Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Katie Olsovsky: Oczywiście chcemy zwyciężyć

Katie Olsovsky: Oczywiście chcemy zwyciężyć

fot. archiwum

- Już się zaaklimatyzowałam i wydaje mi się, że nasza drużyna zrobiła spory postęp w ostatnim miesiącu. W kolejnych turniejach widać było progres i teraz na pewno znamy i rozumiemy się już dużo lepiej - mówi siatkarka Budowlanych Łódź, Katie Olsovsky.

Co może pani powiedzieć o przeciwniczkach, z którymi zmierzyłyście się w turnieju Organika Cup? Które zwycięstwo przyszło wam najtrudniej?

Katie Olsovsky: Każda z trzech drużyn dysponuje dobrymi zawodniczkami przez co wszystkie mecze były trudne. Muszę jednak przyznać, że najtrudniejszy był dla nas mecz z Sopotem. Ponieważ był to trzeci mecz w trzy dni, a wszystkie 3 drużyny to mocne przeciwniczki, byłyśmy już lekko zmęczone ale mimo to potrafiłyśmy pozostać skoncentrowane i do końca grać na wysokim poziomie.

Gratuluję nagrody indywidualnej. Czy spodziewała się pani, że zostanie najlepszą atakującą całego turnieju?

Dziękuję. Byłam naprawdę zaszczycona otrzymaniem indywidualnego wyróżnienia. Olbrzymia w tym zasługa Marty Wójcik. To dzięki jej decyzjom i jakości posyłanych mi piłek mogłam być tak skuteczna. Ona jest niesamowitą rozgrywającą i dzięki niej poziom moich ataków wciążrośnie.

Jak czuje się pani w drużynie po kilku tygodniach spędzonych w Łodzi?



Już się zaaklimatyzowałam i wydaje mi się, że nasza drużyna zrobiła spory postęp w ostatnim miesiącu. W kolejnych turniejach widać było progres i teraz na pewno znamy i rozumiemy się już dużo lepiej.

Odczuwa pani wzrost formy? Kibice są zachwyceni pani obecną dyspozycją.

Dziękuję. I tak, wyraźnie czuję zwyżkę formy. Siatkówka to powtarzanie i rytm dlatego zajęło mi troszkę czasu zanim doszłam do dobrej formy fizycznej.

Jakie są pani oczekiwania względem pierwszego meczu Organiki Budowlanych w rozgywkach Ligi Mistrzyń?

Oczywiście chcemy zwyciężyć ale najważniejsze jest to, by każda z nas indywidualnie i kolektywnie dała z siebie wszystko by osiągnąć jak najlepszy w tym spotkaniu.

Rozmawiał Marcin Olczyk – budowlanilodz.pl


W dobrych nastrojach powróciły z czterodniowego zgrupowania w Spale siatkarki Organiki Budowlanych. Weekend miały wolny od zajęć, a w poniedziałek rozpoczną ostatni etap przygotowań do debiutu w Lidze Mistrzyń (we wtorek, 23 listopada o godz. 20.30 w Atlas Arenie z MC-Carnaghi Villa Cortese).

Od niedzieli podopieczne trenera Wiesława Popika będą mieć treningi w reprezentacyjnej łódzkiej hali, a której wystąpiły dotąd dwa razy, w meczach play-off o brązowy medal z MKS Dąbrowa Górnicza. – W Spale mieliśmy znakomite warunki, wszystkie urządzenia do specjalistycznego treningu siatkarskiego – mówi prezes Organiki Budowlanych Marcin Chudzik.W zajęciach pomagali nam siatkarze ze szkoły mistrzostwa sportowego. Trenowali z nami między innymi zagrywkę i nasze siatkarki mogły poćwiczyć przyjęcie silnych uderzeń. Z podobną siłą serwuje w drużynie Villa Cortese włoska Kubanka Taismary Aguero. Wciąż bóle w stopie odczuwa Sylwia Wojcieska i dlatego trenowała mniej intensywnie. Zapomniały już o urazach Katarzyna Ciesielska i Luana de Paula.

Dziś o godz. 22 ląduje w Warszawie reprezentacja Polski, powracająca z mistrzostw świata w Japonii. Łodzianki Karolina Kosek i Katarzyna Zaroślińska już we wtorek przed południem dołączą do zespołu. – Na pewno mogą być zmęczone, przydałby im się odpoczynek, ale do meczu z Villa Cortese jest już tak blisko, że nie ma czasu na relaks – mówi Marcin Chudzik. – Nie jesteśmy faworytem w grupie, ale myślę, że stać na na niespodzianki.

źródło: budowlanilodz.pl, Dziennik Łódzki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved