Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Wysokie wymogi ze strony PZPS dla Castellaniego

Wysokie wymogi ze strony PZPS dla Castellaniego

fot. archiwum

Już 19 października trener Daniel Castellani przedstawi PZPS szczegółową analizę tego, co się stało w Italii, a także plany na przyszłość. Jeżeli szkoleniowiec pozostanie na stanowisku będzie musiał spełnić naprawdę wysokie żądania ze strony centrali.

Związek oczekuje, że w przypadku kontynuowania pracy z polskimi siatkarzami argentyńczyk zdobędzie medale zarówno Ligi Światowej, której turniej finałowy odbędzie się w naszym kraju, jak i mistrzostw Europy. Potwierdza to wiceprezes Artur Popko Jeśli nie osiągać takich wyników, to po co w ogóle grać. Ten zespół ma możliwości, aby mierzyć wysoko. Nie są to jednak wszystkie warunki, jakie stawia  Danielowi Castellaniemu PZPS. Związek oczekuje także, że dokona on zmian zarówno w składzie zespołu rezygnując z trzech kluczowych jak dotąd graczy, a także sztabie szkoleniowym. Według włodarzy Krzysztofa Stelmacha, na co dzień trenera ZAKSY Kędzierzyn-Koźle powinien zastąpić Alojzy Świderek, który był już asystentem Raula Lozano. Najważniejsza jest jednak na dzień dzisiejszy wnikliwa analiza katastrofalnego występu we Włoszech im zadanie sobie pytania co dalej. Potwierdza to zresztą Artur Popko – Najpierw trzeba wyjaśnić, dlaczego nie wyszło, co się stało z zespołem, kto zawiódł. Dalej oczekujemy wizji na przyszłe lata; jak będzie grać reprezentacja, kto w niej wystąpi itd. Na końcu Daniel musi nas przekonać, że potrafi to wszystko zrobić.

Nie wszyscy zgadzają się z tym, by narzucać szkoleniowcowi, aż tak rygorystyczne żądania, aż tak wnikać w jego pracę. – Trudno mi sobie wyobrazić, że coś zostanie narzucone trenerowi – mówi Konrad Piechocki. – Przecież asystent to najbliższy współpracownik. To tak, jakby wybrać Castellaniemu żonę – dodaje. Wtóruje mu także Ireneusz Mazur – Trenerowi należy stawiać zadania, ale nie widzę możliwości, aby kazano mu wyrzucić tego czy tamtego. Liczę na to, że Daniel przygotuje analizę, na którą wszyscy czekają, oraz prognozę, jak w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji – mówi były trener Skry Bełchatów i reprezentacji. Mazur jako przedstawiciel Wydziału Szkolenia będzie rozmawiał z Danielem Castellanim już w poniedziałek.

Na razie szkoleniowiec przebywa w rodzinnej Argentynie. Niebawem jednak wraca, żeby zdać raport, a za dwa tygodnie (25 października) w jawnym głosowaniu zarząd PZPS zadecyduje o jego losie. Na dzień dzisiejszy zdania wśród członków zarządu są podzielone. – Nie kieruję się tylko emocjami. Oczywiście trener jest tak mocny jak jego ostatni turniej, ale od razu proponuję zadać pytanie, kto doprowadził Polskę przed rokiem do wielkiego sukcesu, jakim było mistrzostwo Europy. Na mundialu Brazylia łamała karki wszystkim przeciwnikom, nie tylko naszej drużynie. Celem długofalowym kadry są teraz rozgrywane w Polsce w 2014 r. mistrzostwa świata. Daniel absolutnie się do tego nadaje, on to po prostu czuje – mówi Konrad Piechocki, który daje Castellaniemu aż 80% szans na pozostanie i zapowiada, że sam zagłosuje przeciwko zmianie trenera. – Los selekcjonera nie powinien zależeć od dobrego humoru prezesa czy innych członków zarządu. W takich chwilach decydują emocje, wpływ środowiska, mediów, kibiców. Tego powinniśmy uniknąć. Sądziłem, że swoją wizję trener nakreślił, podpisując czteroletni kontrakt. Ma to powielić, czy może PZPS będzie teraz w te plany ingerował? Chodzi o to, aby dowiedzieć się, czemu drużyna poniosła na mistrzostwach klęskę – dodaje Wojciech Drzyzga.



źródło: Gazeta Wyborcza, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved