Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Sordyl: Nie przystoi w PlusLidze taka ilość błędów

Mariusz Sordyl: Nie przystoi w PlusLidze taka ilość błędów

fot. archiwum

Rozegrane wczoraj w Warszawie akademickie derby stały pod znakiem przestojów w grze i sporej ilości błędów popełnianych przez obydwie drużyny, co zgodnie podkreślali na pomeczowej konferencji przedstawiciele obydwu zespołów.

Paweł Siezieniewski (kapitan AZS UWM Olsztyn): – Brak mi słów po tym, co zaprezentowaliśmy w dzisiejszym spotkaniu. Znowu się niestety wszystko rozbiło o naszą grę, o nasze założenia i tak naprawdę to my w bardzo istotny sposób pomogliśmy Politechnice wygrać ten mecz. Nie potrafię powiedzieć, skąd się bierze taka ilość błędów i takie przestoje w naszej grze. Z taką grą nie da się grać w siatkówkę w ekstraklasie. Jest mi przykro, mogę tylko przeprosić w imieniu swoim i całego zespołu kibiców, którzy licznie przyjechali dzisiaj z Olsztyna nas wspierać. Dla nas to był znowu mecz niewykorzystanych szans.

Robert Prygiel (kapitan AZS Politechniki Warszawskiej): – Jesteśmy zadowoleni z tego zwycięstwa, bo Olsztyn to drużyna, która tak jak my chciałaby awansować do szóstki, więc tutaj punkty są bezcenne. Niepokojące jest to, że znowu podobnie jak w meczu z Częstochową, prowadzimy wysoko w pierwszym i w czwartym secie i seryjnie tracimy punkty. Dobrze, że tutaj akurat to się szczęśliwie skończyło, ale musimy z tego wyciągnąć wnioski. Ja na pewno bardzo współczuję drużynie z Olsztyna, bo w tamtym roku byłem w bardzo podobnej sytuacji. Ciężko się grało, ale wierzę, że oni z tego na pewno wyjdą, czego im serdecznie życzę.

Mariusz Sordyl (trener AZS UWM Olsztyn): – Bardzo nerwowo rozpoczęliśmy ten mecz, ze sporą ilością błędów własnych. Później gra zaczęła nam się układać zdecydowanie lepiej, ale niestety nie potrafiliśmy utrzymać dobrego rytmu i pojawiało się to, co nas kaleczy, zwłaszcza w tych meczach przegranych, myślę tu o błędach w ataku i zagrywce. W pierwszych dwóch partiach w zasadzie jednego seta oddaliśmy po własnych błędach. Nie przystoi w PlusLidze taka ilość popełnianych błędów. Gratulacje dla Politechniki, my znowu pogrążyliśmy się bardzo mocno, bo w tym meczu mogliśmy na pewno wyciągnąć więcej, a sami ograniczyliśmy swoją grę i to bardzo boli.



Radosław Panas (trener AZS Politechniki Warszawskiej): – Dziękuję za gratulacje, mnie najbardziej cieszą trzy punkty. Były to trzy sety bardzo wyrównanej gry i to mnie cieszy, że udało nam się w tej równej walce wygrać. W pierwszym secie znowu wysoko prowadziliśmy i w pewnym momencie w jednym, dwóch ustawieniach rywal nas doszedł. Drugi set znowu odwrotnie – my goniliśmy, ale mobilizacja i koncentracja do końca pozwoliły nam wygrać tego seta. Szkoda, że nie potrafimy wygrywać do 18, tylko musimy stwarzać tutaj niepotrzebne nerwy, ale cieszą nas trzy punkty. To sobie zakładaliśmy przed spotkaniem, aczkolwiek uczulałem chłopaków, że to będzie twardy, ciężki mecz i momentami taki był.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved