Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ligowe i pucharowe zwycięstwa siatkarek AZS KSZO

Ligowe i pucharowe zwycięstwa siatkarek AZS KSZO

fot. archiwum

To był udany weekend siatkarek AZS KSZO Ostrowiec Św. Podopieczne Romana Murdzy najpierw w sobotę pokonały w III rundzie Pucharu Polski Energetyka Poznań, a w niedzielę wygrały bardzo ważny mecz ligowy. W Pile AZS KSZO pokonał 3:2 PTPS.

Zanim podopieczne Romana Murdzy przystąpiły do trzeciego w tym sezonie meczu o ligowe punkty dzień wcześniej rozegrały spotkanie III rundy Pucharu Polski z drugoligowym Energetykiem Poznań. Z awansem do kolejnej fazy rozgrywek nie miały najmniejszych problemów wygrywając 3:0. Teraz czekają na rywala w kolejnej rundzie, a będzie to wygrany z pojedynku Sparta Warszawa – Chemik Police.

KS Energetyk Poznań – AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. 0:3
(13:25, 19:25, 11:25)

AZS WSBiP KSZO: Staniucha, Seta, Kijakova, Związek, Kosiorowska, Król, Soja (libero) oraz Cabańska, Nadziałek, Wyszomierska, Biskup i Gawron



Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski siatkarek


O ile jednak pucharowe zwycięstwo siatkarek AZS-u KSZO było planowe, o tyle niedzielny triumf na terenie silnej i zgłaszającej aspiracje do pilnego powrotu do PlusLigi Kobiet ekipy z Piły, było przynajmniej dużą niespodzianką. Na którą jednak, po dwóch pierwszych partiach, zupełnie się nie zanosiło. W pierwszym secie gra ostrowczanek nie wyglądała co prawda najgorzej (wyrównany przebieg do stanu po 17), ale w drugim zupełnie się "rozsypała". Nie mający nic do stracenia trener Roman Murdza zdecydował się w tym momencie na rewolucję w składzie. I nie po raz pierwszy, decyzje doświadczonego szkoleniowca okazały się mistrzowskim posunięciem. – Nasza gra odmieniła się całkowicie, świetnie na rozegranie weszła Kasia Nadziałek, ale koncertowo zagrała zwłaszcza Sandra Cabańska – opowiada Władysław Mazur, kierownik ostrowczanek. To głównie dzięki jej kapitalnej postawie przyjezdne w trzeciej partii szybko odskoczyły na 6:0, potem chwilami ośmieszając rutynowane przeciwniczki. Dość powiedzieć, że w trzecim i czwartym secie faworyzowane miejscowe zdobyły łącznie tyle punktów, ile AZS KSZO w jednym!

W spotkanie lepiej "weszły" przyjezdne, które utrzymywały maksymalnie 2-punktową przewagę nad PTPS. Pilanki dogoniły swoje przeciwniczki dopiero w połowie pierwszej partii, doprowadzając do remisu 11:11. Punkt za punkt, akcja za akcję – taki obraz gry utrzymywał się do stanu 16:16. Następnie zaznaczyła się przewaga gospodyń, które po znakomitych rozegraniach akcji przez Irinę Archangielską, po skutecznych atakach Justin Landi, Agnieszki Kosmatki i Moniki Martałek wygrały ostatecznie 25:18 i objęły prowadzenie w meczu 1:0. W drugim secie PTPS zaprezentowało rewelacyjną dyspozycję w bloku. Pilanki ustawiały "ścianę", przez którą nie mogła przebić się praktycznie żadna z zawodniczek KSZO. Za grę blokiem wysoką notę trzeba wystawić wychowance klubu z Piły – Natalii Krawulskiej. Dobra dyspozycja pilanek przełożyła się na przebieg drugiego seta, który był emocjonujący tylko do stanu 4:4. Następnie podopieczne trenera Zawieracza zaczęły systematycznie powiększać przewagę, która sięgnęła aż 12 punktów, bowiem siatkarki z Piły wygrały 25:13.

Set trzeci rozpoczął się od prowadzenia przyjezdnych 6:0. Siatkarki PTPS zupełnie nie radziły sobie z przyjęciem zagrywki. Pierwszy punkt zdobyły dopiero po błędzie serwisowym przyjezdnych i na tablicy widniał wynik 6:1. Gra pilanek nie uległa jednak szybkiej poprawie, bowiem cały czas wysoko przegrywały z zawodniczkami KSZO – 11:4. W tym momencie szeregach pilskiego zespołu zdecydowanie brakowało liderki, która wzięłaby na swoje barki ciężar zdobywania punktów. Zawodniczki trenera Murdzy grały koncertowo, a pilanki popełniały mnóstwo niewymuszonych błędów. Na twarzach kibiców z grodu Staszica widać spore zaskoczenie, jedynie fanklub próbuje wspierać swoje ulubienice głośnym dopingiem. Nie zdaje się to jednak na wiele. PTPS przegrywa z KSZO 16:7. W barwach drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego szczególnie dobrze prezentowały się w tym momencie doświadczona Iwona Kosiorowska, Natalia Staniucha, Anna Związek i libero Małgorzata Soja. Pogrom PTPS stał się faktem. Zawodniczki trenera Zawieracza przegrały 25:12 i w meczu prowadziły już tylko 2:1. Czwarta parta zaczęła się niepomyślnie dla przyjezdnych. Przy stanie 2:1 dla KSZO, po kolejnym udanym ataku, Sandra Cabańska nieszczęśliwie opadła na parkiet, doznając bolesnej kontuzji i została zniesiona z placu gry przez lekarzy PTPS i KSZO. To zdarzenie nie wywarło chyba jednak wielkiego wrażenia na dzisiejszych gościach, bowiem podopieczne Romana Murdzy prowadziły po pojedynczym bloku Aleksandry Król już 10:5. O drugi czas na żądanie w tym secie poprosił Mirosław Zawieracz. Na nic zdały się jednak wskazówki pilskiego szkoleniowca. W antenkę trafiła Justin Landi i przyjezdne prowadziły 13:6. Za Agnieszkę Kosmatkę na parkiecie pojawiła się Tamara Kaliszuk. W końcu sygnał do ataku dała czarnoskóra Lecia Brown, która w pojedynkę zablokowała rywalkę, a PTPS zdobył 2 "oczka" z rzędu. Marta Czerwińska weszła na parkiet za Justin Landi, ale KSZO wygrało 25:13. O wyniku spotkania decydował tie-break.

Jak niespotykany przebieg miało całe spotkanie, tak sporo emocji było także w tie-breaku. Ostrowczanki prowadziły już 10:7, by w tym momencie pozwolić sobie odebrać cztery "oczka" z rzędu. Końcówka należała jednak do nich, pomogły też przeciwniczki (decydujący punkt "podarowały" po błędzie przekroczonej linii przy zagrywce).

PTPS Piła – AZS KSZO Ostrowiec Św. 2:3
(25:18, 25:13, 12:25, 13:25, 14:16)

AZS WSBiP KSZO: Staniucha, Seta, Kijakova, Związek, Kosiorowska, Król, Soja (libero) oraz Cabańska, Nadziałek i Gawron

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: Echo Dnia, gazeta.pl, pilskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved