Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > „Kurniczek” – postrach przeciwniczek

„Kurniczek” – postrach przeciwniczek

fot. archiwum

Choć ma dopiero osiemnaście lat, już nieźle miesza na boisku. Gdy pojawia się w polu zagrywki, nawet doświadczonym Włoszkom czy Rosjankom potrafi zrobić niezłego psikusa. Aż "strach" pomyśleć, co będzie, gdy osiągnie wiek reprezentacyjny.

Świeżo upieczona przyjmująca Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza Natalia Kurnikowska, nazywana w zespole pieszczotliwie "Kurniczkiem", świetnie wprowadziła się do dąbrowskiej drużyny, co najlepiej świadczy o tym, jaka panuje w MKS-ie atmosfera. Po grze dąbrowianek widać, że akceptują się i nie ma "kwasów". Efekt? Natalia podczas turnieju towarzyskiego Tauron Volley Cup 2010 tak "kąsała" rywalki swoimi zagrywkami, że zasłużenie zgarnęła statuetkę dla najlepiej zagrywającej siatkarki w tych zawodach. – Dobrze mi wychodzi serwowanie, ale bez przesady, aż tak "ciężkiej" ręki przy serwisach nie mam – uśmiecha się sympatyczna przyjmująca MKS-u. – Po prostu dużo pracuję nad tym elementem siatkarskiego rzemiosła także po treningach i cieszę się, że są tego efekty. Ciągle poprawiam się przy serwowaniu.

Niestety, jak podkreśla sama siatkarka, na niedawno zakończonych mistrzostwach Europy juniorek, w których miała okazję wystąpić, nie było już tak kolorowo. Młode Polki nie wyszły z grupy, co wywołało wśród nich spore rozczarowanie. – O mistrzostwach w Serbii wolałabym nie mówić – stwierdza krótko Natalia. – Nie wyszedł nam ten turniej i chcę o nim zapomnieć jak najszybciej.

Teraz jednak przed Kurnikowską i jej koleżankami z klubu istna siatkarska katorga i skupiają się na kolejnych przygotowaniach do grudniowej inauguracji sezonu. Przed nimi sporo grania i wciąż szlifują formę, aby bić się o medale. – Jestem zadowolona z naszej dotychczasowej postawy w sparingach i turniejach towarzyskich – uśmiecha się Natalia. – Na razie wygląda to dobrze, ale w naszych poczynaniach brakuje jeszcze tej siatkarskiej dynamiki. Na razie nie pokazałyśmy jeszcze maksa naszych możliwości, co będzie widoczne na pewno w końcówce okresu przygotowań. Trochę wolnego dostaniemy dopiero w listopadzie, ale na razie o tym nie myślę, tylko staram się pracować nad własną grą obronną, bo w tym elemencie mam jeszcze braki.



Autor: Paweł Swarlik

źródło: sportowezaglebie.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved