Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Rywalizacja trwa

Bartosz Janeczek: Rywalizacja trwa

fot. archiwum

- Nie mogę wychodzić z założenia, że tylko dlatego, że w zeszłym sezonie grałem w podstawowym składzie, tak będzie też teraz. Jeżeli Miłosz będzie ode mnie lepszy, trener na pewno to zauważy - mówi Bartosz Janeczek o swojej rywalizacji z Miłoszem Hebdą.

Już wkrótce przed siatkarzami AZS-u Częstochowa pierwszy ligowy mecz – 23 października przyjdzie im zmierzyć się z ekipą bydgoskiej Delecty. W sezonie 2010/2011 drużynę akademików poprowadzi Słowak Marek Kardos. – W poprzednim sezonie, Marek był naszym kolegą, teraz poznajemy go jako szkoleniowca. Relacje między nami są niezwykle pozytywne – zapewnia atakujący AZS-u Bartosz Janeczek. – Marek bardzo dobrze nas rozumie i to na pewno zaprocentuje. Czy faktycznie tak będzie? O sile AZS-u stanowić ma m.in. bardzo doświadczony przyjmujący – Krzysztof Gierczyński, który po dwóch sezonach w Resovii zdecydował się na powrót do Częstochowy. – Jerry jest na pewno sporym wzmocnieniem. To zawodnik, który trzyma poziom przez cały sezon, nie ma żadnych skoków formy. Myślę, że fajnie to wszystko zostało zaplanowane. Zostało sporo zawodników z zeszłorocznego składu, a do tego doszli przyjmujący, czyli Michał Hrazdira i właśnie Jerry. Do klubu wrócił także Kuba Oczko, który będzie uzupełnieniem Fabiana. Jest jeszcze Miłosz Hebda, który ma warunki na świetne granie, a dodatkowo Michał Dębiec – jeden z lepszych libero w Polsce – zauważa Janeczek.

Bartosz Janeczek zawodnikiem AZS-u Częstochowa jest od sezonu 2007/2008. Co przekonało go, żeby spędzić w tym klubie kolejne dwa lata? – Częstochowa zaproponowała mi dobre warunki, zresztą nie ukrywam, że chciałem tu zostać. Konkurentem Janeczka w walce o podstawą szóstkę będzie, wspomniany już, Miłosz Hebda. Na kogo – Janeczka czy Hebdę, trener będzie stawiał częściej? Wszystko wskazuje, że na cztery lata starszego Bartosza, choć sam zainteresowany, wypowiada się na ten temat bardzo ostrożnie. – Nie mogę wychodzić z założenia, że tylko dlatego, że w zeszłym sezonie grałem w podstawowym składzie, tak będzie też teraz. Nie można tak do tego podchodzić – trzeba cały czas trenować, cały czas podnosić swoje umiejętności. Jeżeli Miłosz będzie ode mnie lepszy, trener na pewno to zauważy – podkreśla Bartosz, dodając, że wszyscy w klubie z niecierpliwością oczekują już nowego sezonu.
– W tym sezonie będzie nowy się system rozgrywek, ciekawe jak w nim wypadniemy… Kondycyjnie jesteśmy przygotowani, choć na pewno gra systemem środa/sobota będzie wyczerpująca –
kończy atakujący częstochowskich akademików.

* rozmawiała Sylwia Kuś – przegladligowy.com



źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved