Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > M. Sordyl: Bardzo chcemy, a wychodzi nam to średnio

M. Sordyl: Bardzo chcemy, a wychodzi nam to średnio

fot. archiwum

Piątkowy mecz w Jastrzębiu nie przyniósł kibicom zbyt wielu emocji. Gospodarze bez większych problemów pokonali słabo spisujący się zespół z Olsztyna. Po spotkaniu trener przyjezdnych pokreślił, że wciązżwierzy w możliwości swoich podopiecznych.

Mariusz Sordyl (trener Indykpolu AZS UWM Olsztyn) – Gratuluję rywalom. Jastrzębski Węgiel zagrywał mocno, ale na tym elemencie gry siatkówka się nie kończy, jeśli przyjęcie jest trochę dalej od siatki. Z czym mieliśmy kłopot w tym meczu? Tak jak we wcześniejszych meczach, kłopot mieliśmy w piłkach kontratakowanych oraz w pierwszych akcjach – również przy dobrze dogranych piłkach. Jednocześnie nie kończyliśmy akcji na pojedynczym bloku i zdarzało się to nam zbyt często. Bardzo dobrze wykorzystywali to przeciwnicy, którzy na skrzydłach grali bardzo mądrze. Podsumowując – bardzo chcemy, a wychodzi nam to wszystko średnio. Nadal jesteśmy w bardzo trudnym momencie, ale mam nadzieję, że zespół będzie parł do przodu i będziemy szukać tego co w nas drzemie. Wierzę, że tkwi w nas wszystko to co najlepsze – może nie tyle co sobie wszyscy wyobrażaliśmy, ale na pewno więcej niżeli teraz jest to pokazywane.

Igor Prielożny (trener Jastrzębskiego Węgla) – Dziękuję za gratulacje. Jeszcze dwa dni temu graliśmy mecz i byliśmy pod jego wrażeniem. Bardzo mi się podobało, że weszliśmy w to spotkanie od początku, szczególnie zagrywką i blokiem. Udało się wyeliminować dwóch najgroźniejszych zawodników drużyny przeciwnej. Kiedy jednak rywal zmienił ustawienie, potrzebowaliśmy trochę czasu, by się przygotować do tej nowej sytuacji na parkiecie. Gratuluję zespołowi. Najważniejsze, że wygraliśmy za trzy punkty.

Paweł Siezieniewski (Indykpol AZS UWM Olsztyn) – Po raz kolejny spotkanie nie ułożyło się dla nas korzystnie. Dla obu drużyn był to ważny mecz i każdy chciał wygrać. Jednak jastrzębianie lepiej wytrzymali tempo tego spotkania i wygrali bardzo ważny mecz. Nie wiem, co mam powiedzieć. W drugim secie, kiedy nawiązaliśmy walkę, wydawało się, że wracamy do gry i możemy spokojnie walczyć z przeciwnikiem. Należy jednak przyznać, że jastrzębianie bardzo mocno zagrywali, co zawsze było atutem gospodarzy w tej hali. Przegrywamy kolejny ważny mecz, a chcieliśmy wygrać, powalczyć, odbić się od dna i poprawić sobie samopoczucie – nie udało się.



Grzegorz Łomacz (Jastrzębski Węgiel) – Przeciwko Indykpolowi AZS zagraliśmy dość dobry mecz. Cieszymy się z kompletu punktów i mamy nadzieję, że to dobra prognoza na przyszłość. Dużo się mówiło o tym, że mamy dziurę na środku siatki, ale z każdym meczem udowadniamy, że to nieprawda. Bartosz Gawryszewski zagrał bardzo dobre spotkanie. To już nie pierwszy taki mecz Bartka w tym sezonie. Cieszymy się, że mamy takiego zawodnika. Miejmy nadzieję, że nasza gra będzie się układała tak jak z Patrykiem – uważam, że mamy ku temu wszelkie predyspozycje. To jest dopiero początek sezonu i na pewno resztę sezonu zagramy lepiej. Jest jeszcze czas.

Paweł Rusek (Jastrzębski Węgiel) – Naszym atutem była przede wszystkim zagrywka, co powodowało, że odrzucaliśmy przeciwników od siatki i na pewno grało nam się łatwiej. W dalszej kolejności funkcjonował nasz blok i to powodowało, że dochodziły do tego dalsze elementy. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa. Zarówno dla nas jak i dla drugiej drużyny jest to bardzo trudny okres. Cieszymy się, że to my wychodzimy z tego pojedynku zwycięsko i mamy nadzieję, że będzie to dobry prognostyk na przyszłość.

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved