Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Wiesław Radomski o reprezentacji i Castellanim…

Wiesław Radomski o reprezentacji i Castellanim…

fot. archiwum

W najbliższych dniach powinny rozstrzygnąć się losy trenera reprezentacji Polski siatkarzy, Daniela Castellaniego. Co o MŚ, które rozgrywane były we Włoszech i przyszłości szkoleniowca naszej kadry myśli wiceprezes PZPS, Wiesław Radomski?

Prezes Podkarpackiego WZPS, a jednocześnie wiceprezes PZPS dołącza do grona krytyków systemu, jakim były rozgrywane niedawno zakończone mistrzostwa świata siatkarzy. – Obowiązujący podczas imprezy system był chory. Wypaczał sens rywalizacji. Znany był już jednak od trzech lat. Wtedy właśnie ówczesny szef światowej federacji Ruben Acosta popełnił błąd, przystając na propozycję Włochów. W mistrzostwach drużyny zaczęły kalkulować, wybierać sobie przeciwników. Jestem przekonany, że Brazylia celowo przegrała z Bułgarią po to, żeby pokazać światu, że mamy do czynienia z wielkim bublem.

Wiesław Radomski rozpamiętuje porażki reprezentacji Polski z Brazylią i Bułgarią w II etapie włoskiego czempionatu. – Wszyscy byliśmy i chyba nadal jesteśmy w szoku. Tym bardziej, że trener Daniel Castellani przekonywał, iż drużyna jest zdrowa i dobrze przygotowana do turnieju. To samo opowiadali zawodnicy – mówi wiceprezes PZPS. – 19 października Castellani złoży raport i poda, mam nadzieję, przyczyny porażki. Potem 7-osobowe prezydium zarządu PZPS zadecyduje, czy dać mu drugą szansę. Nie chcieliśmy podejmować decyzji pod wpływem emocji, bo w tak delikatnej sprawie pośpiech jest złym doradcą. Mimo nacisków ze strony "fachowców", którzy domagali się zwolnienia selekcjonera i wyrzucenia z kadry kilku siatkarzy.

O Castellanim szef podkarpackiej siatkówki ma dobre zdanie. – Daniel to uroczy człowiek o wielkiej kulturze osobistej. Można z nim porozmawiać na każdy temat, zawodnicy stoją za nim murem. Ale to nie oznacza, iż jego szanse rosną. Za tydzień wszystko będzie jasne.



Prezes PZPS Mirosław Przedpełski otwarcie mówi, że Daniel Castellani dawał swoim podopiecznym za dużo swobody i że jeśli zostanie na stanowisku, w kadrze musi zapanować większa dyscyplina. – Podoba mi się ten pomysł, bo polscy zawodnicy chyba nie dorośli do tego, by w stu procentach traktować ich po partnersku. Wszyscy byli z Danielem na "ty", a ja uważam, że dystans powinien być zachowany. Zawodnik musi czuć respekt, znać granicę, której nie wolno mu przekroczyć. Castellaniemu ciężko będzie wprowadzić większą dyscyplinę. Zawsze łatwiej popuszczać lejce – wtóruje mu wiceprezes PZPS, Wiesław Radomski.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved