Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kto przerwie złą passę?

PlusLiga: Kto przerwie złą passę?

fot. archiwum

Ostatnim meczem trzeciej kolejki PlusLigi będzie niedzielne starcie Delecty Bydgoszcz z Indykpolem AZS Olsztyn. Oba zespoły póki co grają ze zmiennym szczęściem, dlatego dla jednej ze stron będzie to doskonała okazja na przerwanie niekorzystnej passy.

Gospodarze tego pojedynku będą chcieli zrehabilitować się po wpadce w spotkaniu z Fartem Kielce w poprzedniej kolejce. Porażka z beniaminkiem nie została uznana może za sensację, ale śmiało można określić ją mianem niespodzianki. Apetyty przed wyjazdem do województwa świętokrzyskiego były z pewnością większe, zwłaszcza po wygranym meczu w Częstochowie z tamtejszym AZS-em. W tym starciu imponował szczególnie nowy przyjmujący Antti Siltala. Bydgoszczanie pokazali jednak, że nie ustabilizowali jeszcze formy a także nie wykrystalizowała się jeszcze na dobre pierwsza szóstka zespołu. Niewiadomą pozostaje również postawa Delecty w hali Łuczniczka. W zeszłym sezonie sporo mówiło się, iż podopieczni Waldemara Wspaniałego lepiej spisują się poza własnym obiektem. Większość zawodników zaprzeczała, mimo to statystyki mówiły same za siebie. Kibice w grodzie nad Brdą mają więc prawo czuć się niepewnie. Sami siatkarze liczą zapewne na wysoką frekwencję w hali. Już na przedsezonowym sparingu ze Skrą Bełchatów, występująca w rezerwowym zestawieniu zjawiło się około 4 tys. fanów. Kluczem do zwycięstwo dla bydgoszczan może być postawa środkowych. Mając dwóch dobrych atakujących, solidnego rozgrywającego oraz Martina Sopko i wspomnianego Siltalę na przyjęciu to właśnie od Wojciecha Jurkiewicza i młodego Andrzeja Wrony może dużo zależeć w starciu z olsztynianami. Zawodnicy AZS-u wciąż rażą nieregularnością w ataku i to daje pole do popisu w grze blokiem. Pytanie tylko czy zawodnicy Delecty pokażą oblicze z pierwszego spotkania z Częstochową, czy też raczej utrzymają dyspozycję z poprzedniego, nieudanego wyjazdu do Kielc.

Jeśli chodzi o zespół gości, to w pierwszej kolejce młodzi zawodnicy Mariusza Sordyla dostali solidną lekcję siatkówki od ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Był to mały zawód, bo mimo iż akademicy nie byli w tym starciu faworytami ,to było trudno w ich grze dopatrzeć się pozytywów. Poza fragmentem drugiego seta nie byli w stanie nawiązać walki z bardziej utytułowanymi rywalami. Zawiódł zwłaszcza kreowany na gwiazdę ekipy Marcel Gromadowski. Były atakujący Paris Volley zrehabilitował się jednak już w następnej kolejce, w której gracze AZS-u pokonali we własnej hali drużynę z Częstochowy, a Gromadowski został wybrany MVP spotkania. Otrzymał on solidne wsparcie od Pawła Siezieniewskiego, dobrze rozgrywał Kert Toobal. Nieźle pokazali się również młodzi gracze z ławki rezerwowych, czyli Piotr Hain i Wojciech Ferens. Więcej należy natomiast wymagać od Samuela Tui. W Uranii francuski przyjmujący zaprezentował się już dużo lepiej niż w meczu z ZAKSĄ, jednak w jego grze wciąż widać rezerwy. Jeśli tylko Gromadowski nie zostanie osamotniony w ataku, to akademicy mogą wywieźć punkty z Łuczniczki.

Niełatwo jednoznacznie wskazać faworyta niedzielnej potyczki. Delecta i AZS mają taki sam dorobek punktowy, poza tym trudno oceniać ich potencjał w tak wczesnej fazie sezonu. Zawodnicy obu ekip zdają sobie jednak na pewno sprawę z tego, jaki tłok będzie panował w tabeli PlusLigi w tym sezonie. Oba zespoły za cel postawiły sobie awans do czołowej szóstki i niewykluczone, że to właśnie te drużyny będą bezpośrednimi rywalami w walce o górną połowę tabeli. Podobna sytuacja bydgoszczan i olsztynian może zapewnić bardzo ciekawe widowisko. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 14:45.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved