Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Polki zagrają o dziewiąte miejsce

MŚ: Polki zagrają o dziewiąte miejsce

fot. archiwum

Siatkarki reprezentacji Polski pokonały po dość zaciętym i pełnym błędów meczu Holenderki 3:2. Oznacza to, że zagrają jutro o miejsce dziewiąte. Rywalem podopiecznych trenera Jerzego Matlaka będzie reprezentacja Chin.

Spotkanie rozpoczęło się od punktowej zagrywki Mileny Sadurek, a po chwili po ataku Małgorzaty Glinki Polki prowadziły już 2:0. Pierwszy punkt dla swojej ekipy zdobyła Manon Flier. Po błędach w holenderskiej ekipie przewaga Polek wzrosła znacznie, bowiem na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:3. Tuż po powrocie na parkiet punkt zdobyła Flier, a następnie blokując atak z II linii Glinki odrobiły kolejne oczko (8:5). Świetne zagrywki Katarzyny Gajgał zmuszały Holenderki do błędów i Polki wróciły do pięciopunktowej przewagi (12:7). O czas poprosił w tej sytuacji trener Selinger. Pomarańczowe popełniały coraz więcej błędów i w konsekwencji na przerwie technicznej biało-czerwone prowadziły już 16:10. Po niej dzięki dwóm błędom Polek rywalki odrobiły dwa punkty, a na więcej nie pozwolił atak Anny Werblińskiej. Holenderki nie składały broni i walczyły jak mogły, by odrobić straty. Po bloku na Werblińskiej było już tylko 17:15, i o czas poprosił Jerzy Matlak. Po niej dłuższą akcję dzięki pomyłce rywalek wygrały Polki. Dwa asy serwisowe Chaine Staelens sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis 19:19 i o czas poprosił trener Matlak. Po nim dwa udane ataki pozwoliły Polkom zbudować dwupunktową przewagę i o czas poprosił tym razem trener Selinger. Na nic to się zdało, bo udanie skontrowała tuż po powrocie na boisko Anna Werblińska. W końcówce drobnej jak się potem okazało kontuzji doznała Chaine Staelens, którą zastąpiła Alice Blom. Atak   Caroline Wensink dał remis po 23, a po chwili Holenderki miały piłkę setową. W grze na przewagi lepsze okazały się Oranje blokując polski atak z prawego skrzydła.

Drugiego seta trener Matlak rozpoczął z Karoliną Kosek na ataku i Małgorzatą Glinką na przyjęciu. W szeregach rywalek na boisku pozostała Bloom. Na początku seta żadna z ekip nie zdołała osiągnąć znacznej przewagi. Niedokładnie rozegrana akcja, blok na Katarzynie Gajgał i udana kontra Flier pozwoliły Holenderkom prowadzić 7:3. Duża w tym też zasługa dobrej zagrywki Bloom. Atak Caroline Wensink sprawił, że na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwone przegrywały 4:8. Po powrocie na boisko udanie atakowała Małgorzata Glinka-Mogentale, a po chwili rywalki pomyliły się w ataku i świetną kiwką popisała się Sadurek, a Małgorzata Glinka-Mogentale punktowym przebiciem piłki na drugą stronę i zrobił się remis 8:8. Atak Kosek dał Polkom prowadzenie 9:8. Blokiem na Ingrid Visser polskie siatkarki zdobyły 11 oczko podwyższając prowadzenie do dwóch punktów (11:9). O czas poprosił trener Selinger, po którym po raz kolejny zadziałał polski blok. Milena Sadurek często wykorzystując dobre przyjęcie uruchamiała swoje środkowe. Atak Glinki-Mogentale sprawił, że na tablicy było już 15:11 dla Polek, a zepsuta zagrywka Flier sprowadziła po chwili obie ekipy na drugą regulaminową przerwę (16:12). Tuż po niej Agnieszka Bednarek-Kasza zepsuła zagrywkę. Kolejny udany blok sprawił, że Polki prowadziły już pięcioma punktami i o kolejny czas poprosił trener Selinger, po którym Grothues zaatakowała w aut (19:13). Blok na Kosek pozwolił rywalkom zbliżyć się na cztery oczka, a po chwili kontra Visser sprawiła, że było już tylko 20:17 i natychmiast o czas poprosił trener Matlak, po którym w aut zaatakowała Małgorzata Glinka-Mogentale. As serwisowy Karoliny Kosek dał Polkom piłki setowe (24:22). Holenderki obroniły dwie z nich i przekornie o czas poprosi trener Matlak po którym Flier zepsuła zagrywkę kończąc partię.

Po bloku na Glince-Mogentale Holenderki zaczęły partię numer trzy od prowadzenia 2:0. As serwisowy Manoon Flier sprawił, że zrobiło się już 4:1. Polki jednak powoli odrabiały straty i blokując Bloom doprowadziły do remisu 4:4. Czujne zachowanie na siatce Bereniki Okuniewskiej pozwoliło Polkom prowadzić 5:4. Na przerwie technicznej biało-czerwonym udało się wypracować dwupunktową przewagę. Po powrocie na boisko trzy kolejne akcje wygrały Pomarańczowe i o czas poprosił trener Matlak. Po nim udanie zaatakował Okuniewska (9:9), a następnie błąd dotknięcia siatki pozwolił Polkom wyjść na prowadzenie. Atak w siatkę Bloom sprawił, że przewaga polskiego zespołu wzrosła do dwóch oczek (12:10). Holenderki szybko jednak doprowadziły do remisu blokując Agnieszkę Bednarek-Kaszę. Ta siatkarka chwilę później popisała się udanym atakiem ponownie wyprowadzając swój zespół na dwupunktowe prowadzenie, które utrzymały także na drugiej przerwie technicznej po ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale. Po niej polska reprezentacja straciła punkt po przekroczeniu limitu ośmiu sekund na wykonanie serwisu, a po chwili Oranje blokiem doprowadziły do remisu 16:16. Blok na Glince sprawił, że w końcówce to Holenderki wyszły na prowadzenie 21:20 i o czas poprosił trener Jerzy Matlak, po którym polska atakująca atakowała już skutecznie. Błąd Grotheus sprawił z kolei, że to Polki prowadziły 23:22, a po chwili udana kontra Anny Werblińskiej dała biało-czerwonym piłkę setową, którą po czasie na życzenie Avitala Selingera wykorzystała Berenika Okuniewska.



Czwartego seta od prowadzenia 3:0 dzięki dobrej zagrywce Grothues rozpoczęły Holenderki. Chcąc przerwać tę serię o czas poprosił trener Matlak, po którym jednak zatrzymana została Kosek, a Glinka uderzyła w aut i zrobiło się 5:0 dla Pomarańczowych. Polki miału spore kłopoty w przyjęciu zagrywki i w konsekwencji ich rywalki na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:2 po udanym ataku Flier. Po powrocie na boisko udanie zaatakowała Małgorzata Glinka-Mogentale, a po chwili blokiem Polki zdobyły czwarty i piąty punkt. Udany atak Werblińskiej sprawił, że przewaga Holenderek zmalała do dwóch oczek (9:7), a po chwili dobrą zagrywkę tej siatkarki wykorzystała popisując się udaną kontrą Okuniewska (10:9). Holenderki wygrały jednak dwie kolejne akcje prowadząc po ataku Visser już 12:9. Mimo iż w pewnym momencie dzięki dobrej grze w bloku Polkom udało się ponownie zbliżyć na jedno oczko na przerwie technicznej numer dwa Pomarańczowe prowadziły 16:13. Po powrocie na boisko w polskim zespole doszło do błędu ustawienia. Gra polskiej ekipy nie wyglądała najlepiej. Holenderki prowadziły już 19:14 i o czas poprosił trener Matlak, po którym Alice Blom zepsuła serwis, a zaraz potem udanie skontrowała Anna Werblińska i o czas poprosił z kolei holenderski szkoleniowiec, a po nim po raz kolejny skutecznie zagrała Werblińska (19:17). Holenderki wygrały jednak dwie kolejne akcje, ale as serwisowy Werblińskiej pozwolił Polkom ponownie zbliżyć się na dwa oczka. Końcówka należała jednak do rywalek. Atak Manoon Flier dał Oranje piłki setowe przy stanie 24:19. Wykorzystały już pierwszą z nich po punktowej zagrywce Laury Dijkemy.

Piąta część meczu rozpoczęła się od udanego zastawiania duetu Bednarek-Kasza/Kosek. Udana kontra sprawiła jednak, że to Oranje prowadziły 2:1. Gra toczyła się punkt za punkt, ale okazji do kontry z obu stron nie brakowało. Dobra zagrywka Werblińskiej pozwalała Polkom na skuteczne kontry i po udanym ataku Kosek prowadziły on już 6:4, a po czasie na życzenie trenera Selingera Grothues pomyliła się w ataku i przewaga Polek wzrosła do trzech oczek. Po zmianie stron punktową zagrywką popisał się Berenika Okuniewska (9:5). Po udanym ataku Holenderek i asie serwisowym Dijkemy o czas z kolei poprosił Jerzy Matlak, bowiem zrobiło się 9:7. Po nim skutecznie atakowała Glinka i Polki także po błędach rywalek zdobyły kolejne oczka (13:7). Duża w tym zasługa także znakomitej zagrywki Mileny Sadurek. Atak Małgorzaty Glinki dał Polkom piłki meczowe (14:8). Holenderki zdołały obronić jednego meczbola. Po chwili mecz zakończyła udanym atakiem z lewego skrzydła Anna Werblińska.

Polska – Holandia 3:2
(24:26, 25:22, 25:22, 19:25, 15:9)

Składy zespołów:

Polska: Bednarek-Kasza (15), Glinka-Mogentale (21), Kaczor (2), Werblińska (12) Sadurek (6), Gajgał (2), Zenik (libero) oraz: Kosek (11), Okuniewska (8), Jagieło (1)
Holandia:
K. Staelens, C. Staelens, Grothues (10), Wensink (13), Flier (23) Visser (21), Van Tienen  (libero) oraz: Blom (5), Huurman (1), Dijkema (1), Koolhaas

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej MŚ kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved