Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: PLKS Pszczyna lepszy od uczennic z Sosnowca

I liga K: PLKS Pszczyna lepszy od uczennic z Sosnowca

fot. archiwum

Mimo tego, że SMS I PZPS Sosnowiec w tym sezonie nie ugrał jeszcze nawet seta, w Pszczynie nie zamierzano rywalek lekceważyć. W pamięci wciąż była porażka po tie-breaku w rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu.

Dodatkowo od tego sezonu SMS Sosnowiec musi już walczyć o utrzymanie, w przeciwieństwie do lat poprzednich, gdy uczennice z Sosnowca miejsce w I lidze miały zapewnione z urzędu. Wszystko to nakazywało nie podchodzić do tego spotkania na zbytnim luzie.

Nie ma innego wyjścia, ten musimy wysoko wygrać. Skład SMS-u trochę się pozmieniał, ale kilka zawodniczek zostało. Ja, niestety, będę musiała oglądać grę koleżanek z boku – mówiła przed meczem kontuzjowana libero pszczyńskiego PLKS-u, Magdalena Kosiarska. I choć "Kosa" miała z pewnością na myśli wygraną 3:0, to pierwszy set meczu zakończył się porażką pszczynianek. Drużyna oparta na zawodniczkach, które we wrześniu grały w mistrzostwach Europy juniorek mocno dała się we znaki siatkarkom. Zawodniczki Jarosława Bodysa potrafiły odskoczyć na co najwyżej trzy punkty. Rywalki zawsze jednak odrabiały straty. Działo się tak przy stanie 5:2, 11:8 i 17:14. Przy remisie 21:21 to sosnowiczanki zaczęły zdobywać punkty. W samej końcówce (było 21:24) Agnieszka Bodys potężnie zaatakowała, ale sędziowie dopatrzyli się autu. Protesty nic nie dały i SMS wygrał pierwszego seta w tym sezonie.

Druga partia rozpoczęła się znów wyrównanym widowiskiem. Dopiero po wejściu na zagrywkę Aleksandry Filip i kilku atakach, które kończyły Edyta Węcławek i Aleksandra Szafraniec udało się odskoczyć. Rywalki w tej partii nie miały nic do powiedzenia, a pszczynianki seryjnie zdobywały kolejne punkty. Ostatecznie PLKS wygrał seta do 14.



Trzeci set miał podobny scenariusz. Początek nieco wyrównany, ale potem PLKS odskakuje na kilka punktów. Na nic zdały się czasy o które prosił trener Andrzej Peć. Pszczynianki od remisu 4:4 zdobyły siedem kolejnych punktów. Świetnie zagrywała m.in. Marysia Haratyk. Gdy wydawało się, że pszczynianki wygrają łatwo tę partię (było 23:15), rywalki złapały drugi oddech, ale wystarczyło to tylko na zdobycie trzech punktów.

Czwarty set, jak zwykle, na początku wyrównany, ale już od stanu 8:6 pszczynianki stopniowo odskakiwały rywalkom. Znów trener Peć wziął dwa czasy niemalże po sobie i po raz kolejny nie przyniosło to efektu. Gra wyrównała się nieco w końcówce, ale ostatecznie niezła gra PLKS-u pozwoliła wygrać tego seta do 18 i ostatecznie mecz 3:1.

P LKS Pszczyna – SMS I PZPS Sosnowiec 3:1
(21:25, 25:14, 25:18, 25:18)

Składy zespołów:
PLKS: Placek, Mieszała, Bodys, Mitręga, Węcławek, Szafraniec oraz Lach, Filip, Haratyk i Markiel
SMS:
Chojnacka, Łyszkiewicz, Flakus, Wójcik, Lipiec, Jasińska, Medyńska (libero) oraz Szymańska, Czyżnielewska, Grejman, Grajber i Tobiasz

*autorem tekstu jest Michał Pawlak (sps24.pl)

Zobacz również:
Tabela i wyniki I ligi kobiet

źródło: sps24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved