Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Rafał Kalinowski: Na boisku znowu zagościła radość

Rafał Kalinowski: Na boisku znowu zagościła radość

fot. archiwum

Zespół Silesia Volley II w minionej kolejce odniósł kolejne, trzecie już zwycięstwo z rzędu w rozgrywkach II ligi siatkarek. O tyle cenne, że odniesione nad byłym już liderem grupy drugiej - UKS Sokół 43 KU AZS UŚ Prowellness Katowice.

Po słabym początku sezonu (w trzech meczach drużyna zdołała wygrać tylko jednego seta), przyszedł czas na zwycięstwa. Podopieczne trenera Rafała Kalinowskiego wygrały z drużynami z górnej połówki tabeli (WSH Cabo Steel Płomień Sosnowiec, GS UKS Krzanowice, UKS Sokół 43 Katowice).

Jak trenerowi udało się zmienić oblicze zespołu?

Rafał Kalinowski: Początek sezonu w naszym wykonaniu faktycznie był bardzo nieudany. W pewnym sensie wpływ na to miał pierwszy mecz z SMS PZPS Sosnowiec, ale sądzę, że już nie ma co do tego wracać. W pewnym momencie sięgnęliśmy ligowego dna, zajmowaliśmy ostatnie miejsce w tabeli – gorzej już być nie mogło. Jestem pewien, że w tym momencie i ja, i zawodniczki, mieliśmy już dość porażek. Usiedliśmy i porozmawialiśmy na temat naszej gry, błędów jakie popełniamy i co możemy zrobić, aby to poprawić. Najważniejszy w tym wszystkim był fakt, że dziewczyny były bardzo zdeterminowane i żądne odniesienia zwycięstwa. Idealna okazja nadarzyła się przed "derbowym" meczem z WSH Płomień Sosnowiec. Ten mecz był przełomowy, po ciężkim boju odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w sezonie. Od tego momentu na boisku znowu zagościła radość, sportowa złość, chęć walki, czyli te cechy, którymi zawsze imponowały moje zawodniczki.



Dużym zaskoczeniem dla kibiców było wasze zwycięstwo z GS UKS Krzanowice, bo to zespół, który jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem – tym bardziej w swojej hali.

Faktycznie drużyna z Krzanowic to bardzo trudny rywal, który nam wyjątkowo nie pasuje. W zeszłym sezonie, mając silniejszą drużynę, ponieśliśmy dwie porażki (2:3, 1:3). Jadąc na mecz trochę obawialiśmy się tej konfrontacji. Jednak zawodniczki podbudowane zwycięstwem z Płomieniem zagrały bardzo zdeterminowane, żądne odniesienia kolejnego zwycięstwa – najlepiej za trzy punkty. Trzeba podkreślić, że dość konsekwentnie realizowały przedmeczowe założenia. To wszystko zaprocentowało zwycięstwem.

Największą niespodziankę sprawiliście w minionej kolejce pokonując lidera tabeli Sokół 43 Katowice. W tabeli dzieliło was 8 miejsc i 11 punktów!

Jako odpowiedź na to pytanie zacytuję zasłyszaną opinię, że oprócz zespołu z Trzebnicy, to w zasadzie pozostałe drużyny – każda z każdą może wygrać i przegrać. Być może coś w tym jest. Przed meczem powiedziałem dziewczynom, że nie ma żadnej presji. Mamy zagrać dobry mecz, ograniczyć do minimum błędy własne i jeśli nam się to uda, to szanse na zwycięstwo oceniam 50 na 50 %. I faktycznie dziewczyny zagrały bardzo swobodnie, bez presji, cieszyły się grą, na boisku widać było radość i spontaniczność. Tego nam niestety brakowało na początku sezonu.

Przed wami cztery mecze do końca pierwszej rundy. Czy mierzycie w "czwórkę"?

Nie miałbym nic przeciwko temu, ale realnie i twardo stąpam po ziemi. Myślę, że jesteśmy co najwyżej ligowym średniakiem i będziemy musieli walczyć o każdy punkt, jak o przysłowiowe życie.

* z trenerem Rafałem Kalinowskim rozmawiał Leszek Ligęza

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved