Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Patryk Łaba: Młodość może być naszym atutem

Patryk Łaba: Młodość może być naszym atutem

fot. archiwum

- Na pewno w każdym meczu postaramy się zagrać z zębem i będziemy gryźć parkiet by było tak jakbyśmy chcieli. Młodość też może być naszym atutem - mówi o nowym sezonie rozgrywek  atakujący AZS Politechniki Krakowskiej, Patryk Łaba.

W obecnym sezonie II ligi w zespole „Akademików" zaszły spore zmiany. Pojawiło się wiele nowych twarzy, a trzon zespołu został całkowicie przebudowany. Z zeszłorocznego składu pozostali tylko Typel, Grot oraz Laskowski. Na jednej z najważniejszych pozycji w zespole, grającego po przekątnej z rozgrywającym, nie zobaczymy już Michała Dzierwy, który po trzyletniej przygodzie z zespołem AZS Politechniki Krakowskiej zasilił szeregi lokalnego rywala- Wandy Instal Kraków. W jego miejsce pozyskano Patryka Łabę – młodego i perspektywicznego atakującego.

W tym sezonie II ligi zagrasz w zespole AZS Politechniki Krakowskiej. Przybliż kibicom swoją sylwetkę…

– Urodziłem się w Jaśle i tam też rozpoczynałem swoją przygodę z siatkówką. Pierwsze kroki w tej dyscyplinie stawiałem w klubie MKS MOSiR Jasło, a następnie, już w wieku kadeta, zostałem wypożyczony do klubu AKS Resovia Rzeszów. Tam trenowałem i grałem dwa lata, i dzięki temu miałem okazję zadebiutować w II lidze oraz ogólnie w rozgrywkach seniorskich.



W tym okresie miałeś okazję występować przeciwko zespołowi Politechniki…

– Tak, pamiętam doskonale te spotkania. To był czas kiedy byłem po kontuzji i nie byłem zadowolony ze swoich występów. Na szczęście, po artroskopii kolana, wszystko skończyło się dobrze i dalej mogę kontynuować swoją karierę.

Po okresie gry w Rzeszowie ponownie wróciłeś do rodzinnego Jasła…

Po dwóch latach gry w Resovii i jednoczesnej nauki w liceum stwierdziłem, że to za dużo obowiązków jak na okres maturalny i wróciłem do Jasła. Chciałem się dostać na studia techniczne w Krakowie, więc bardzo zależało mi na dobrych wynikach z matury. Studia były moim priorytetem, a siatkówka zajęła drugie miejsce. Nie zrezygnowałem jednak z gry, gdyż mój macierzysty klub występuje w III lidze. W zeszłym sezonie mieliśmy realną szansę na awans. W barażach o II ligę przegraliśmy z STS Skarżysko-Kamienna zaledwie siedmioma małymi punktami. Było naprawdę blisko.

Od października rozpocząłeś studia na Politechnice Krakowskiej. Jaki to kierunek i wydział? Uda pogodzić się sport wyczynowy z trudnymi studiami?

Z dumą mogę powiedzieć, że jestem obecnie studentem kierunku Mechanika i budowa maszyn na Wydziale Mechanicznym PK. Dostałem się na Politechnikę to stwierdziłem, że również tutaj będę chciał trenować i grać. A czy uda się to wszystko pogodzić? Udało się w Jaśle łączyć naukę w jednym z najbardziej wymagających liceów z grą w MKS MOSiR, więc mam nadzieję, że teraz będzie podobnie.

Powiedz jak przyjęli Cię nowi koledzy. Występowały jakieś problemy?

Nie miałem żadnych problemów z adaptacją. Są to naprawdę bardzo mili ludzie. Większość znałem z rozgrywek młodzieżowych.

A jakie cele może sobie stawiać tak mocno przebudowany i odmłodzony zespół?

Obecnie mówi się o nas w środowisku II-ligowym, że będziemy walczyć o utrzymanie. Ja jednak sądzę, że się nas po prostu nie docenia. Na pewno w każdym meczu postaramy się zagrać z zębem i będziemy gryźć parkiet by było tak jakbyśmy chcieli. Z pewnością brakuje nam doświadczenia względem innych drużyn, ale myślę, że powinno być dobrze. Ta młodość też czasami może być naszym atutem.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved