Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > ZAKSA o wiele lepsza w sparingu od Jastrzębskiego Węgla

ZAKSA o wiele lepsza w sparingu od Jastrzębskiego Węgla

fot. archiwum

W odnowionej hali w Raciborzu spotkały się czołowe zespoły ekstraklasy - Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Był to kolejny sprawdzian przed zbliżającymi się rozgrywkami PlusLigi. Górą byli kędzierzynianie, którzy pokonali rywala 4:0.

Mimo, że obie drużyny pokazały się w najmocniejszych składach, mecz nie był porywającym widowiskiem. Mnożyły się błędy w atakach i serwisach. Początek pierwszej partii przebiegał spokojnie, walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 5:5 kędzierzynianie popisali się dwoma skutecznymi blokami na Benjaminie Hardym zdobywając dwupunktowe prowadzenie 7:5, przewaga jednak nie utrzymywała się długo. Zagrywka w aut i mylący się w ataku Gladyr doprowadziły do wyrównania po osiem. Jastrzębie nie doceniło jednak "prezentów" od ZAKSY. Podopieczni Igora Prielożnego ponownie tracili oczka, złe przyjęcie przenosiło się na nieskończone ataki. Hardy po raz kolejny nie mógł przebić kędzierzyńskiej „ściany". Niewiele pomogła przerwa, o którą poprosił słowacki szkoleniowiec, jego podopieczni oddawali kolejne punkty. Nawet świetnie spisujący się w poprzednim sparingu z SCC Berlin Gasparini miał problemy ze skończeniem ataku. Na drugą przerwę techniczną po udanym ataku Sebastiana Świderskiego zwycięsko zeszła ZAKSA (16:9). Gra wicemistrza Polski nie układała się dobrze, liczne zepsute zagrywki, brak skutecznej gry w obronie spowodowały, że tracili oni już do rywala 10 oczek. Pod koniec seta podopieczni Pierożnego dzięki błędom przeciwnika, punktowemu atakowi Hardego i asie serwisowym Nowika odrobili kilka punktów. Seta skończył Polański posyłając zagrywkę w aut.

Druga odsłona meczu nie wiele różniła się od pierwszej. Punkty zdobywała kolejno raz jedna raz druga drużyna, przy stanie 6:6 doszło do dłuższej wymiany piłki między stronami, a akcję skończył Grzegorz Łomacz atakiem z przechodzącej piłki. Po przerwie technicznej ZAKSA podobnie do seta pierwszego zaczęła uciekać jastrzębianom. Skuteczny w ataku Jakub Jarosz oraz świetna gra Patryka Czarnowskiego na środku doprowadziły do czteropunktowej przewagi. Przy stanie 17:13 dla rywali Igor Pierożny poprosił o przerwę dla swojej drużyny, jednak nie dała ona oczekiwanych efektów. Jastrzębie nie miało pomysłu na dalszą skuteczniejszą grę w tej odsłonie. Set kończy się wynikiem 25:19 dla ZAKSY.

Trzecia partia była bardziej wyrównana niż poprzednie. Jastrzębski Węgiel poprawił przyjęcie, zwiększył skuteczność w ataku i  po raz pierwszy w meczu zszedł na przerwę techniczna z przewagą. Jastrzębianie nie cieszyli się nią jednak zbyt długo. Zepsuty serw Adama Nowika, kolejne nieskończone ataki dodały na konto kędzierzynian trzy oczka i ponownie goście z Jastrzębia zmuszeni byli na „gonić" rywala. Dzięki skutecznej grze blokiem i chwilowo lepszej zagrywce udało im się doprowadzić do remisu po 15. Podobnie jak w partiach poprzednich w końcówce seta jastrzębianie nie radzili sobie z zagrywką przeciwnika, nie potrafili dobrze rozegrać i skończyć akcji. ZAKSA odskakiwała im na co raz większą przewagę, ostatecznie wygrywając seta do 20.



Po trzech setach ku zdziwieniu zgromadzonych kibiców mecz nie został zakończony. Okazało się, że umówiono się na czterosetowy sparing. W ostatniej partii meczu trenerzy wprowadzili roszady w wyjściowych składach. W Jastrzębskim Węglu pojawili się Marcin Wika i Bartosz Gawryszewski, natomiast Krzysztof Stelmach wymienił niemalże cała wyjściową szóstkę. Na boisku pojawili się Wójtowicz, Kaźmierczak, Pilarz, Witczak i Ruciak. Tak jak poprzednich setach, początkowo gra toczy się punkt za punkt, z dobrej strony pokazał się zarówno  Gawryszewski jak i Jurij Gladyr zdobywając dla swoich drużyna kilka oczek blokiem. Po drugiej przerwie technicznej ZAKSA wyszła na prowadzenie, którego nie oddała do końca seta. W czwartym secie Kędzierzyn grał swoim drugim składem, a mimo to siatkarzom z Jastrzębia nie udało się ich pokonać. Podopieczni trenera Stelmacha byli tego dnia w lepszej formie, i w każdym elemencie grali o wiele skuteczniej od Jastrzębskiego Węgla. – Dostaliśmy dziś dobrą lekcję gry siatkówki od zespołu z Kędzierzyna. Trzeba wziąć po uwagę, że oba zespoły trenują w pełnych składach dopiero ok dwóch tygodni, ale z czasem będzie lepiej – mówił po spotkaniu libero jastrzębian, Paweł Rusek.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:4
(18:25, 19:25, 20:25, 21:25)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Nowik, Divis, Łomacz, Gasparini, Polański, Hardy, Rusek (libero) oraz Gawryszewski i Wika
ZAKSA: Świderski, Urnaut, Zagumny,  Jarosz, Gladyr, Czarnowski, Gacek (libero) oraz Kaźmierczak, Wójtowicz, Ruciak, Pilarz i Witczak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved