Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Kolejny zwycięski tie-break Gazpromu-Jugry Surgut

Kolejny zwycięski tie-break Gazpromu-Jugry Surgut

fot. archiwum

Wygląda na to, że zespół Łukasza Kadziewicza lubi tie-breaki. W 3. kolejce Superligi Gazprom-Jugra Surgut rozegrał trzecią z kolei pięciosetówkę. Tym razem w Kaliningradzie wygrał z Dynamem-Jantar, w decydującej partii deklasując rywala.

Początek meczu był fatalny dla surgucian, po błędzie Kobzara przegrywali już 0:4. Goście opanowali jednak emocje i zaczęli gonić rywali. Po ataku Kadziewicza straty Gazpromu zmalały do dwóch oczek (5:7). Miejscowi jeszcze kilkakrotnie w tej partii odskakiwali na kilka punktów, a podopieczni trenera Chabibullina raz za razem ich doganiali. W decydującej części seta ucieczka Dynama okazała się jednak skuteczna – wydatnie pomogli w tym goście, którzy trzema błędami pod rząd podarowali rywalom cenne punkty (18:22). Tej przewagi gospodarze nie zmarnowali, a atak Jeremina zakończył seta wynikiem 25:22.

Druga partia była niezwykle zacięta, od pierwszych do ostatnich piłek walka toczyła się punkt za punkt. W końcówce oba zespoły popisały się stalowymi nerwami, nikt nie odpuszczał, a okazję do skończenia seta miała raz jedna, raz druga drużyna. Ostatecznie zwycięsko z tej wojny nerwów wyszli goście, którzy wygrali 30:28.

Kolejna odsłona przebiegała w podobny sposób, dopiero w połowie seta trzy punkty przewagi wypracowali sobie surgucianie (15:12 po skutecznym bloku Kadziewicza). Zawodnicy z Kaliningradu nie tylko jednak wyrównali, ale też wyszli na prowadzenie 18:16. Gazprom próbował jeszcze walczyć, ale nie na wiele się to zdało. Dynamo wygrało 25:21 i objęło prowadzenie w meczu 2:1.



Wydaje się, że w tym momencie, z bliżej nieznanych powodów, gospodarze stracili siły i chęć do walki. Już po pierwszych akcjach czwartego seta goście odskoczyli na 4:1 po bloku Gucaljuka. Gdy Kobzar pomylił się najpierw w polu zagrywki, a po chwili popełnił błąd pod siatką, gospodarze, po raz ostatni w tej partii, znaleźli się tuż za plecami rywali (10:9). Wtedy bowiem swój zwycięski marsz rozpoczęli surgucianie. Z łatwością zdobywali kolejne punkty, by wygrać 25:16 i w dobrych nastrojach przystąpić do decydującego seta.

Jego przebieg zaskoczył chyba obie drużyny. Miejscowym nie wychodziło nic, a Gazprom bez litości dokładał punkt po punkcie do swojego dorobku. Gdy ze stanu 5:3 zrobiło się 11:3, było już jasne, że surgucianie tego meczu nie przegrają. Podopieczni trenera Chabibullina do końca zachowali koncentrację i zdeklasowali przeciwników zwyciężając 15:5.

Mocnym punktem swojej drużyny był Łukasz Kadziewicz. Polski środkowy atakował aż 20 razy, z czego 12 akcji zakończył zdobyciem punktu (60% skuteczności). Do tego dołożył cztery bloki. Nie zaserwował co prawda żadnego asa, ale po raz kolejny był jednym z najczęściej zagrywających zawodników Gazpromu.

W rozgrywkach Superligi nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa związana z Pucharem Rosji. Od 9 listopada w Surgucie odbywać się będzie turniej półfinałowy, w którym Gazprom zmierzy się z Lokomotiwem Biełgorod, Lokomotiwem Jekaterinburg oraz z NOWA Nowokujbyszewsk.

Dynamo-Jantar Kaliningrad – Gazprom-Jugra Surgut 2:3
(25:22, 28:30, 25:21, 16:25, 5:15)

Składy zespołów:
Dynamo-Jantar Kaliningrad – Ignatjew (1), Jeremin (4), Żilin (17), Salah (24), Tretjakow (4), Kriwiec (10), Sidenko (libero) oraz Lekomcew, Tierieszyn (1), Kowyriajew, Tkaczenko (1) i Proskurnia (8)
Gazprom-Jugra Surgut – Kadziewicz (16), Kobzar (3), Nosenko (28), Szulepow (14), Gucaljuk (10), Rodiczew (13), Martyniuk (libero) oraz Parkomczuk, Bestużew (3) i Chabibullin

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela rosyjskiej Superligi

źródło: inf. własna, volleyservice.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved