Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Mateusz Przybyła: Najbardziej potrzeba mi gry

Mateusz Przybyła: Najbardziej potrzeba mi gry

fot. archiwum

Jeden z najmłodszych stażem i wiekiem zawodników Jastrzębskiego Węgla. W siatkówkę gra zaledwie trzy lata. Mimo to, w szeregach młodej drużyny Jastrzębia odgrywa jedną z głównych ról - mentalnie i sportowo. Chce być jak Ivan Miljković. Czy będzie?

Ma 19 lat i jest wychowankiem Jastrzębskiego Węgla. Siatkówkę zaczął trenować bardzo późno, bo dopiero trzy lata temu. Wcześniej miał różne pomysły na życie i sport, ale nic wyraźnie sprecyzowanego. Ostatecznie postawił więc na siatkówkę. – Najpierw zauważył mnie trener grupy młodzieżowej z Jastrzębia, a później udało mi się trafić do Spały pod czujne oko wspaniałego trenera, Grzegorza Rysia – opowiada Mateusz Przybyła, nowy środkowy Jastrzębskiego Węgla.

Na co dzień, wspólnie z Damianem Doboszem i Łukaszem Polańskim trenuje z pierwszą drużyną wicemistrza Polski, a w weekendy w ramach rozgrywek Młodej Ligi walczy o punkty w teamie Leszka Dejewskiego. Udział w Młodej Lidze jest dla mnie czymś najlepszym, co mogło się zdarzyć. Tutaj ogrywam się, zdobywam boiskowe szlify. W pierwszym zespole miałbym ciężko, ponieważ na środku mamy doświadczonych zawodników – Adasia Nowika, Bartosza Gawryszewskiego i Łukasza Polańskiego – ocenia Mateusz podkreślając, że Młoda Liga daje przede wszystkim możliwość grania. – A tego najbardziej mi potrzeba. Wciąż robię głupie błędy i mam nadzieję, że właśnie te rozgrywki pomogą mi je wyeliminować, a przynajmniej ograniczyć do minimum. Jednocześnie mogę pracować nad techniką i charakterem.

Tego ostatniego 19-letniemu środkowemu akurat nie brakuje. Wystarczyło zobaczyć jeden mecz z jego udziałem, by zauważyć, że na boisku czuje się jak ryba w wodzie – czujny na siatce, aktywny w polu, a do tego żywiołowy, pełen entuzjazmu i pozytywnej energii. – Z racji tego, że mam przyjemność trenowania z pierwszym zespołem, uczę się od doświadczonych zawodników jak pokazywać się na boisku i jak ćwiczyć charakter. Treningi z seniorami są nieocenioną lekcją siatkówki, która z pewnością zaprocentuje w przyszłości – twierdzi jeden z najmłodszych graczy śląskiej ekipy. – Mam nadzieję, że moja postawa boiskowa przypadnie do gustu kibicom i będzie postrzegana pozytywnie. Tego bym sobie życzył – dodaje.



Zdradza też, że choć w Polsce i na świecie klasowych środkowych bloku jest niemało, nie wzoruje się na żadnym z nich. – Najbardziej imponuje mi Ivan Miljković – jego warunki fizyczne, doświadczenie, technika i charakter wzbudzają mój wielki szacunek.

Autor: Ilona Kobus – mlodaliga.pl

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved