Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mirosław Przedpełski: Nie widzę polskiego kandydata na trenera kadry

Mirosław Przedpełski: Nie widzę polskiego kandydata na trenera kadry

fot. archiwum

Kwestia szkoleniowca reprezentacji wciąż pozostaje otwarta. Daniel Castellani dostał czas na przygotowanie planu na kolejne lata współpracy z kadrą, jednak zarząd nie zdecydował jeszcze, czy Castellaniemu dane będzie wprowadzenie tego planu w życie.

Po nieudanych dla polskiej reprezentacji mistrzostwach świata, Daniel Castellani wziął na siebie pełną odpowiedzialność za wynik a właściwie jego brak. Szkoleniowiec oddał się do dyspozycji Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej, który to zadecydować ma o dalszych losach trenera. Warunkiem dalszej współpracy z biało- czerwonymi jest opracowanie rzetelnego planu przygotowań reprezentacji na kolejne lata oraz przekonujące wyjaśnienie mundialowej porażki.

– Daniel wyjechał do Argentyny i opracowuje dla nas plan pracy na kolejne lata. Musi nas przekonać, że wie, co się stało podczas mistrzostw świata i co zrobić, by więcej takich wpadek nie było – powiedział w rozmowie z serwisem polskatimes.pl prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Mirosław Przedpełski.

Jeżeli jednak plan Castellaniego nie zyska uznania w oczach zarządu, nie oznacza to wcale, że polską kadrę objąć mógłby polski szkoleniowiec. Według Przedpełskiego nie ma w naszym kraju trenera, który byłby gotowy odnosić sukcesy z reprezentacją. – Ubolewam nad tym bardzo, ale muszę przyznać, że na dziś jeszcze nie widzę kandydata. Robimy naprawdę dużo szkoleń, ściągamy do Polski wielu znanych trenerów. Ale muszę też przyznać, że ze strony naszych młodych szkoleniowców nie widzę wielkiego zaangażowania. Nasi trenerzy wolą zamykać się w swoim klubie, jakoś nie chcą dzielić się spostrzeżeniami, każdy woli sam pracować. Włosi np. potrafią jechać razem gdzieś w góry i do upadłego dyskutować o taktyce, metodach itp. – przyznał Mirosław Przedpełski na łamach polskatimes.



Nie oznacza to jednak, że nikt poza trenerem nie analizuje występu Polaków na mistrzostwach i nie doszukuje się przyczyn porażki. W dalszym ciągu jest to przedmiot rozmyślań i wielu dyskusji w polskim środowisku siatkarskim. Według Przedpełskiego problem wciąż aktualnych mistrzów Europy tkwi w psychice. – Na pewno ekipa była przygotowana fizycznie. Widziałem, jak chłopaki harowali podczas obozów. Sądzę, że to był jakiś problem natury psychologicznej – dzieli się swoimi spostrzeżeniami prezes Przedpełski.

Jednak czy tylko psychika zawiodła? Przecież od kilku lat mówi się, że Polacy nie powinni już przystępować do wielkich imprez ze spuszczonymi głowami. Przeciwnie – to nas mają się bać inne drużyny. Trudno jednak bać się zespołu, którego teoretycznie najmocniejsze punkty zawodzą. – Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale na pewno liczyliśmy, że gdy do drużyny mistrzów Europy dołączą Mariusz Wlazły i Michał Winiarski, będziemy niesamowicie mocni. Tymczasem ani Mariusz, ani Michał nie byli w najwyższej formie. Mam wrażenie, że część zawodników gra w kadrze, bo dzięki temu może później podpisać lepszy kontrakt w lidze. A to powinno być odwrotnie – przyznał Mirosław Przedpełski.

Daniel Castellani, udowadniając, że wie, jak naprawić polską reprezentację, musi także wykazać, że ma pomysł, jak ją na nowo zbudować. Ostatnimi czasy dużo mówi się o odmładzaniu drużyny i zmianach na stanowiskach asystentów trenera reprezentacji. Okazuje się jednak, że nie jest to warunek konieczny, ani jedyna słuszna droga do pozostania argentyńskiego szkoleniowca w kadrze biało- czerwonych. – Wcale nie jest tak, że sztab Daniela musi się zmienić. Jeśli będzie potrafił nas przekonać, że właśnie ci ludzie są mu niezbędni, że tylko oni gwarantują sukces, czemu nie mieliby zostać – tłumaczy Przedpełski w serwisie polskatimes.pl.

Mimo zdecydowanego stanowiska Przedpełskiego w kwestii objęcia funkcji trenera kadry przez polskiego szkoleniowca, okazuje się, że nie jest to stanowisko jedyne… Nieoficjalnie mówi się, że funkcja tzw. korporacyjnego nadzorcy reprezentacji trafić miałaby w ręce Alojzego Świderka. Pomocnik trenera reprezentacji za kadencji Raula Lozano odpowiedzialny byłby nie tylko za przygotowanie drużyny, ale także nadzorowanie interesów sponsorów, działaczy oraz kwestie finansowe kadry. Pomysł ten napotkać może jednak sprzeciw zawodników, gdyż większość z nich wciąż staje w obronie Daniela Castellaniego, a przecież to o siatkarzy i ich współpracę ze szkoleniowcem chodzić powinno…

źródło: inf. własna, polskatimes.pl, sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved