Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Brazylijczycy po raz kolejny najlepsi na świecie

Brazylijczycy po raz kolejny najlepsi na świecie

fot. archiwum

Brazylia po raz trzeci z rzędu staje na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata. Canarinhos niepokonani byli już w Argentynie, cztery lata później w Japonii, a zwycięstwem we Włoszech przypieczętowali swoją dominację na siatkarskich parkietach.

Spotkanie od zagrywki rozpoczął Murilo, w inauguracyjnej akcji spotkania finałowego rywalizację na siatce wygrali Canarinhos, dodatkowo w tej samej akcji błąd przekroczenia linii środkowej popełnił Hernandez. Prowadzenie Brazylii nie trwało jednak długo, ponieważ przy kolejnym serwisie błąd popełnił Murilo, dając pierwsze ‚oczko’ rywalom. Po wstępnej rywalizacji z wymianą punkt za punkt, dość szybko podopieczni Bernardo Rezende uzyskali kilkupunktowy dystans (2:5). Kolejne błędy własne Kubańczyków, niekończone zagrania wykorzystywane przez rywali w kontratakach pomogły obrońcom tytułu systematycznie zwiększać dystans (3:8). Z każdą kolejną akcją gra reprezentantów Kuby wyglądała coraz lepiej, jednak wciąż utrzymywała się pięciopunktowa przewaga Brazylijczyków. Na tym etapie seta dobrą grę w ataku i bloku obu ekip przeplatały niewymuszone błędy własne. Podopiecznym Orlando Blackooda udało się zmniejszyć dystans do 4 ‚oczek’ (14:18), jednak przy tym stanie najpierw brazylijski blok zatrzymał Leona, następnie Brazylia zagrała dobrze w kontrze i odzyskała bezpieczną przewagę (14:20). Wyraźnie pewni siebie Canarinhos również zaczęli popełniać błędy własne i sześć ‚oczek’ przewagi zmalało do trzech (17:20). Gra Kubańczyków wyraźnie falowała, po fragmencie dobrej gry podopieczni trenera Blackooda stracili kolejne punkty i to Brazylijczycy prowadzać 20:24 mieli pierwszą piłkę setową. Rozstrzygnięcie tej odsłony nastąpiło jednak po trzech kolejnych akcjach (22:25), Brazylia objęła prowadzenie w spotkaniu 1:0. Po pierwszym secie zdecydowana przewaga Canarinhos zarysowała się wyraźna przewaga w elemencie perfekcyjnego przyjęcia, rezultaty zespołów to ok 61% Brazylii przy 41% Kuby.

Odsłona kolejna to ponownie dobry ‚start’ Brazylii, dzięki dobrej zagrywce Murilo i niedokładnym przyjęciu rywala siatkarze Bernardo Rezende dość szybko prowadzili 4:0. Mimo kolejnych prób odrobienia strat przez siatkarzy z Kuby, brazylijscy atakujący kończąc kolejne akcje pomogli swojej drużynie utrzymać korzystny rezultat, tym samym na pierwszej przerwie technicznej było 8:3 dla Brazylii. Kolejny etap partii to popełniane w ataku błędy Canarinhos, kilka skutecznych kontrataków Kubańczyków, przy czym, mimo licznych błędów własnych, do drugiej przerwy technicznej aktualni mistrzowie świata utrzymali prowadzenie. W decydującej fazie spotkania było już nawet 12:20. W grze reprezentacji Kuby brakowało skuteczności w ataku i nawiązania wyrównanej walki, w sposób w jaki miało to miejsce w meczu półfinałowym. W końcówce partii pojedynczym blokiem popisał się Dante i było już 24:14 dla Canarinhos, seta zakończył punktowy atak Vissotto, Canarinhos wygrali 25:14.

Trzecią partię od prowadzenia 1:0 rozpoczęli podopieczni Orlando Blackooda, jednak już w kolejnej akcji, w odpowiedzi na atak Kubańczyków efektownym zagraniem popisał się Vissotto (1:1). Dzięki dobrej grze kubańskiego bloku i błędzie własnym (piłka rzucona) Dantego reprezentacja Kuby prowadziła 3:1.Dwa ‚oczka’ przewagi nie utrzymały się długo, bardzo szybko Brazylijczycy wyrównali stan seta (5:5). Od tego momentu toczyła się wyrównana rywalizacja obu ekip- Kubańczycy prowadzili walkę nie ustępując rywalom. Wyższą niż jednopunktowa, przewagę Canarinhos uzyskali przy zagrywce Bruno. Najpierw z przechodzącej piłki zaatakował Rodrigao, następnie zafunkcjonował brazylijski blok (Rodrigao & Murilo) i było już 12:15. Po stronie Kuby punktował jeszcze Leal, jedna Brazylijczycy pewnie atakowali kończąc kolejno akcje na środku siatki, obijając kubański blok czy też zatrzymując rywala na siatce (15:20). Simon, po asie serwisowym, zmniejszył jeszcze dystans do czterech ‚oczek’, przy tym stanie chcąc uspokoić grę swoich podopiecznych o czas poprosił trener Rezende. Po przerwie równie efektowną zagrywkę popisał się Simon, niedokładnie dograną piłkę Marlon posłał do Theo, który nie wykończył ataku (18:20). Kiedy wydawało się, że Kubańczycy mogą jeszcze wyrównać stan partii i walczyć o wydłużenie meczu dwa kolejne bloki (najpierw Rodrigao i Bruno, a następnie Murilo) dały Canarinhos pierwszą piłkę meczową. Pierwszej szansy nie wykorzystał Vissotto , trafiając na pojedynczy blok Leala (21:24). W końcówce, po dobrej zagrywce Hernandeza, w aut zaatakował Murilo, Brazylijczycy nie pozwolili jednak zdobyć kolejnych punktów rywalom. Spotkanie atakiem z prawego skrzydła zakończył Vissotto – Brazylia wygrała 25:22 i w całym spotkaniu pewnie 3:0.



Brazylia – Kuba 3:0
(25:22, 25:14, 25:22)

Składy zespołów:
Kuba: Leon (15), Leal (9), Camejo (3), Simon (6), Hierrezuelo (2), Hernandez (6), Gutierrez (libero) oraz Cepeda, Bell (2) i Diaz (1)
Brazylia: Bruno (3), Vissotto (19), Murilo (6), Rodrigao (5), Lucas (6), Dante (8), Mario (libero) oraz Theo (1) i Marlon

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved