Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Krajobraz po trzeciej kolejce

I liga M: Krajobraz po trzeciej kolejce

fot. archiwum

Siatkarze Ślepska Suwałki zachowali po zwycięstwie nad Stalą Nysa pozycję lidera I ligi mężczyzn. W 3. kolejce kibice byli świadkami trzech tie-breaków, a najciekawsze spotkania odbyły się w Suwałkach, Ostrołęce i Jaworznie.

3. kolejka I ligi mężczyzn rozpoczęła się piątkowym spotkaniem Jadaru z Avią Świdnik. Zgodnie z oczekiwaniami po zwycięstwie w Gdańsku także i tym razem po końcowym gwizdku sędziego więcej powodów do zadowolenia mieli radomianie. Z dobrej strony pokazał się Grzegorz Szumielewicz, który spotkanie rozpoczął z ławki rezerwowych, a po wejściu na boisko był jedną z wyróżniających się postaci w ekipie Jadaru. Radomianie po dwóch meczach (w pierwszej kolejce pauzowali) mają pięć punktów i zajmują 5. miejsce w tabeli ze stratą trzech punktów do lidera. W następnej kolejce czeka ich jednak trudne spotkanie w Pile. Avia, która ma na swoim koncie tylko 3 punkty, podejmować będzie Trefla Gdańsk. Więcej o meczu.

Niezwykle ciekawe spotkanie obejrzeli kibice w Suwałkach, gdzie dotychczasowy lider podejmował Stal AZS Nysa. Podopieczni Adama Aleksandrowicza prowadzili już 2:0, gdy do walki zerwali się rywale. Trzeciego seta nysianie wygrali dość łatwo, czwartego na przewagi i doprowadzili do tie-breaka. Ślepsk jednak odnalazł znów swój rytm gry i wygrywając piątego seta zachował miano niepokonanej drużyny i fotel lidera. Bardzo możliwe, że suwalczanie stracą prowadzenie już w najbliższy weekend, bowiem będą… pauzować. Stal AZS Nysa podejmować będzie Energetyka Jaworzno. Więcej o meczu.

Zespół z Jaworzna zmierzył się we własnej hali z Orłem Międzyrzecz. Dla obu zespołów była to szansa na odbicie się od dna, bowiem zarówno Orzeł jak i Energetyk przed spotkaniem mieli zerowy dorobek punktowy. Mecz miał bardzo zacięty przebieg, dość powiedzieć, że wszystkie pięć setów w tym spotkaniu kończyło się minimalną, dwupunktową przewagą jednej z drużyn. Zwyciężyli gospodarze, ale i goście, którzy musieli zadowolić się jednym punktem, nie sprawiali wrażenia załamanych. – Mimo porażki zespół zasłużył na pochwały za wolę walki – mówił po meczu trener Orła, Janusz Malinowski. Międzyrzeczanie wyjadą w najbliższy weekend na mecz z MKS MOS Będzin, a Energetyk jedzie do Nysy. Więcej o meczu.



Równie ciekawie było w Ostrołęce, gdzie Pekpol podejmował GTPS Gorzów Wielkopolski. Gorzowianie po porażce we własnej hali z Będzinem musieli udowodnić, że słusznie zaliczani są do grona faworytów. Udało im się to, bowiem z gorącego terenu beniaminka wywieźli dwa punkty. Gorzowianie, którzy dość wyraźnie przegrali pierwszego seta, kolejne dwa wygrali w końcówkach. Gdy wydawało się, że są w stanie zakończyć mecz w czterech setach, do pracy wzięli się podopieczni Andrzeja Dudźca i wyrównali stan spotkania. Pekpol prowadził również przy zmianie stron w tie-breaku, jednak w końcówce oddał inicjatywę rywalom i to podopieczni Andrzeja Stanulewicza dopisali sobie dwa punkty. Swoją pozycję w tabeli będą mieli szansę poprawić również za tydzień w meczu z SMS Spała. Siatkarzy z Ostrołęki czeka dość długa wyprawa do Bielska-Białej. Więcej o meczu.

Bielszczanie po minionym weekendzie mają wiele powodów do zadowolenia. Podopieczni Przemysława Michalczyka wywieźli trzy punkty z Będzina, wygrywając 3:1 z niepokonanym dotąd beniaminkiem. – Zawodnicy z Bielska zasłużenie wygrali to spotkanie. Nie ma takiej możliwości, żeby odnieść zwycięstwo, jeśli popełnia się tyle własnych błędów, co my. Siatkarze BBTS-u w porównaniu do nas zagrali przyzwoicie we wszystkich elementach i inaczej skończyć się to nie mogło, jak przegraną – mówił po meczu trener MKS MOS, Rafał Legień. Dzięki temu zwycięstwu bielszczanie awansowali na pozycję wicelidera, mając 6 punktów na koncie. Jeśli za tydzień uda im się pokonać również Pekpol, mogą zostać liderem tabeli. Będzinianie o punkty będą walczyć za tydzień z Orłem. Mecz na prośbę Orła odbędzie się w Będzinie. Więcej o meczu.

Młody zespół SMS grał bardzo ambitnie, ale przewaga umiejętności i przede wszystkim doświadczenia była po naszej stronie – mówił po meczu w Spale trener Jokera Piła, Jarosław Kubiak. Jego podopieczni pokonali uczniów SMS PZPS 3:0, wygrywając swoje pierwsze spotkanie w tym sezonie. Sytuacja zespołu ze Spały staje się powoli bardzo trudna. Zgodnie z decyzją PZPS SMS może w tym sezonie opuścić szeregi pierwszoligowców, a w trzech rozegranych kolejkach nie zdobył jeszcze ani jednego punktu i jest czerwoną latarnią ligowej tabeli. W przyszłym tygodniu uczniowie SMS jadą na mecz do Gorzowa Wlkp., gdzie zmierza się z jednym z faworytów. Pilanie podejmować będą we własnej hali zespół Jadaru Radom. Więcej o meczu.

W 3. kolejce pauzował zespół Trefla Gdańsk. W najbliższą środę wszyscy pierwszoligowcy rozpoczną rozgrywki Pucharu Polski. Szczególnie ciekawie zapowiadają się mecze Pekpolu ze Ślepskiem oraz GTPS z Treflem Gdańsk.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved