Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Siezieniewski: Chcieliśmy podejść do tego meczu na luzie

Paweł Siezieniewski: Chcieliśmy podejść do tego meczu na luzie

fot. archiwum

Siatkarze Indykpolu AZS UWM Olsztyn nie sprostali w miniony weekend mistrzowi Polski z Bełchatowa, a co więcej ich styl gry daleki był od ideału. - Wierzę, że ten zespół zaskoczy dobrą grą - mówił po meczu szkoleniowiec Skry, Jacek Nawrocki.

Mariusz Sordyl (trener Indykpolu AZS UWM Olsztyn): Gratuluję rywalom i gratuluję kibicom, którzy spisali się rewelacyjnie. Nie możemy powiedzieć tego samego o sobie. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, ale liczyliśmy na walkę z naszej strony. Tej walki nie było. Zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, w których nasza gra wyglądała smutno. W trzecim secie już sam wynik pokazał, że chłopaki walczyli do samego końca. Nasza ofensywa szwankuje. W meczu ze Skrą mieliśmy większe założenia co do naszego ataku. Chcieliśmy atakować pewniej, mocniej, z pełniejszym przekonaniem. Może i tak było, jednak natychmiast odzwierciedliło się to w skuteczności bloku rywala. Kolosalna różnica. Jest mi bardzo przkro, bo jak mówiłem, kibice spisali się na medal, a my zwłaszcza te dwa pierwsze sety bardzo słabo. Gdyby ten mecz potoczył się jak trzeci set w całym wymiarze, na pewno byłoby mi łatwiej. Mamy tydzień czasu. Pewne rzeczy są do analizy, to nie ulega najmniejszej wątpliwości.

Jacek Nawrocki (trener PGE Skry Bełchatów): Przed takim zespołem jak AZS Olsztyn nie można wyjść i liczyć na trzy punkty. To jest bardzo ciekawy zespół i wierzę, że ten zespół zaskoczy dobrą grą. Jest kilku wartościowych zawodników. Dzisiaj faktycznie nie daliśmy im pograć, a to za sprawą dobrej zagrywki. Ona pociągnęła za sobą blok. Gdy się ma kilka punktów przewagi gra się łatwiej i to jest cała historia tego meczu. Cieszę się, że w końcówce trzeciego seta, kiedy walka była na styk, moi zawodnicy wyszli zwycięsko.

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS UWM Olsztyn): To nie jest tak, że przegraliśmy ten mecz od razu w szatni, przed wyjściem na boisko. Zdawaliśmy sobie sprawę jakiej klasy jest rywal i jaki ma potencjał. Natomiast my chcieliśmy podejść do tego meczu na luzie i w ogóle nie patrząc na wynik, bardziej się skoncentrować na swojej grze. Może początek nie zwiastował takiego pogromu, jaki nam zgotowała Skra. Mieli taki okres, kiedy podbili dużo naszych ataków, niesamowite piłki. Skra zaczęła grać swoją dobrą siatkówkę i zagrała jak na mistrza przystało. Te dwa sety to był w ich wykonaniu praktycznie bezbłędny koncert. W trzecim secie staraliśmy się walczyć do końca. Samopoczucia po tym meczu na pewno nie mamy najlepszego. Przed nami teraz dalsze mecze. Mamy tydzień, żeby przygotować się do następnego. Wierzę, że przez ten tydzień skoncentrujemy się i znajdziemy więcej czasu żeby poprawić pewne rzeczy.



Michał Winiarski (PGE Skra Bełchatów): Bardzo się cieszymy z kolejnych trzech punktów. Zawsze przed takimi meczami odczuwamy pewien niepokój. Staramy się wyjść skoncentrowani na sto procent. Tak też i się stało. Wygraliśmy, jak myślę, zasłużenie, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że zespół z Olsztyna po słabych dwóch setach naprawdę się podniósł i mało brakowało, a wygrałby z nami seta. Wtedy grałoby się na pewno ciężej. Cieszymy się bardzo. Trzy punkty jadą do nas. Kolejny dobry mecz w naszym wykonaniu. Szczególnie na zagrywce i bloku. Jesteśmy zadowoleni i myślimy już teraz o Lidze Mistrzów.

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved