Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Olsztyńscy akademicy nadal bez zwycięstwa

II liga M: Olsztyńscy akademicy nadal bez zwycięstwa

fot. archiwum

Nie kończy się fatalna seria olsztyńskich drugoligowców. W sobotnie popołudnie doznali kolejnej, już trzeciej porażki ulegając w czterech setach gościom z Warszawy. AZS Uniwersytet Warszawski jest samodzielnym liderem gr. 3 II ligi mężczyzn.

Pierwszą partię spotkania rozpoczęli od udanej kiwki gospodarze. Po ataku Wiśniewskiego olsztynianie prowadzili 3:1. Akademicy z Warszawy rozpoczęli to spotkanie dość nerwowo. Kolejne nieudane kontry pozwoliły gospodarzom utrzymywać dwupunktową przewagę. 6:4, 8:6, 9:7 – tak wyglądała sytuacja punktowa na początku pierwszej partii. Blok gospodarzy wypracował trzy „oczka" przewagi. Nie trawo to jednak zbyt długo. Skuteczne ataki z lewego skrzydła przyjezdnych pozwoliły wyrównać na 12:12. Od stanu 18:18 oba zespoły grały systemem „punkt za punkt". Skuteczne obicie rąk przez gości dało pierwszą piłkę setową – 23:24. Olsztynianie odpowiedzieli tym samym co spowodowało grę na przewagi. Nie była to jednak długa gra, atakiem z prawego skrzydła wykorzystali drugą piłkę setową goście i tym samym wygrali pierwszą odsłonę 26:24.

Druga partia to ponowne prowadzenie gospodarzy. As i skuteczne lewe skrzydło pozwoliły objąć prowadzenie 4:1. Olsztynianie systematycznie powiększali przewagę dzięki skutecznej grze blokiem – 5:3, 7:3. Przy stanie 11:7 dla olsztynian nastąpił zryw gości. Skuteczna zagrywka i błędy pozwoliły na zmniejszenie straty do jednego „oczka". Przy tym stanie trener miejscowych poprosił o czas. Przerwa skutecznie podziałała na akademików. Kontry z prawego skrzydła wypracowały trzypunktową przewagę, która z czasem powiększali – 14:11, 16:12,18:12. W końcówce drugiej odsłony na parkiecie dominowali wyłącznie gospodarze. Kolejny zablokowany atak przy stanie 23:15 dał pierwszą piłkę setową ekipie gospodarzy. Seta zakończył as Wiśniewskiego i olsztynianie wygrywali 25:15.

Trzeci set udanie rozpoczęli warszawianie po ataku z prawego skrzydła. Przy stanie 2:2 rozpoczęła się fatalna gra miejscowych. Kolejne błędy zarówno w przyjęciu jak i ataku doprowadziły do stanu 2:8. W tym momencie trener gospodarzy poprosił o czas. Nie zmieniło to jednak oblicza drużyny akademików. Skuteczna gra przyjezdnych z kontry i udane bloki doprowadziły do stanu 2:14. Serie gości przerwał skuteczny atak ze środka ekipy miejscowych. Nie zmieniło to jednak sytuacji na parkiecie, to wciąż warszawianie dyktowali warunki – 4:17,8:19. Gospodarze potrafili zdobyć jeszcze kilka punktów w końcówce seta. Jednak były one przede wszystkim wynikiem błędów gości. Siatkarze ze stolicy wykorzystali pierwszą piłkę setową atakując skutecznie z prawego skrzydła. Set zakończył się wynikiem 25:17 i przyjezdni prowadzili w meczu 2:1.



Czwarty set to znów początkowe prowadzenie miejscowych. Skutecznie grający lewy atak dał prowadzenie 7:5. Obicie bloku przez gości doprowadziły do wyrównania. Przy stanie 13:9 dla gospodarzy nastąpił zryw przyjezdnych. Ekipa z Warszawy zmniejszyła straty do jednego punktu. Czas o który poprosił trener miejscowych przyniósł korzystny efekt. Po przerwie zadziałał ponownie blok, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 15:12. Od stanu 16:14 obie ekipy zdobywały punkty na przemian. Żadna z ekip nie potrafiła zatrzymać atakujących po obu stronach siatki. Decydujący moment w meczu nastąpił przy stanie 21:19 dla miejscowych. As warszawian i atak w siatkę olsztynian dał prowadzenie gościom 21:22. W końcówce seta ponownie zadziałał blok akademików z Olsztyna, który obronił pierwszą piłkę meczową. Drugiej jednak nie obronił, autowy atak gospodarzy kończy seta i całe spotkanie.

AZS UWM Olsztyn – AZS Uniwersytet Warszawski 1:3
(24:26, 25:15, 17:25, 24:26)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved