ciaszkiewicz, Kaczmar i Wojtowicz
Budowlani:
Mirek, Olsovsky, Wójcik, de Paula, Bryda, Wojcieska, Ciesielska (libero) oraz Zaroślińska, Szymańska, Teixeira i Szeluchina

źródło: budowlanilodz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved