Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Polki wygrały z Turcją, zagrają o miejsca 9-12

Polki wygrały z Turcją, zagrają o miejsca 9-12

fot. archiwum

Polskie siatkarki wygrały ostatni swój mecz w grupie F. Pokonując Turcję 3:1 zagwarantowały sobie walkę o miejsca 9-12 w mistrzostwach świata w Japonii. Zabrakło czterech małych punktów, by biało-czerwone mogły walczyć o miejsca 5-8...

O tym, które polskie zawodniczki dostaną szansę gry w spotkaniu, nie było wiadomo do samego końca. Po rozgrzewce trener Matlak postanowił, że ostatecznie na boisku pojawią się: Bednarek-Kasza, Zenik, Sadurek, Glinka-Mogentale, Kaczor, Werblińska i Gajgał.

Mecz od początku do końca był emocjonujący i wyrównany. Już na starcie siatkarki poczęstowały nas kilkoma długimi akcjami, które kończone były na korzyść raz jednej raz drugiej drużyny. Gdy atakiem z szóstej strefy punktu nie zdobyła Joanna Kaczor, sztuka ta udała się Neslihan Darnel (2:3). Kilka chwil później Katarzyna Gajgał zaatakowała w taśmę i Turczynki prowadziły już dwoma oczkami. W dalszej części seta trwała walka punkt za punkt. Dopiero po błędzie przyjęcia Anny Werblińskiej podopiecznym Mehmeta Nuri Bedestenlioğlu udało się uzyskać większą przewagę – 13:10. Polki jednak postanowiły wziąć się za odrabianie strat i po asach serwisowych Joanny Kaczor i Anny Werblińskiej było już po 14. Bardzo często z szóstej strefy atakowała Darnel, lecz wychodziło jej to ze zmiennym szczęściem. Po drugiej przerwie technicznej tureckie zawodniczki znów ruszyły do natarcia. Po udanym bloku oraz ataku na boisku pojawiła się Aleksandra Jagieło, zastępując Joannę Kaczor. Chwilę później zablokowana została Agnieszka Bednarek-Kasza i trener Jerzy Matlak poprosił o czas dla swojego zespołu. Od tego momentu było już tylko lepiej. Darnel posłała piłkę na aut, natomiast w swoich atakach nie myliła się Glinka. Przy stanie 18:19 przerwę z kolei zabrał trener tureckiej drużyny. Polki nie odpuszczały i po asie serwisowym Aleksandry Jagieło zdołały doprowadzić do remisu po 22. Przy stanie 23:23 punkt atakiem z obejścia zdobyła Katarzyna Gajgał i Polki miały piłkę setową, którą od razu wykorzystała Anna Werblińska, częstując Turczynki asem serwisowym.

W drugiej odsłonie na boisko powróciła Joanna Kaczor. Okazało się to dobrym posunięciem trenera Matlaka. Po jej 2 skutecznych atakach oraz błędzie 4 odbić po tureckiej stronie, na tablicy widniał wynik 4:1 dla Polski i trener Mehmet Nuri Bedestenlioğlu zażądał przerwy. Przyniosła ona oczekiwany skutek, ponieważ Turczynki zdołały doprowadzić do remisu już przy stanie 6:6. Od tego momentu obie drużyny szły łeb w łeb. Po polskiej stronie prym w ataku wiodła Joanna Kaczor. Żadnej z ekip nie udało się przez dłuższy czas wyjść na większe niż dwupunktowe prowadzenie. Ta sztuka powiodła się dopiero Turczynkom, które po zablokowaniu Anny Werblińskiej schodziły na drugą przerwę techniczną z przewagą 3 oczek. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kilka następnych akcji. Dopiero po dwóch błędach podopiecznych Bedestenlioğlu oraz bloku Małgorzaty Glinki-Mogentale, Polki zbliżyły się do przeciwniczek na jeden punkt. Wtedy bardzo długą akcję zakończyła atakiem ta sama siatkarka i było już po 19. Zawodniczki Matlaka wyszły nawet na prowadzenie, ponieważ w antenkę uderzyła Darnel. Na nasze nieszczęście do końca seta już się nie pomyliła i wraz z koleżankami wygrała tę odsłonę na przewagi 26:24.



Trzecią partię znakomicie rozpoczęły Turczynki, które od stanu 4:4 zdobyły 5 następnych punktów. Kaczor nie radziła sobie z atakiem, natomiast skutecznie zagrywała Darnel. W międzyczasie na boisku pojawiła się Karolina Kosek, która zastąpiła Małgorzatę Glinkę. Polki popełniały sporo błędów, zwiększając swoje straty do przeciwniczek. Gdy Kaczor została zatrzymana na pojedynczym bloku przez Neslihan Darnel, Jerzy Matlak postanowił wprowadzić za nią na parkiet Katarzynę Zaroślińską. Po chwili piłkę na aut posłała Małgorzata Glinka i było już 7:15. Od tego momentu Polki rozpoczęły systematyczne odrabianie strat. Ataki skończyły Werblińska i Bednarek-Kasza, 2 błędy popełniły Turczynki i ich trener został zmuszony do poproszenia o czas (11:15). Przez kilka następnych minut utrzymywała się ich 4-5 punktowa przewaga. Po błędach w ataku Darnel i Erdem, podopieczne Matlaka zbliżyły się do rywalek na 2 oczka. Kilka chwil później przy stanie 20:22 Zaroślińska została zablokowana i polski trener poprosił o przerwę, a na boisko wróciła Joanna Kaczor. Gdy na lewym ataku pomyliła się Esra Gümüş, było już po 24. Set znów rozgrywał się na przewagi i ponownie asem serwisowym zakończyła go Anna Werblińska.

Początek ostatniej partii to po raz kolejny walka punkt za punkt. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do przerwy technicznej. W tym czasie skuteczne akcje przeplatały się z prostymi błędami zarówno z jednej jak i drugiej strony. Po przerwie Polki rozpoczęły ucieczkę. Ataki kończyły Bednarek-Kasza, Glinka-Mogentale oraz Kaczor. Przy stanie 11:7 o czas poprosił trener tureckich zawodniczek. Przyniósł on połowiczny skutek, gdyż jego podopieczne zmniejszyły straty do 2 oczek (13:11) i przerwy z kolei zażądał Jerzy Matlak. Wtedy polskie siatkarki zerwały się do kolejnej ucieczki. Skutecznie atakowała Anna Werblińska i po jednym z jej ataków było już 18:12. Turczynki jeszcze raz postanowiły spróbować swoich sił i zdobyły 3 następne punkty. W ataku nie myliła się Darnel i głównie dzięki jej akcjach po kilku minutach przewaga Polek wynosiła już tylko jedno oczko – 22:21. Nasze zawodniczki wiedziały, że to koniec marzeń o walkę o miejsca 5-8, ponieważ musiały wygrać ten set z przewagą siedmiu punktów, co było już niemożliwe. Spotkanie zakończyła skutecznym atakiem Anna Werblińska. Teraz podopieczne Jerzego Matlaka czeka rywalizacja o miejsca 9-12.

Polska – Turcja 3:1
(25:23, 24:26, 27:25, 25:22)

Składy zespołów:
Polska: Bednarek-Kasza (8), Glinka-Mogentale (17), Werblińska (22), Sadurek (4), Gajgał (5), Kaczor (17), Zenik (libero) oraz Kosek, Okuniewska (1), Zaroślińska i Jagieło (1)
Turcja: Toksoy (8), Aydemir (2), Gümus (10), Ozsoy (8), Erdem (11), Darnel (25), Kayalar (libero) oraz Agca, Kirdar i Tokatlioglu

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved